Po analizie ustawy z 17 sierpnia 2023 r. o niektórych zawodach medycznych RPO podjął działania zmierzające do ochrony prawa do prywatności i ochrony danych osobowych osób podlegających tym regulacjom.

Wpis do rejestru warunkiem wykonywania zawodu

Ustawa przewiduje m.in. utworzenie Centralnego Rejestru Osób Uprawnionych do Wykonywania Zawodu Medycznego. Wpis do niego jest warunkiem dopuszczenia do wykonywania zawodu medycznego, jak: asystentka stomatologiczna, elektroradiolog, higienistka stomatologiczna, instruktor terapii uzależnień, opiekun medyczny, optometrysta, ortoptystka, podiatra, profilaktyk, protetyk słuchu, technik farmaceutyczny, technik masażysta, technik ortopeda, technik sterylizacji medycznej, terapeuta zajęciowy.

- Już na etapie prac legislacyjnych zgłaszano uwagi co do niekonstytucyjności niektórych przepisów. Poprawki Senatu zostały odrzucone przez Sejm. Ustawa weszła generalnie w życie 26 marca 2024 r.  - zauważa biuro RPO w komunikacie. 

Czytaj także na Prawo.pl: Rozpoczyna się rejestracja osób wykonujących zawody medyczne

 

Wnioski do TK

Dostrzegając zgłoszone zastrzeżenia, prezydent złożył - w trybie kontroli następczej - wniosek do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zbadania zgodności z Konstytucją jej niektórych regulacji (sygn. K 16/23). Rzecznik przystąpił do tego postępowania TK. Zgodził się z prezydentem , że regulacje ws. ujawnienia danych osobowych w rejestrze naruszają konstytucyjne prawo do prywatności i ochrony danych osobowych. 

- Z analizy ustawy i wniosku prezydenta wynika jednak, że istnieją poważne wątpliwości co do konstytucyjności nie tylko zakwestionowanych już przepisów, ale także innych regulacji co do przetwarzania danych osobowych w rejestrze. Chodzi zarówno o zakres danych podlegających ujawnieniu w jawnym rejestrze, jak i kwestię przechowywania i usuwania z niego danych - zauważa biuro RPO. 

Jak stanowi zakwestionowany przed TK art. 4 ust. 1 pkt 12 ustawy, rejestr obejmuje datę utraty uprawnienia do wykonywania zawodu medycznego wraz z podaniem przyczyny. RPO zgodził się z prezydentem, że ujawnienie w rejestrze informacji, które odnoszą się do danych dotyczących zdrowia, orzeczeń karnych czy dyscyplinarnych nieograniczonej liczbie osób, stanowi nieproporcjonalne ograniczenie prawa do prywatności i ochrony danych osobowych. Zakwestionowane regulacje stoją także w sprzeczności z przepisami rozporządzenia RODO.

Brak prawa do usunięcia informacji

Ale już sama informacja o utracie uprawnienia do wykonywania zawodu medycznego (a nie tylko o przyczynie utraty go, jak wskazuje wniosek Prezydenta do TK),  powoduje pośrednio ujawnienie informacji o przyczynach utraty prawa do wykonywania zawodu medycznego. Przyczyny utraty uprawnień są bowiem ograniczone do czterech enumeratywnie wymienionych sytuacji - z których każda należy do tej sfery życia prywatnego podlegającej szczególnej ochronie. Informacje te nie podlegają usunięciu z rejestru (będą archiwizowane) – co pogłębia ingerencję w sferę życia prywatnego osób z rejestru.

Podkreślono, że należy zatem uznać, że art. 4 ust. 1 pkt 12 u.n.z.m. w zw. z art. 4 ust. 3 u.n.z.m. budzi wątpliwości co do zgodności z art. 47 Konstytucji RP oraz art. 51 ust. 2 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP.

W ocenie RPO sposób ukształtowania art. 10 ust. 2 u.n.z.m., który przewiduje możliwość wykreślenia z rejestru jedynie w przypadku zaistnienia negatywnych okoliczności, bez możliwości złożenia wniosku o wykreślenie z rejestru czy zrzeczenia się prawa do wykonywania zawodu medycznego, oznacza nieuzasadnione zaniechanie ustawodawcze.

W ocenie Rzecznika taki sposób ukształtowania przepisów, na zasadzie arbitralności, bez możliwości usunięcia danych osobowych z rejestru, w przypadku niewykonywania zawodu medycznego z własnej woli, przy szerokim zakresie udostępnianych danych, budzi wątpliwości z punktu widzenia art. 51 ust. 2 i 4 Konstytucji RP, art. 65 ust. 1 Konstytucji RP, a także art. 17 RODO. Powstała luka prawna wymaga zatem interwencji ustawodawcy.

Dane z szerokim dostępem

Treść i konstrukcja powyższych przepisów budzi też zastrzeżenia dotyczące naruszenia art. 51 ust. 4 Konstytucji RP, a także zasady poprawnej legislacji.  W rejestrze będą gromadzone i udostępniane dane osób wykonujących i niewykonujących zawodu medycznego, wraz z podaniem przyczyny niewykonywania zawodu określonej w art. 4 ust. 1 pkt 9, 12 i 13 u.n.z.m. - Każda z tych okoliczności odnosi się do szczególnie wrażliwej sfery życia prywatnego. Ujawnienie tych informacji nieograniczonemu kręgu osób budzi więc wątpliwości z punktu widzenia celu, jakiemu ma służyć ustawa - zauważa RPO. 

RPO dodaje, że udostępnienie informacji w rejestrze ma służyć możliwości weryfikacji osób wykonujących zawody medyczne przez pracodawców i pacjentów. Brak wpisu do rejestru uniemożliwia wykonywanie zawodu medycznego. - A za nieuprawnione posługiwanie się tytułem zawodowym przewidziana jest odpowiedzialność karna - podkreśla.

- Biorąc więc pod uwagę, że ustawa przewiduje, iż jedynie osoby wpisane do rejestru mogą wykonywać zawód medyczny, a osoba pozbawiona prawa wykonywania zawodu medycznego zostaje z niego usunięta, informacja o wpisie do rejestru wydaje się przesłanką wystarczającą do potwierdzenia tożsamości osoby wykonującej zawód medyczny. Ujawnienie dodatkowych informacji odnoszących się do przyczyn utraty tego prawa, które należą do szczególnie chronionej sfery życia tych osób, wykracza więc poza zakres niezbędnych informacji, które mogą być udostępniane przez władze publiczne - zaznacza RPO. 

Brak gwarancji ochrony danych

Zdaniem RPO ustawodawca nie przewidział żadnych gwarancji ochrony danych, takich jak np. ograniczony dostęp do danych, ograniczony czas ich przetwarzania. Udostępnienie informacji przy użyciu Internetu powoduje zaś dodatkowo, że informacje te podlegają udostępnieniu nieograniczonej liczbie osób, co wiąże się jednocześnie z ryzykiem posłużenia się tymi danymi w innych celach niż związanych z interesem ogólnym. Rejestr ujawnia bowiem zarówno dane identyfikujące daną osobę, miejsce wykonywania zawodu medycznego, a także przyczyny utraty wykonywania tego prawa.

W ocenie Rzecznika udostępnienie tak szerokiego zakresu danych, w tym danych identyfikujących wraz z danymi dotyczącymi zdrowia (np. zdrowia psychicznego, nałogów) oraz wyroków karnych i dyscyplinarnych w jednym miejscu rodzi ryzyko stygmatyzacji, a także naraża te osoby na utrudnienia rozwoju ich ścieżki zawodowej .

Ustawodawca w sposób nieproporcjonalny ograniczył prawo do prywatności osób wykonujących zawód medyczny, przewidując zbyt szeroki zakres ujawnionych w rejestrze publicznym informacji o osobach wykonujących zawód zaufania publicznego.

- Rzecznik prosi minister zdrowia o ustosunkowanie się do tych uwag oraz o rozważenie podjęcia działań w celu przeprowadzenia niezbędnych zmian legislacyjnych, tak aby opisany stan prawny dostosować do standardów wynikających z Konstytucji RP - czytamy w komunikacie.