Nowelizacja nakłada na starostów zadanie weryfikacji wyników prac geodezyjnych w ustawowo określonych, krótkich terminach. Aby móc je zrealizować, powiaty muszą zatrudnić odpowiednią liczbę wykwalifikowanych pracowników. Już do tej pory dotacje celowe wraz z wpływami z opłat z tytułu udostępniania materiałów zasobu były niewystarczające, podkreśla Związek Powiatów Polskich. A obecna sytuacja związana ze wzrostem inwestycji, by odbudować gospodarkę po koronawirusie oraz nowe wymogi prawne powodują wzrost obciążenia pracą niezbędną do wykonywania przez starostów zadań z zakresu geodezji i kartografii.

Starostowie powołują się na art. 49 ust. 1 ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego, który mówi, że jednostka samorządu terytorialnego wykonująca zadania zlecone z zakresu administracji rządowej oraz inne zadania zlecone ustawami otrzymuje z budżetu państwa dotacje celowe w wysokości zapewniającej realizację tych zadań.

Czytaj w LEX: Zasady udostępniania materiałów z państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego  >

- Przyspieszenie tempa realizacji zadań jest niezmiernie ważne w kontekście wzrostu liczby prac geodezyjnych w czasie odbudowy gospodarki po pandemii koronawirusa - podkreślał starosta głogowski, Jarosław Dudkowiak podczas spotkania z Głównym Geodetą Kraju, Waldemarem Izdebskim. Uważa on, że zmiany ustawowe, choć dobre i potrzebne nie przyniosą efektów bez pieniędzy. Już dzisiaj niektóre powiaty dopłacają do geodezji połowę środków.

 

Jacek Lang, Jarosław Maćkowiak, Tomasz Myśliński

Sprawdź  
POLECAMY

 - Bez geodezji nie ma rozwoju gminy. A bez środków finansowych na geodezję istnieje zagrożenie jej funkcjonowania i tym samym - zamrożenie procesu inwestycyjnego. W wielu powiatach brakuje nawet 50 procent środków na geodezję. Wynagrodzenia są zbyt niskie, więc dobrze wykwalifikowani pracownicy odchodzą na lepiej płatne stanowiska. Trudno zastąpić odchodzących pracowników, jeśli nie można im zapewnić odpowiedniego wynagrodzenia – alarmował starosta głogowski.

Czytaj w LEX: Odpowiedzialność dyscyplinarna geodetów >

Z kolei Krzysztof Kwiatkowski, starosta wałbrzyski pytał, kto ma zadbać o to, by za nowelizacją prawa szły środki na realizację zadań związanych z geodezją. Przypomniał, że powiaty są na różnym stopniu zaawansowania urzędu. Jedne mają świetnie przygotowane bazy elektroniczne, a inne są na etapie króla Ćwieczka i muszą angażować sporo swoich środków, aby dorównać do oczekiwanego standardu.

- Mój powiat wałbrzyski ma budżet na poziomie 50 mln zł rocznie. I ja choćbym chciał, to nie mam z czego dołożyć, żeby zatrudnić porządnych geodetów. Dzisiaj, żeby ktoś chciał się podjąć takiego zadania, to trzeba mu zapłacić 5 tysięcy netto, bo inaczej pójdzie na wolny rynek i świetnie sobie poradzi – argumentował starosta Kwiatkowski.

Jeśli powiaty nie otrzymają odpowiednich środków, to nie będą w stanie dobrze realizować ciążących na nich obowiązków.

Czytaj w LEX: Ewidencja gruntów i budynków oraz sieci uzbrojenia terenu (z uwzględnieniem nowych obowiązków właścicieli nieruchomości) >

Nowelizacja ustawy przyniesie oszczędności i usprawnienie procesów

Główny Geodeta Kraju nie ma pieniędzy dla powiatów na zwiększenie finansowania, choć zapewnił, że będzie popierał wszelkie starania starostów o wyższą dotację na zadania geodezyjne. Jego zdaniem nowelizacja prawa geodezyjnego, która weszła w życie 31 lipca br. wprowadza sporo usprawnień i przyniesie powiatom dodatkowe środki lub oszczędności.

I tak na przykład odradza starostom zatrudnianie większej liczby pracowników w związku z nowelizacją prawa. Właśnie zostało podpisane i czeka na publikację rozporządzenie w sprawie standardów technicznych wykonywania geodezyjnych pomiarów sytuacyjnych i wysokościowych. Przepisy te znacznie upraszczają operat geodezyjny, czyli dokumenty przekazywane przez geodetów do kontroli w starostwie będą dużo prostsze, a tym samym mniej czasochłonne. Oprócz tego operat będzie miał formę elektroniczną, więc nie trzeba go już będzie skanować, by wprowadzić do obiegu.

Jak nie dać się naciągnąć

Podczas spotkania minister Izdebski podpowiadał też, jak zwiększyć powiatowe dochody z geodezji. Jednym ze sposobów jest zwiększenie wpływów z obsługi płatnych rejestrów, czyli ze sprzedaży danych geodezyjnych. Ustawa zmieniła sposób opłat za prace geodezyjne, wprowadzając opłatę ryczałtową.

Sprawdź w LEX: Czy organ nadzoru budowlanego prowadząc postępowanie w sprawie samowoli budowlanej jest zwolniony z opłaty za wydanie informacji z państwowego zasobu geodezyjno-kartograficznego? >

– Apeluję, by powiaty nie pozwalały na umniejszanie wpływów przez optymalizacje kosztów geodetów. Rachunek jest prosty - ryczałt minimalny za pracę geodezyjną wynosi 100 zł, czyli za 10 prac starosta powinien otrzymać 1 000 zł. Tymczasem często się zdarza, że geodeci zgłaszają te 10 prac w ramach jednej i płacą 170 zł. To jest strata dla powiatu. Nie można tego inaczej nazwać, jak omijaniem ustawy. Macie prawo i obowiązek pobierać pełne opłaty, ja to w pełni wspieram – mówił minister Izdebski.

 

Starostowie bywają też „ogrywani” na wnioskach o udostępnianie danych z ewidencji gruntów i budynków. Przygotowując inwestycję projektanci występują o dane o właścicielach działek ewidencyjnych. Zdarza się, że występują z jednym wnioskiem na pięciu inwestycjach i każą sobie to podzielić na poszczególne inwestycje. W ten wnioskodawcy sposób mniej płacą, a pracownikom powiatowym dokładają pracy. Zdaniem Izdebskiego na tym zadaniu powiaty mogą zyskać nawet 20-30 proc. środków.

Sprawdź w LEX: Kto jest właściwy do wydania zaświadczenia dot. pochodzenia gleb? >

Zarabiać na informacji

Z całego kraju napływają skargi, że starostwa robią problemy z udostępnianiem projektantom danych z ewidencji gruntów i budynków o właścicielach działek, czym blokują proces inwestycyjny i pozbawiają się dochodów, bo to przecież informacja udostępniana za pieniądze.  Dlatego wypisy z ewidencji gruntów dla działek, które są własnością skarbu państwa czy różnych instytucji powinny być dostępne za opłatą. Starosta winien je sprzedawać i czerpać z nich dochody (nie dotyczy własności osób fizycznych). W tej chwili to nie jest możliwe, trzeba składać wniosek i uzasadniać interes prawny. Zdaniem Głównego Geodety Kraju w tym zakresie trzeba zmienić przepisy, to może być kolejny sposób zwiększenia dochodów powiatowych.

Sprawdź w LEX: Czy jednostka samorządu terytorialnego, reprezentowana przez zarządcę drogi dla dróg wojewódzkich, może uzyskać nieodpłatnie dane z ewidencji gruntów i budynków? >

Minister Izdebski przyznał, że rzeczywiście istnieje problem finansowania zadań w województwie dolnośląskim – tam powiaty dostają mniej środków na realizację tych zadań zleconych. Co więcej, powiat głogowski otrzymuje z budżetu wojewody najmniej pieniędzy. – Warto dociekać u wojewódzkich inspektorów, jakie są algorytmy podziału środków będących w dyspozycji wojewodów  - powiedział Izdebski i zapewnił, że stara się doprowadzić do obiektywnego dystrybuowania środków.

Sprawdź w LEX: Czy geodeta, który źle opracował mapę podlega odpowiedzialności cywilnej i czy można od niego żądać zadośćuczynienia? >

Trzeba walczyć o zwiększenie dotacji w budżecie państwa

Zdaniem Marka Wójcika ze Związku Miast Polskich kluczowym problemem jest to, że przy zaniżonej kwocie dotacji celowej nie da się osiągnąć zakładanych celów. Dotacja jest zbyt niska i nie uwzględnia wszystkich kosztów realizacji zadań - koncentruje się głównie na wynagrodzeniach, które w ostatnich latach dynamicznie rosną. Tymczasem starostowie nie są w stanie zaproponować odpowiednich płac wykwalifikowanym pracownikom.

- To teraz kształtuje się budżet państwa na 2021 rok i bylibyśmy niezmiernie wdzięczni, gdyby ta dotacja w przyszły roku znacząco wzrosła, o kilkanaście procent – powiedział Wójcik.

Sprawdź w LEX: Na czym polega nowy obowiązek wójtów, burmistrzów, potwierdzania od dnia 31.07.2020 r. umów dzierżawy zawieranych na podstawie pisemnej umowy na okres co najmniej 10 lat? >

Wszyscy się zgadzają, że bez sprawnie działającej ewidencji gruntów i budynków, czyli katastru nie będą mogły być prowadzone inwestycje. Związek Powiatów Polskich będzie prowadził ewaluację zmniejszenia pracochłonności zadań po nowelizacji. Na roboczo spróbuje też podjąć działania przeciwdziałające „optymalizacji” zadań. Z drugiej strony jednak apeluje o podjęcie próby zdobycie dodatkowych środków na to zadanie zlecone.

Spotkanie zakończyło się ustaleniem, że jeśli będzie taka potrzeba, to za jakiś czas samorządowcy ponownie spotkają się z Głównym Geodetą Kraju, by zobaczyć, czy choć część problemów udało się rozwiązać.

Sprawdź w LEX: Jak w obowiązującym stanie prawnym po zmianie przepisów na początku sierpnia 2020 r. powinna wyglądać mapa do celów projektowych?  >