In-house ma coraz więcej przeciwników
Związkowcy i pracodawcy zasiadający w Radzie Dialogu Społecznego mają liczne zastrzeżenia do możliwości zlecenia zamówień przez samorządy, bez przetargu własnym firmom. Podobne zdanie na ten temat ma Ministerstwo Rozwoju - pisze Rzeczpospolita.
RDS wydała negatywną opinię dot. stosowania przez samorządy zamówień in house. Rząd zapowiada jednak kompromis.
BCC: zamówienia in-house wykluczą z rynku prywatne firmy >>>
- Przystępujemy do głębokiej rekonstrukcji prawa zamówień publicznych i chcemy przy okazji ucywilizować rynek pracy - powiedział Mateusz Morawiecki, wicepremier i minister rozwoju, na posiedzeniu RDS. - Jeśli chodzi o przepisy dotyczące in house, to prawdopodobnie zaproponujemy zmiany, z których obie strony będą niezadowolone. Docelowo chcemy jednak, aby zwiększyć liczbę przetargów, w których mogą startować średnie spółki. Będziemy to jednak robili stopniowo - dodaje.
- Uważam, że taka zmiana nie musi być wprowadzana na szybko (...) - mówi dr Łukasz Bernatowicz, radca prawny, ekspert BCC. - Obawiamy się, że w jej efekcie wszystkie spółki publiczne, administracja rządowa i samorządowa, mogłyby powoływać własne spółki i zlecać im usługi bez przetargu.
Źródło: www.rp.pl




