Bezpłatny e-book Ochrona ludności i obrona cywilna w JST - wyzwania i obowiązki urzędników
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Konieczna jest nowa ustawa o zamówieniach publicznych

Obecnie przepisy p.z.p. mimo licznych nowelizacji nie satysfakcjonują ani zamawiających ani wykonawców. Przygotowanie zupełnie nowego aktu prawnego, pozwoliłoby uniknąć błędów obecnej ustawy - pisze ekspert w Dzienniku Gazecie Prawnej.

paragraf klawiatura 000001
Źródło: iStock

Nowelizacja p.z.p., której celem jest wdrożenie unijnych dyrektyw musi zostać uchwalona do 18 kwietnia 2016 r. Jak podkreśla dr Łukasz Bernatowicz, równolegle należy rozpocząć prace nad nowym p.z.p., by do końca roku mieć gotowy projekt ustawy. Jeśli tak się nie stanie, to Polska ryzykuje popełnienie tych samych błędów, co przy wykorzystywaniu poprzedniej transzy unijnych dotacji.

Nowe dyrektywy zamówieniowe upraszczają procedurę przetargową >>>

Jak czytamy w "DGP", nowa regulacja powinna zakładać m.in. odejście od przypisywania nadmiernej wagi kryterium ceny, umożliwienie waloryzacji ceny na podstawie wskaźnika GUS, ograniczenie kar umownych nakładanych na wykonawców oraz ujednolicenie dokumentacji.

Treść ustawy powinna zostać dostosowana do potrzeb uczestników postępowań. Zdaniem dr Bernatowicza, nie powinno to następować kosztem jakości legislacyjnej tych przepisów. Dlatego też, teraz trzeba skupić na implementacji dyrektyw unijnych, mając jednak w perspektywie konieczność przygotowania nowej ustawy.

Lewiatan: najpierw implementacja dyrektyw, potem prace nad nową ustawą >>>

Powyższy artykuł zawiera fragmenty publikacji autorstwa dr Łukasza Bernatowicza, eksperta BCC ds. infrastruktury i zamówień publicznych, członka Rady Dialogu Społecznego, opublikowanej w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Dowiedz się więcej z książki
Europejskie prawo zamówień publicznych. Komentarz
  • rzetelna i aktualna wiedza
  • darmowa wysyłka od 50 zł

Polecamy prawnicze książki samorządowe