Szkolenia online Bon Senioralny 2026 - nowe obowiązki dla JOPS 19.10.2026 r., godz. 8:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Pracownia na rzecz Wszystkich Istot chce unieważnienia uchwały ws. dzików w Warszawie

Pracownia na rzecz Wszystkich Istot wystąpiła do wojewody mazowieckiego o stwierdzenie nieważności uchwały Sejmiku Województwa Mazowieckiego, dotyczącej ograniczania populacji dzików na terenie Warszawy. Organizacja zarzuca uchwale naruszenie przepisów ustawy o ochronie zwierząt, błędy proceduralne oraz brak podstaw do uznania, że obecność dzików w mieście stanowi nadzwyczajne zagrożenie dla ludzi.

dziki dzika swinia
Źródło: iStock

Uchwała Sejmiku Województwa Mazowieckiego z 22 września przewiduje możliwość ograniczania populacji dzików na terenie Warszawy przez okres dwóch lat. Działania mają obejmować odłów połączony z uśmierceniem zwierząt albo odstrzał redukcyjny.

Jak wskazano w uzasadnieniu, dotychczasowe metody ograniczania liczebności dzików są ograniczone przez przepisy związane z afrykańskim pomorem świń (ASF), a relokacja odłowionych zwierząt nie jest obecnie dopuszczalna. Uchwała nie określa liczby zwierząt przeznaczonych do redukcji. Ma umożliwiać podejmowanie działań w uzasadnionych przypadkach, przede wszystkim na podstawie zgłoszeń mieszkańców.

Przewodniczący sejmiku Ludwik Rakowski argumentuje, że decyzja była konieczna ze względu na szybko rosnącą populację miejskich dzików oraz ograniczone możliwości stosowania innych metod na terenach zurbanizowanych.

Zobacz też w LEX: Dzikie zwierzęta w mieście >

Organizacja kwestionuje podstawę prawną uchwały

Pracownia na rzecz Wszystkich Istot skierowała do wojewody mazowieckiego wniosek o podjęcie czynności nadzorczych i stwierdzenie nieważności uchwały w całości. Wskazuje, że uchwała została przyjęta na podstawie art. 33a ustawy o ochronie zwierząt, który dopuszcza ograniczenie populacji zwierząt tylko w przypadku wystąpienia „nadzwyczajnego zagrożenia dla życia, zdrowia lub gospodarki”.

Zdaniem autorów wniosku uchwała wprowadza własne przesłanki uzasadniające redukcję populacji dzików i rozszerza ustawowe pojęcie nadzwyczajnego zagrożenia. Według dr Karoliny Kuszlewicz, adwokatki specjalizującej się w prawie ochrony przyrody, oznacza to przekroczenie granic upoważnienia ustawowego oraz naruszenie konstytucyjnych zasad stanowienia prawa.

Czy decyzja o odstrzale redukcyjnym wydana na podstawie art. 45 ust. 3 pr.łow. stanowi informację o środowisku i jego ochronie i może zostać udostępniona? - sprawdź w LEX >

Przyrodnicy podważają także dane wykorzystywane do uzasadnienia uchwały. Jak wskazują, Urząd Marszałkowski i Lasy Miejskie odwołują się do statystyk zgłoszeń mieszkańców dotyczących dzików.

Zdaniem organizacji nie wiadomo jednak, ile zgłoszeń zostało zweryfikowanych, ile dotyczyło rzeczywistego kontaktu ze zwierzęciem lub obrażeń, a ile było wyłącznie wyrazem subiektywnego poczucia zagrożenia. W ocenie Pracowni utożsamianie wszystkich zgłoszeń z atakami dzików nie daje podstaw do stwierdzenia występowania nadzwyczajnego zagrożenia.

Przeczytaj także: Miejskie dziki rosną w siłę, a samorządy utknęły w sporze

Wątpliwości proceduralne i finansowe

Wniosek do wojewody obejmuje również zastrzeżenia dotyczące sposobu realizacji uchwały.

Pracownia wskazuje, że decyzja o wyborze metody uśmiercenia zwierząt ma zostać powierzona osobom uprawnionym do wykonywania polowania. Organizacja kwestionuje również zapisy dotyczące uśmiercania farmakologicznego, argumentując, że podawanie zwierzętom takich środków należy do kompetencji lekarzy weterynarii. Autorzy wniosku zwracają ponadto uwagę na brak precyzyjnego wskazania podmiotów, które miałyby wykonywać działania przewidziane uchwałą.

Kolejnym zarzutem jest sposób procedowania uchwały. Według Pracowni projekt został skierowany do Ligi Ochrony Przyrody, która nie wydała opinii, a sejmik miał potraktować brak stanowiska jako zgodę na przyjęcie proponowanych rozwiązań.

Jaka jest rola gminy w sytuacji gdy dziki wchodzące na działki prywatne? - sprawdź w LEX >

Organizacja podnosi również, że radni mogli nie mieć odpowiedniego dostępu do całości dokumentacji związanej z projektem uchwały.

We wniosku wskazano także na brak określenia skutków finansowych i źródeł finansowania nowych obowiązków. Jak argumentują społecznicy, uchwała nakłada na miasto stołeczne Warszawę szereg zadań związanych m.in. z odłowem, odstrzałem, dokumentowaniem działań i sporządzaniem sprawozdań, nie określając kosztów ich realizacji.

Czy starosta może zmienić decyzję w sprawie odłowienia dzików w zakresie przedłużenia terminu jej wykonania? - sprawdź w LEX >

Zamiast strzelać ograniczać dostęp do pokarmów

Pracownia na rzecz Wszystkich Istot odwołuje się również do badań naukowych dotyczących funkcjonowania dzików w środowisku miejskim. Według organizacji obecność dzików w mieście (synurbizacja) i zwiększona tolerancja na obecność człowieka (habituacja) to naturalne reakcje adaptacyjne, a nie dowody na agresję.

Przyrodnicy wskazują także, że jedną z głównych przyczyn obecności dzików w mieście jest łatwy dostęp do pożywienia, m.in. dzięki niezabezpieczonym pojemnikom na odpady czy celowemu dokarmianiu zwierząt.

Dr inż. Robert Skrzypczyński z Biura Urbanistyki Wielogatunkowej ocenia, że większą skuteczność mogą przynieść działania ograniczające dostęp dzików do źródeł pokarmu, poprawa infrastruktury oraz odpowiednie planowanie przestrzenne. Jako przykład wskazuje m.in. doświadczenia Barcelony oraz działania prowadzone w Gdyni.

Czy gmina może sfinansować odstrzał dzików w oparciu o ustawę o ochronie ludności i obronie cywilnej? - sprawdź w LEX >

Jest też wniosek o wstrzymanie wykonywania uchwały

Pracownia na rzecz Wszystkich Istot zwróciła się do wojewody mazowieckiego nie tylko o stwierdzenie nieważności uchwały, ale także o natychmiastowe wstrzymanie jej wykonywania.

Jak podkreśla organizacja, obowiązywanie uchwały może prowadzić do nieodwracalnych skutków w postaci uśmiercania zwierząt przed rozstrzygnięciem wątpliwości dotyczących legalności przyjętych rozwiązań.

Zobacz też w LEX: Odpowiedzialność odszkodowawcza zarządcy drogi za zaniechanie ustawienia ostrzegawczego znaku drogowego A-18b "dzikie zwierzęta" - LINIA ORZECZNICZA >

 

Polecamy prawnicze książki samorządowe