NSZZ Solidarność żąda unieważnienia kontraktu na Caracale
Związek skierował w tej sprawie pisma do premiera i MON. Podpisana przez poprzedni rząd umowa na zakup francuskich maszyn od początku budziła obawy strony związkowej, głównie z powodu miejsc pracy w polskich fabryklach zbrojeniowych - informuje Nasz Dziennik.
"Nie rozumiemy dlaczego - wbrew obietnicom - przetarg nie został anulowany, a Ministerstwo Rozwoju wciąż prowadzi rozmowy offsetowe z Airbusem" - piszą związkowcy z selcji przemysłu lotniczego.
MON deklaruje, ze przetarg pozostaje otwarty. Jak podaje "Nasz Dziennik" ministerstwo obawia się procesów międzynarodowych i groźby wypłaty odszkodowania producentowi Caracali. Z kolei, związkowcy są zdania, że wybór amerykańskiego Black Hawka lub włosko-brytyjskiej Agusty zapewniłyby realizację kontraktu w polskim Mielcu lub Świdniku.
Źródło: wp.naszdziennik.pl




