Marketing regionów: ogólny charakter kampanii nie jest zaletą
Samorządowe kampanie promocyjne skierowane są zazwyczaj jednocześnie do mieszkańców, turystów i inwestorów. Szkoda, że tylko nieliczne urzędy marszałkowskie zadały sobie trud, bardzo wąskiego zdefiniowania przynajmniej jednej grupy docelowej, dzięki czemu komunikacja mogłaby być dużo bardziej efektywna zauważa Robert Stępowski, ekspert ds. marketingu terytorialnego.
Do jakich grup odbiorców kierowane były kampanie promocyjne, realizowane przez polskie województwa w ostatnich 2-3 latach? Portal MarketingMiejsca.com.pl zadał to pytanie wszystkim Urzędom Marszałkowskim w Polsce.
Jak samorządy definiują swoje grupy docelowe? – Zazwyczaj województwa komunikują się ze wszystkimi, a więc z mieszkańcami regionu, turystami i inwestorami. Nie ma się czemu dziwić, gdyż faktycznie trudno którąś z tych istotnych grup pominąć. Szkoda jednak, że tylko nieliczne urzędy marszałkowskiej zadały sobie trud, bardzo wąskiego zdefiniowania przynajmniej jednej grupy docelowej, dzięki czemu komunikacja mogłaby być dużo bardziej efektywna – zauważa Robert Stępowski, ekspert ds. marketingu terytorialnego i autor książki „Wszystko co chciałbyś wiedzieć o marketingu terytorialnym. Z praktyki polskich samorządów”.
| Dowiedz się więcej z książki | |
![]() | Praktyczny marketing miast i regionów
|
Faktycznie, większość samorządów wojewódzkich bardzo ogólnie definiuje grupy docelowe, do których zaadresowane były kampanie reklamowe realizowane przez nie w minionych latach. Znacząca większość samorządów chce komunikować się z wszystkimi potencjalnymi turystami i inwestorami, a to może oznaczać, że wciąż nawet nie próbują one konkurować o palmę pierwszeństwa choćby w jednej kategorii.
– Samorządy muszą komunikować się z każdą ze wspomnianych odbiorców, jednak poszczególne kampanie promocyjne, powinny być adresowane do bardzo wąskich i dokładnie określonych grup, gdyż każdy rodzaj turysty i inwestora poszukuje nieco innej oferty i każdy z nich chciałby czuć, że ta oferta jest skrojona dokładnie na jego miarę. Jest to istotne, zwłaszcza w przypadku tych województw, które nie posiadają takich walorów (turystycznych) jak np. woj. pomorskie - morze, warmińsko-mazurskie - jeziora, małopolskie - góry Nie oznacza to jednak, że wszystkie samorządy ten grzech popełniają. Na wyróżnienie na pewno zasługuje choćby woj. podkarpackie, śląskie, świętokrzyskie czy zachodniopomorskie – wymienia Robert Stępowski.
W 2014 roku Urzędy Marszałkowskie na promocję wydały ponad 60 mln zł.
Całe zestawienie dostępne na www.MarketingMiejsca.com.pl.




