WSA: Zasada szybkości nie usprawiedliwia rozpatrzenia spóźnionego odwołania
Odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu. Samorządowe kolegium odwoławcze postanowiło jednak rozpoznać je merytorycznie, powołując się na ekonomikę postępowania. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wskazał, że organ nie może przywrócić terminu z urzędu ani w sposób dorozumiany. Nie można też uznać, że zasada szybkości postępowania ma prymat nad zasadą legalizmu.

Maria A. (dane zmienione) ustanowiła swojego syna i córkę pełnomocnikami "do wszelkich spraw dotyczących MOPS". Następnie osobiście zwróciła się o przyznanie usług opiekuńczych i częściowe zwolnienie z odpłatności. Burmistrz, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego, wydał decyzję o przyznaniu wnioskowanego świadczenia z pomocy społecznej, ustaleniu odpłatności za usługi opiekuńcze i częściowym zwolnieniu z odpłatności. Wydane rozstrzygnięcie zostało doręczone bezpośrednio Marii A.
Ustanowienie pełnomocnika - zobacz procedurę w LEX >
Pełnomocnik strony wniósł odwołanie z uchybieniem terminu. W piśmie zarzucił, że decyzja nie została skutecznie doręczona. Organ skierował ją bowiem bezpośrednio do Marii A., pomimo że posiada ona orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności, mieszka samotnie i nie jest zdolna do prowadzenia korespondencji urzędowej. Tym samym pozbawiono ją realnej możliwości wniesienia odwołania w terminie i obrony swoich praw.
Uchybienie nie przeszkodziło rozpoznaniu odwołania
Samorządowe kolegium odwoławcze wskazało, że zaskarżona decyzja została doręczona bezpośrednio stronie. Tymczasem z uwagi na udzielone pełnomocnictwo, wydane rozstrzygnięcie powinno być też przekazane pełnomocnikowi. Po powzięciu wiadomości o wydaniu decyzji, pełnomocnik strony bezzwłocznie wniósł odwołanie. Organ stwierdził, że z uwagi na ekonomikę postępowania administracyjnego, należy uznać, że odwołanie zostało wniesione w terminie i powinno zostać rozpatrzone. Następstwem powyższego było wydanie decyzji o utrzymaniu w mocy zaskarżonego rozstrzygnięcia. Nie zakończyło to sporu. W złożonej skardze zwrócono uwagę, że doręczenie decyzji z pominięciem pełnomocnika stanowi istotne naruszenie prawa i skutkuje wadliwością postępowania. Natomiast ekonomika postępowania nie może legalizować naruszenia prawa.
Decyzja powinna zostać doręczona pełnomocnikowi
Sprawą zajął się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, który wskazał, że organ pierwszej instancji bezspornie powinien doręczyć decyzję jednemu z pełnomocników ustanowionych przez Marię A. Zgodnie bowiem z art. 32 ustawy Kodeks postępowania administracyjnego (dalej jako: k.p.a.), strona może działać przez pełnomocnika, chyba że charakter czynności wymaga jej osobistego działania. Z kolei w myśl art. 40 par. 2 k.p.a., jeżeli strona ustanowiła pełnomocnika, pisma doręcza się pełnomocnikowi. Jeżeli ustanowiono kilku pełnomocników, doręcza się pisma tylko jednemu pełnomocnikowi. Strona może wskazać takiego pełnomocnika.
Zasady doręczania pism w ogólnym postępowaniu administracyjnym - zobacz szkolenie online w LEX >
WSA podkreślił, że decyzja doręczona wadliwie, np. z naruszeniem przepisów o doręczeniach, z pominięciem niektórych stron bądź ich pełnomocników, doręczona innemu podmiotowi niż wnioskodawca lub doręczona jedynie "do wiadomości”, również wchodzi do obrotu prawnego i wywołuje skutki prawne. Nieprawidłowe doręczenie pisma stanowi jednak okoliczność wskazującą na brak winy osoby zainteresowanej w dochowaniu terminu.
Termin nie może zostać przywrócony z urzędu
Nie było wątpliwości, że odwołanie zostało wniesione z uchybieniem terminu.
WSA zwrócił uwagę, że jest to okoliczność obiektywna i w razie jej stwierdzenia organ odwoławczy nie ma innej możliwości niż wydanie postanowienia o uchybieniu terminu przewidzianego w art. 134 k.p.a.
Nawet nieznaczne przekroczenie terminu zobowiązuje do stwierdzenia jego uchybienia. W ocenie sądu, organ nie może uznać, że spóźnione odwołanie zostało wniesione w terminie i następnie merytorycznie je rozpoznać. Z przepisów art. 58 par. 1 i 2 oraz art. 59 par. 2 k.p.a. jednoznacznie wynika, że nie jest możliwe przywrócenie terminu przez organ odwoławczy z urzędu, tj. bez wniosku strony w tym przedmiocie albo w sposób dorozumiany. Nie można też uznać, że zasada szybkości postępowania ma prymat nad zasadą legalizmu. Tym samym merytoryczne rozpoznanie sprawy rażąco naruszyło art. 134 k.p.a. Mając powyższe na uwadze, WSA stwierdził nieważność zaskarżonej decyzji.
Wyrok WSA w Olsztynie z 6 października 2026 r., sygn. akt II SA/Ol 321/26, nieprawomocny
Zobacz też linię orzeczniczą w LEX: Wejście do obrotu prawnego decyzji doręczonej stronie z pominięciem pełnomocnika >
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.



