Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Strażnik graniczny może zatrzymanemu cudzoziemcowi odebrać telefon

Temat nadużyć pograniczników wobec imigrantów powraca regularnie od lata 2021 roku, kiedy zaczął się kryzys na granicy z Białorusią. Nie skończył się on jednak wraz ze zmianą rządu. Przeciwdziałanie oraz stosowanie sankcji za niedozwolone działania jest o tyle trudne, że poszkodowani mają ograniczone możliwości składania skarg.

Strażnik graniczny może zatrzymanemu cudzoziemcowi odebrać telefon
Autor: Regina Skibińska

Kilka tygodni temu media podały informację o znalezieniu na terenie placówki w Dubiczach Cerkiewnych (woj. podlaskie) zniszczonych dokumentów i telefonów komórkowych imigrantów. Jak poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, Elżbieta Edyta Łukasiewicz, funkcjonariusze Wydziału Zamiejscowego Biura Spraw Wewnętrznych Straży Granicznej w Białymstoku ujawnili na terenie placówki w Dubiczach Cerkiewnych beczkę, w której znajdowały się nadpalone dokumenty – paszport i zagraniczny dokument tożsamości, spalone i częściowo stopione telefony komórkowe, tzw. „wyłamki” po kartach SIM, wydrukowany bilet lotniczy oraz stopione częściowo połączone ze sobą dwa portfele. Ponadto w jednym z kontenerów na śmieci ujawniono uszkodzony telefon komórkowy, etui na telefon, pusty portfel, „wyłamki” po karcie SIM oraz dwie karty płatnicze wydane na obcokrajowca.

Niszczenie dokumentów i telefonów imigrantów to nie jest prawdopodobnie przypadek odosobniony.

- Zdarza się, że cudzoziemcy, którzy przekraczają granicę polsko-białoruską, a którym udzielamy wsparcia np. w strzeżonych ośrodkach dla cudzoziemców, wspominają o tym, że ich paszporty czy telefony zostały zniszczone – mówi Zuzanna Kaciupska, radczyni prawna ze Stowarzyszenia Interwencji Prawnej.

Co jakiś czas pojawiają się informacje o biciu imigrantów przez strażników granicznych, pryskaniu w nich gazem łzawiącym, rozbieraniu ludzi, niszczenia im telefonów.

 

RPO widzi problem

Rzecznik Praw Obywatelskich wielokrotnie wskazywał na utrudnianie lub uniemożliwianie cudzoziemcom nielegalnie przekraczającym granicę polsko-białoruską realizacji ich podstawowych praw.

RPO podejmował także postępowania wyjaśniające w sprawie odebrania cudzoziemcom paszportów przez funkcjonariuszy Straży Granicznej; cudzoziemcy mieli następnie zostać zawróceni do linii granicy państwa. Rzecznik zwrócił się do komendanta Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej m.in. z prośbą o potwierdzenie, że dokumenty zostały odebrane cudzoziemcom przez funkcjonariuszy Straży Granicznej, wskazanie przyczyny zatrzymania dokumentów po zakończeniu prowadzenia wobec nich czynności, a także o poinformowanie, czy wystąpiły inne przypadki, gdy dokumenty pobytowe nie były oddawane cudzoziemcom, którzy mieli być zawróceni do linii granicy państwa.

W odpowiedzi zastępca komendanta Podlaskiego Oddziału Straży Granicznej przekazał, że Straż Graniczna bez wystąpienia przesłanek wynikających z obowiązujących przepisów prawa nie zatrzymuje dokumentów cudzoziemców, wobec których prowadzone są czynności weryfikacyjno-kontrolne.

Zobacz również: Choć pushbacki cudzoziemców są wątpliwe prawnie, to ciągle mają miejsce

Strażnicy graniczni muszą przestrzegać praw człowieka i obywatela

Zadania i uprawnienia funkcjonariuszy Straży Granicznej zostały określone w ustawie z 12 października 1990 r. o Straży Granicznej. Zgodnie z art. 9 ust. 5 funkcjonariusze w toku wykonywania czynności służbowych mają obowiązek respektowania godności oraz przestrzegania wolności i praw człowieka i obywatela.

- W świetle tego przepisu postępowanie funkcjonariuszy SG powinno polegać na aktywnym działaniu na rzecz przestrzegania praw i wolności człowieka, a podejmowane przez nich czynności mogą i powinny być oceniane pod kątem ich poszanowania – przypomina Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich.

W tym kontekście trudno wytłumaczyć stosowanie przemocy czy niszczenie dokumentów bądź telefonów.

- Jeśli chodzi o polskie przepisy, to Straż Graniczna ma prawo odebrać cudzoziemcowi, który został zatrzymany, telefon. W żadnym wypadku nie jest jednak dopuszczalne niszczenie telefonów, paszportów czy innych przedmiotów osobistych cudzoziemców – podkreśla Zuzanna Kaciupska.

W teorii cudzoziemiec ma w takiej sytuacji możliwość działania. Może złożyć zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. W grę mogą wchodzić różne przepisy – m. in. art. 231 kodeksu karnego, który dotyczy przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznej.

- Przepis ten chroni autorytet funkcjonariuszy publicznych, dzięki któremu instytucje publiczne mogą działać w oparciu o zaufanie społeczne. Niszczenie dokumentów czy telefonów cudzoziemców może być postrzegane nie tylko jako działanie na szkodę interesu prywatnego, ale również publicznego – podkreśla Zuzanna Kaciupska.

Tyle, że trudno sobie wyobrazić, że imigranci składają takie zawiadomienie.

- Z naszej praktyki wynika jednak, że cudzoziemcy jako osoby nieznające polskiego języka i polskich procedur, nie są świadomi tego, jakie środki prawne przysługują im w sytuacji, gdy ich prawa są naruszane. Dodatkowo złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa może okazać się faktycznie niemożliwe np. w sytuacji gdy cudzoziemiec jest przymusowo zawracany do linii granicznej, czyli poddawany tzw. pushbackom – mówi Zuzanna Kaciupska.

 

Tylko jedna skarga

Jak podaje mjr SG Andrzej Juźwiak, p.o. rzecznika prasowego Komendanta Głównego Straży Granicznej, w okresie od 1 sierpnia 2021 r. do 13 marca 2024 r. do Biura Kontroli Komendy Głównej SG wpłynęła jedna skarga migranta dotycząca okoliczności i sposobu realizowania wobec niego czynności służbowych.

To bardzo mało, biorąc pod uwagę informacje, które wpływają do organizacji pozarządowych.

W przypadku nadużyć, do których doszło w Dubiczach Cerkiewnych śledztwo w sprawie nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza oraz niszczeni dokumentów nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Ostrołęce.

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy prawnicze książki samorządowe

Przejdź do: Zamówienia publiczne , Mateusz Winiarz - otwiera się w nowym oknie
Nowość
10% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 134,10 zł | Cena regularna: 149,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 111,74 zł