Brak uchwały NSA ws. nadpłaty za gospodarowanie odpadami, będzie wyrok
Naczelny Sąd Administracyjny nie podjął uchwały w sprawie stwierdzenia nadpłaty w opłacie za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Sąd przejął sprawę do rozpoznania w siedmioosobowym składzie i wyznaczył termin jej rozpoznania za dwa miesiące. Rozstrzygnie, czy stwierdzenie nieważności uchwały rady gminy, określającej stawkę opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, umożliwia podatnikowi złożenie korekty deklaracji i uzyskanie stwierdzenia nadpłaty

Czy spółdzielnia ponosząca opłaty za wywóz odpadów na podstawie uchwały Rady Gminy, która następnie okazała się nieważna i została uchylona przez sąd administracyjny, ma prawo złożyć wniosek o stwierdzenie nadpłaty i zażądać jej zwrotu? Takim zagadnieniem zajmował się 10 sierpnia 2026 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów. Zagadnienie prawne skierowane do rozstrzygnięcia postanowieniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 stycznia 2026 r., sygn. akt III FSK 1366/25, brzmiało - czy stwierdzenie przez sąd administracyjny nieważności przepisów uchwały, o której mowa w art. 6k ust. 1 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, uzasadnia złożenie korekty deklaracji, o której mowa w art. 6m tej ustawy, a także żądanie stwierdzenia nadpłaty w opłacie za gospodarowanie odpadami komunalnymi w trybie art. 75 ustawy - Ordynacja podatkowa, jeżeli gmina dokonała odbioru opadów komunalnych od podmiotu, który tę opłatę uiścił?
Powyższe zagadnienie prawne wyłoniło się w toku rozpoznawania przez NSA skarg kasacyjnych Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Legnicy oraz Gminy od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 29 maja 2025 r., sygn. akt I SA/Wr 152/25, w sprawie ze skargi spółdzielni na decyzję SKO, dotyczącą opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi.
Spór w sprawie dotyczył oceny tego, czy stwierdzenie nieważności uchwały rady gminy określającej stawkę opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, umożliwia podatnikowi złożenie korekty deklaracji i uzyskanie stwierdzenia nadpłaty, czy też wyklucza to art. 6m ust. 4 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach.
Przepis ten stanowi, że właściciel nieruchomości nie może złożyć deklaracji zmniejszającej wysokość zobowiązania z tytułu opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi za okres wsteczny. Wyjątki dopuszcza ust. 2 oraz ust. 5 tego przepisu, jednak w rozpatrywanej sprawie nie zachodzą sytuacje, do których regulacje te się odnoszą.
WSA: Korekta deklaracji i stwierdzenie nadpłaty jest możliwe
W wyroku WSA we Wrocławiu z 29 maja 2025 r., sygn. akt I SA/Wr 152/25, sąd przyznał rację spółdzielni, wywodząc, że z wykładni językowej (gramatycznej), systemowej, historycznej i prokonstytucyjnej art. 6m ust. 4 i ust. 5 ustawy o utrzymaniu czystości nie wynika zakaz stwierdzenia nadpłaty za okresy wsteczne, w sytuacji, gdy WSA stwierdził prawomocnym wyrokiem nieważność aktu prawa miejscowego - uchwały Rady Miejskiej - na podstawie, którego wadliwie uchwalono metodę ustalenia oraz wysokość stawki opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, oraz w oparciu, o który podatnik tej opłaty obliczył, zadeklarował i zapłacił opłatę za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Zdaniem Sądu, przyjąć należy, że w takiej sytuacji odpadła ze skutkiem ex tunc (od początku) podstawa prawna do zastosowania stawki opłaty przyjętej w deklaracji. W to miejsce, zdaniem WSA we Wrocławiu, zastosowanie znajdzie poprzednio obowiązująca uchwała w sprawie wyboru metody ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi oraz ustalenia wysokości stawki tej opłaty.
Rozpatrując skargę kasacyjną wniesioną przez SKO, NSA skierował do poszerzonego składu NSA zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości (jak wyżej). Podczas rozprawy w NSA, w dniu 10 sierpnia br. sąd przytoczył wspólne stanowisko Unii Metropolii Polskich i Związku Miast Polskich, prezentujące argumenty za korzystną uchwałą dla gmin oraz stanowisko Prokuratora Krajowego opowiadające się za uchwałą odwrotną, czyli w tym przypadku korzystną dla spółdzielni.
Brak uchwały
NSA w poszerzonym siedmioosobowym składzie stwierdził, że nie podejmie uchwały w tej sprawie (III FPS 1/26). Jak w większości przypadków, NSA argumentował, że zagadnienie powinno być rozpatrywane na tle konkretnej sprawy. NSA przejął sprawę do rozpoznania w siedmioosobowym składzie i wyznaczył termin posiedzenia na 12 października. Sędzia Jan Rudowski, prezes Izby Finansowej NSA, wyjaśniał, że sąd w poszerzonym składzie będzie musiał odpowiedzieć na pytania stawiane także w pytaniu będącym przedmiotem tego posiedzenia. Sąd nie uniknie odpowiedzi czy w opisanej sytuacji przysługuje tryb nadpłaty czy też nie. Sędzia Jan Rudowski podkreślił, że ewidentnie istnieją rozbieżności w orzecznictwie, kształtują się dwie linie orzecznicze i wyrok w poszerzonym składzie będzie stanowił pomoc w ukształtowaniu się prawidłowej wykładni tych zagadnień.
Gminy muszą dbać o jakość stanowionego prawa
- W tej sprawie trzeba zważyć różne racje. Z jednej strony wydaje się oczywiste, że opłata pobierana na podstawie uchwały, którą unieważniono, ma charakter opłaty nienależnej. Z drugiej strony takie podejście rodzi niebezpieczeństwa dla budżetów gmin. Czy to jednak może usprawiedliwić pobieranie opłat na podstawie nieważnych uchwał? Przyznać trzeba, że przepisy wskazujące na różne metody ustalania opłat mogą być skomplikowane, ale nie zwalnia to organów gmin od dbałości o jakość stanowionego prawa – podkreśla dr hab. prof. Adam Bartosiewicz, prof. UJD, partner Gardens Tax & Legal.
Generalny wzrost cen, w tym tych ustalanych przez samorządy, naturalnie zachęca do toczenia sporów na ich tle. Bardzo dobrym przykładem są tu opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, które coraz bardziej obciążają budżety gospodarstw domowych. Z perspektywy takich podmiotów, jak np. spółdzielnie czy wspólnoty mieszkaniowe, są to bardzo istotne wartości. Podmioty te grupują bowiem lokatorów, przez co kumuluje się kwota opłaty do uregulowania - podkreśla Marcin Bodziony, doradca podatkowy, radca prawny, ekspert w zakresie kontroli i postępowań podatkowych.
Nic więc dziwnego, jego zdaniem, że coraz częściej i coraz uważniej przyglądają się one np. uchwałom w przedmiocie podwyższenia opłaty.
- Obszarem wartym uwagi jest tu zwłaszcza sytuacja, gdy przepisy uchwały zostaną uznane za nieważne. Spółdzielnie i wspólnoty wnioskują wówczas o nadpłatę, jaka wynika z tego, że płaciły tzw. opłatę śmieciową według stawek z uchwały podwyższającej opłatę, a uchwała ta okazała się nieważna. Trzeba jednak przyznać, że wielość uchwał samorządowych oraz ich odmienność powoduje, że podjęcie generalnej uchwały sądowej było dziś moim zdaniem bardzo utrudnione. Niemniej jednak stoję na stanowisku, że wyrok, jaki zapadnie po przejęciu sprawy przez powiększony skład NSA, będzie miał bardzo duże znaczenie dla dłużników i wierzycieli z tytułu tzw. opłat śmieciowych. Jeśli bowiem NSA przychyli się do stanowiska spółdzielni w tej sprawie, to z pewnością inne spółdzielnie, wspólnoty, czy też indywidualni właściciele, będą – po nagłośnieniu tego tematu przez media oraz wyspecjalizowane kancelarie prawne – dochodzić nadpłat na tym tle. Może stać się to bardzo istotnym wyzwaniem dla samorządów – ocenia Marcin Bodziony.






