Wnioskodawca zwrócił się do Naczelnej Rady Lekarskiej o udostępnienie informacji w postaci imion, nazwisk oraz numerów rejestracyjnych w okręgowym rejestrze lekarzy dla ponad 31 tys. członków jednej z izb. Samorząd jednak ich nie przekazał, ponieważ uznał, że nie stanowią one informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej (udip). Natomiast z ustawy o izbach lekarskich (uil) wynika, że udostępnieniu podlegają jedynie jednostkowe dane lekarza, wniosek zaś dotyczył udostępnienia zbioru. Wnioskodawca uznał, że samorząd naruszył przepisy, więc złożył skargę na bezczynność.

WSA stanął po stronie argumentacji NRL

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie jednak ją oddalił, ponieważ uznał, że żądane informacje nie miały waloru informacji publicznej. Wskazał, że na podstawie art. 52 ust. 4 uil, przewidziano możliwość udostępnienia informacji z Centralnego Rejestru Lekarzy i Lekarzy Dentystów RP, który jest prowadzony przez Naczelną Radę Lekarską. Takiej możliwości nie przewidziano zaś w stosunku do danych ujętych w okręgowych rejestrach lekarzy. Ponadto WSA uznał, że na podstawie wskazanego wyżej przepisu można wnioskować o udostępnienie informacji o konkretnej osobie. Nie można zaś ubiegać się o dane dotyczące wszystkich lub znacznej liczby lekarzy.

 


NSA miał inne zdanie ...

Argumentacja ta nie przekonała wnioskodawcy, który złożył skargę kasacyjną. Sprawą zajął się Naczelny Sąd Administracyjny, który wskazał, że na podstawie art. 4 ust. 1 pkt 2 udip, Naczelna Rada Lekarska jest co do zasady zobowiązana do udostępniania posiadanych informacji publicznych. Takimi są zaś żądane przez wnioskodawcę imiona, nazwiska i numery rejestracyjne lekarzy członków jednej z okręgowych izb. Informacje te znajdowały się bowiem w prowadzonym przez NRL rejestrze. Sąd wskazał, że ich udostępnienie może służyć pacjentom do weryfikacji danych osób jako lekarzy. Ponadto może ułatwić aptekarzom weryfikowanie danych lekarzy w związku z realizacją recept, szczególnie na leki refundowane ze środków publicznych.

Czytaj także: WSA: Dokumenty z konkursu na dyrektora podmiotu leczniczego są informacją publiczną >>>

Wnioskodawca żądał danych z Centralnego Rejestru

Ustawa o izbach lekarskich, co do zasady, w części określającej autonomiczne zasady dostępu do danych zawartych w rejestrach stanowi regulację szczególną i ma pierwszeństwo w stosowaniu przed ustawą o dostępie do informacji publicznej. Jednakże z art. 52 ust. 4 uil wynika, że udostępnienie danych, do których odsyła ten przepis (w tym imion, nazwisk i numerów rejestracyjnych) odbywa się na zasadach ogólnych. Ponadto NSA wskazał, że wbrew sugestiom WSA, wnioskodawca nie żądał danych z rejestru prowadzonego przez okręgową izbę lekarską, tylko z Centralnego Rejestru Lekarzy i Lekarzy Dentystów RP. Świadczyło o tym zaadresowanie pisma, jego zatytułowanie oraz wskazana podstawa prawna. Nie było więc podstaw, aby odmówić udostępnienia informacji z tego powodu.

 


Z wnioskiem nie tylko po informacje o jednym lekarzu

Sąd wskazał, że możliwość dostępu do danych na podstawie art. 52 ust. 4 uil nie dotyczy wyłącznie skonkretyzowanej informacji o danym lekarzu. Nie ma bowiem żadnych przesłanek, aby ograniczać to uprawnienie do sytuacji dotyczących wskazanych z imienia i nazwiska osób. Oznacza to, że wnioskodawca mógł żądać udostępnienia informacji dotyczących wszystkich lub znacznej liczby lekarzy figurujących w Centralnym Rejestrze. NSA wskazał, że mógł on określić krąg tych osób według różnych kryteriów, np. okręgów, miejscowości wykonywania zawodu lub specjalizacji. Dlatego też, skoro organ samorządu nie udostępnił danych i nie wydał decyzji odmownej, to pozostawał w bezczynności. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uwzględnił skargę kasacyjną, uchylił zaskarżony wyrok i zobowiązał Naczelną Radą Lekarską do rozpoznania wniosku w terminie 14 dni.

Wyrok NSA z 29 kwietnia 2020 r., sygn. akt I OSK 1574/19