Bezpłatne webinary Cykl szkoleń: Akademia CUW eksperckie szkolenia online
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Wolny rynek dla nauczycieli

Gazeta Prawna, 30 listopada 2010 r.



Rząd chce zrzucić z siebie odpowiedzialność za nauczycielskie pensje. Odpowiadać będą za nie samorządy. To one mają decydować o wysokości zarobków oraz pensum, czyli obowiązkowej liczbie godzin, które musi przepracować nauczyciel.

Dziś pensja nauczycieli, zarówno zasadnicza, jak i dodatki, jest uśredniona. W ten sposób nauczyciele w całej Polsce zarabiają tyle samo. Nowy system ma dać dyrektorom szkół narzędzie do skutecznej motywacji swoich pracowników. To dyrektor będzie negocjował z nauczycielem wynagrodzenie i liczbę godzin pracy. Nowe rozwiązanie zrzuci z rządu odpowiedzialność za nauczycielskie pensje. Od tej pory odpowiadać będą za nie samorządy. A te będą musiały szukać oszczędności, bo subwencja oświatowa nie zwiększy się, a obecnie pokrywa tylko 40 – 60% kosztów funkcjonowania szkół. W efekcie w ubiegłym roku samorządy do pensji nauczycieli dopłaciły 250 mln zł. Na dodatek w najbliższych latach koszty te będą rosły. W przyszłym roku pensje nauczycieli wzrosną o 7%, a samorządy muszą utrzymywać pełną obsadę nauczycieli, nawet jeżeli w klasach uczy się po kilkoro lub kilkanaścioro dzieci. Obecnie nauczyciel dyplomowany zarabia 4502 zł, a stażysta 2447 zł brutto. Jest możliwe, że negocjacje pensji będą głównie oznaczać jej obniżanie lub podnoszenie pensum. Dlatego ten pomysł nie bardzo przypadł do gustu Związkowi Nauczycielstwa Polskiego.


Opracowanie: Anna Dudrewicz
Źródło: Gazeta Prawna, 30 listopada 2010 r.


Polecamy prawnicze książki samorządowe