1 stycznia 2019 r. wejdzie w życie nowelizacja ustaw o podatkach i opłatach lokalnych, o podatku rolnym oraz o podatku leśnym. Doprecyzowuje ona zasady opodatkowania gruntów wykorzystywanych przez przedsiębiorców w związku z obecnością na nich infrastruktury przesyłowej i dystrybucyjnej. Grunty leśne oraz rolne, na których znajduje się infrastruktura elektroenergetyczna mają być od nowego roku opodatkowane odpowiednio podatkiem leśnym lub rolnym.

Grunty z infrastrukturą to nie prowadzenie działalności gospodarczej

Do tej pory część gruntów opodatkowywano podatkiem leśnym bądź rolnym, a część podatkiem od nieruchomości według stawek dla gruntów zajętych na prowadzenie działalności gospodarczej. Zmiana ustaw wskazuje jednoznacznie, że gruntów, przez które przebiega infrastruktura służąca do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów lub energii elektrycznej oraz infrastruktura telekomunikacyjna, nie uważa się za grunty zajęte na prowadzenie działalności gospodarczej – uważa Business Centre Club.

Podatek od nieruchomości będzie pobierany tylko wtedy, gdy na tych gruntach oprócz posadowienia tej infrastruktury prowadzona jest działalność gospodarcza. „Ponoszenie przez właścicieli gruntów, na których znajduje się tego typu infrastruktura, ciężaru podatkowego odpowiedniego dla nieruchomości związanej z prowadzeniem działalności gospodarczej, tylko ze względu na posadowienie na gruncie infrastruktury przesyłowej, czy też dystrybucyjnej, było nie tylko niesłuszne, ale wręcz absurdalne” – pisze w opinii BCC.

Według  organizacji w interesie publicznym jest dostosowanie kwestii opodatkowania przedsiębiorstw utrzymujących urządzenia infrastruktury w taki sposób, aby zmniejszyć ciężary publicznoprawne przez nie ponoszone. Z kolei wyższe koszty prowadzenia działalności, w tym np. wyższe opłaty za korzystanie z gruntów, uwzględniające także wyższe podatki, powodują wzrost cen towarów i usług oferowanych przez przedsiębiorcę.

Czytaj też: SN: Uciążliwa instalacja na terenie użytkownika wieczystego

Oszczędności dla właścicieli nieruchomości i przedsiębiorstw przesyłowych

Jak podkreśla BCC, nowelizacja jednoznacznie wyjaśnia dotychczasowe wątpliwości w zakresie opodatkowania gruntów, przez które przebiegają urządzenia służące do przesyłania lub dystrybucji płynów, pary, gazów lub energii elektrycznej oraz infrastruktury telekomunikacyjnej, co dla wielu właścicieli nieruchomości rolnych i leśnych, a także przedsiębiorstw przesyłowych, wiązać się będzie ze znacznymi oszczędnościami. Dodatkowo, przed podatnikami otwiera się szansa na skuteczne dochodzenie zwrotów nadpłat podatku, który został niesłusznie zawyżony, przez błędną interpretację aktualnie obowiązujących przepisów.

Budżety gmin mogą być uszczuplone

Zmiana spowoduje obniżenie wysokości podatku, a tym samym dochodów gmin, bo podatki leśne i rolne są należnościami o wiele niższymi niż podatki należne z tytułu posiadania nieruchomości – alarmuje Zrzeszenie Gmin Województwa Lubuskiego.

Zdaniem organizacji właściwa jest argumentacja, zgodnie z którą grunt pod liniami energetycznymi powinien być kwalifikowany jako zajęty na prowadzenie działalności gospodarczej przez właściciela infrastruktury i opodatkowany podatkiem od nieruchomości.

Organizacja samorządowców stoi na stanowisku, że nowela zmierza wyłącznie do obniżenia wysokości podatków ciążących na przedsiębiorstwach energetycznych kosztem wpływów na rzecz gmin. W stanowisku podkreślono, że przez ostatnie lata przedsiębiorstwa energetyczne podejmowały działanie zmierzające do unikania płacenia podatku od nieruchomości z tytułu obecności linii energetycznych na terenach leśnych. Zmuszało to gminy do dochodzenia należności na drodze sądowej.

Związek przedstawia przykładowe kwoty utraty dochodów w gminach z tytułu zmian w ustawie. Wynika z nich, że gmina Bledzew utraci około 400 tys. zł dochodów rocznie, gmina Cybinka – ok. 340 tys. zł, co stanowi 10 proc. wpływów z tytułu podatków. W gminie Czerwieńsk straty sięgną 435 tys. zł rocznie, a w Iłowej – ok. 560 tys. zł. Na liście przykładowych gmin są 33 samorządy.

 


Ministerstwo Energii: gminy stracą przychody potencjalne

Z odpowiedzi Ministerstwa Energii przesłanej do Zrzeszenia Gmin Województwa Lubuskiego wynika, że w ubiegłych latach większość gmin nie pobierała najwyższej stawki podatku od nieruchomości od gruntów pod liniami elektroenergetycznymi. Był od nich zazwyczaj pobierany podatek uwzględniający przede wszystkim podstawowy sposób korzystania z gruntu przez podatnika, jakim jest właściciel nieruchomości.

Fakt umieszczenia na gruncie linii energetycznych nie stanowił przesłanki decydujących o zmianie kwalifikacji tego gruntu do celów podatkowych. Według wyliczeń resortu w 2017 r. nie więcej niż 5 proc. gruntów pod liniami elektroenergetycznymi na terenach Lasów Państwowych było opodatkowanych najwyższą stawką podatku od nieruchomości, w 2018 r. taka stawka może dotyczyć nawet ponad 40 proc. tych gruntów.

Resort podkreśla jednak, że zmiana kwalifikacji gruntów do celów podatkowych dotyczyła prawie wyłącznie gruntów w zarządzie Lasów Państwowych. Według resortu wejście w życie ustawy nie będzie miało wpływu na budżety gmin, bo większość z nich nie czerpie zysku z wyższej stawki podatku. „W tej sytuacji należałoby raczej mówić o utracie potencjalnych, a nie realnych przychodów przez gminy” – czytamy w odpowiedzi.

Nowe przepisy są adresowane do właścicieli gruntów

Rafał Kran, doradca podatkowy w spółce Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy, uważa, że nowe przepisy są adresowane do właścicieli gruntów, przez które przebiega infrastruktura przesyłowa na zasadzie służebności przesyłu. - W praktyce dotyczy to głównie prywatnych właścicieli, np. rolników oraz Lasów Państwowych, gdyż przez ich tereny przebiega znaczna ilość infrastruktury przesyłowej - podkreśla.

Zobacz też komentarz praktyczny: Opodatkowanie gruntów pod infrastrukturą energetyczną

Według niego przedsiębiorcy zasadniczo nie skorzystają z nowych regulacji, bo nie obejmują one gruntów związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej innej niż sam przesył. - Nowe regulacje nie dotyczą również gruntów przedsiębiorstw przesyłowych, a więc tych, od których przedsiębiorstwo przesyłowe bezpośrednio płaci podatek - wyjaśnia.

Jak dodaje, przedsiębiorstwa przesyłowe skorzystają natomiast pośrednio, gdyż właściciele gruntów nie będą mieli podstaw do żądania od nich zwrotu wyższych kosztów z tytułu podatku gruntowego w ramach rozliczeń służebności przesyłu.

Ministerstwo Energii również podkreśla, że nowelizacja jest korzystna dla mieszkańców gmin, którzy na skutek przyjęcia niekorzystnej interpretacji prawa zostaliby zobowiązani do opłacania wyższych podatków.

Zdaniem resortu wejście życie przepisów jest korzystne dla wszystkich odbiorców końcowych energii elektrycznej, bo ostatecznie to oni mogliby zostać obciążeni wyższymi kosztami funkcjonowania przedsiębiorstw sieciowych.

Nieostrość przepisów powodowała rozbieżności

Jak przyznaje Leszek Świętalski, sekretarz generalny Związku Gmin Wiejskich RP, rozbieżności w zakresie procedur opodatkowania gruntów pod infrastrukturą przesyłową były. – Nieostrość przepisów powodowała, że niektóre samorządy pobierały tę daninę wyższą i to je dotknie utrata dochodów - mówi. Jak dodaje, była wielka niejednolitość i niepewność, gminy wydawały odmienne interpretacje indywidualne i ustalały wymiar podatku w różnej wysokości. Nie wszystkie samorządowe kolegia odwoławcze i sądy administracyjne uznawały je.

Jego zdaniem unormowanie ustawowe spowoduje, że znikną rozbieżności i kolejny punkt konfliktu pomiędzy przedsiębiorcami a samorządami. Będą straty w dochodach niektórych gmin, ale też pewność, że wpływ z podatku do samorządu w ogóle trafi. – Oczywiście bardziej boli utrata dochodów – dodaje.

Jak podkreśla, samorządowcy od dawna zabiegali o ujednolicenie orzecznictwa w tej sprawie, między innymi przez reformę samorządowych kolegiów odwoławczych. Jednak podczas procedowania zmiany ustawy, jej projekt był przedłożony Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu w trybie pilnym, co spowodowało, że samorządowcy nie mogli wydać opinii. 

Zobacz też komentarz praktyczny: Budowa urządzeń infrastruktury technicznej

 

 

Michał Bitner, Elżbieta Kornberger-Sokołowska

Sprawdź  
POLECAMY