Ustawę z 25 lutego 2021 r. o zmianie ustawy – Prawo o ruchu drogowym – prezydent Andrzej Duda podpisał 5 marca 2021 r. We wtorek 16 marca została opublikowana w Dzienniku Ustaw.

Ustawa jest rewolucyjna, zmienia nawyki pieszych i kierowców. Wymaga intensywnej akcji edukacyjnej. Jest wynikiem dwóch projektów poselskich, projektu Koalicji Obywatelskiej, i projektu Lewicy, oraz projektu rządowego. Sejm uchwalił ją 21 stycznia 2021 r. a następnie po poprawkach Senatu uchwalił ją ponownie 25 lutego. 

Czytaj:  Ustawa uchwalona - pierwszeństwo dla pieszego i zakaz używania telefonu na przejściu>>

Ważna poprawka senatorów

Senat zaproponował jedną poprawkę, która sformułowanie „podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię lub torowisko oraz na przejściu dla pieszych” zastępuje się wyrazami „podczas wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię lub torowisko, w tym również podczas wchodzenia lub przechodzenia przez przejście dla pieszych” zabrania się korzystania z telefonu lub innego urządzenia elektronicznego.

Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Infrastruktury Rafał Weber wyjaśniał w Senacie, że nowelizacja ustawy Prawo o ruchu drogowym zakłada cztery podstawowe punkty:

  1. nadanie pierwszeństwa pieszemu, który wchodzi na przejście
  2. zakazanie stosowania telefonów komórkowych w czasie przechodzenia i innych urządzeń elektronicznych
  3. ujednolicenie prędkości w obszarze zabudowanym do 50 km/godz. w dzień i w nocy
  4. zakaz jazdy zbyt blisko następnego pojazdu na autostradach i drogach ekspresowych, czyli tzw. jazdy na zderzaku. Odstęp między nimi ma być nie mniejszy niż połowa prędkości, z jaką porusza się dany pojazd; oznacza to, że kierowca jadący z prędkością 100 km/h powinien jechać w odległości 50 m za pojazdem przed nim. Wyjątkiem ma być manewr wyprzedzania.

Zapowiedział, że rząd zajmie się sprawą programu bezpieczeństwa w ruchu drogowym w postaci uchwały Rady Ministrów, na który przeznaczy się 2,5 mld dróg na najbliższe 4 lata ( rządowy Program rozwoju Dróg).

Doświetlenie przejść dla pieszych i uwaga

Senator Szczerba zwrócił uwagę na statystyki, dane dotyczące wypadków drogowych. W 2019 r. odnotowano blisko 39 tysięcy wypadków drogowych. 2 tysiące 909 osób poniosło śmierć na polskich drogach. Bardzo dużą grupą w tej liczbie zabitych są piesi.

- Kwestia ludzkiego życia i bezpieczeństwa pieszych w starzejącym się społeczeństwie jest kwestią najważniejszą. Wchodzimy tak naprawdę do kręgu krajów cywilizowanych, kręgu krajów Europy Zachodniej, Skandynawii, w których pierwszeństwo pieszych jest po prostu oczywistością - mówił senator Michał Szczerba. I w tej chwili próbujemy ten standard w odpowiedni sposób zapisać w akcie prawnym - dodał.

Z audytu Ministerstwa Infrastruktury jednoznacznie wynika, że wszystkie przejścia dla pieszych powinny być doświetlone, i idziemy w tym kierunku - powiedział podsekretarz stanu Rafał Weber. Nie chcemy w tym momencie na sztywno tego wpisywać w przepisy prawa, czyli nie używamy kija, tylko dajemy marchewkę, dajemy szansę, dajemy środki finansowe na to, żeby to wykonać - dodał.

Tramwaje mają pierwszeństwo

Na pytanie, dlaczego tramwaje mają pierwszeństwo, minister Weber odpowiedział, że tramwaje mają dłuższą drogę hamowania. To jest fakt stwierdzony badaniami.

Przepis dotyczący zakazu używania telefonów w czasie przechodzenia przez przejście został skonsultowany z MSWiA. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji uznało, że to jest sformułowanie najlepsze, jeżeli chodzi o potencjalne czynności związane z ustalaniem tego, kto zawinił przy jakimś zdarzeniu drogowym. W komunikacji społecznej używajmy najprostszego przekazu: jest zakaz używania telefonów komórkowych przy przechodzeniu przez jezdnię.

Wyprzedzanie z odstępem

Jeżeli chodzi o wyprzedzanie, to przepis związany z zakazem jazdy na zderzak i z wyznaczaniem tej metrowej odległości istnieje już w polskim porządku prawnym. W tunelach mamy zakaz jazdy w odległości bliższej niż 80 m od pojazdu przed nami i nie wzbudza to kontrowersji, nie wzbudza to wątpliwości.

Podobne przepisy istnieją w innych krajach Unii Europejskiej, tak że tutaj nie wymyślamy prochu, nie odkrywamy Ameryki, tylko bazujemy na tym, co od wielu lat jest stosowane w innych państwach europejskich, w których statystyka co do wypadków jest zdecydowanie lepsza niż u nas - zapewnił min. Weber.

 

Sprawdź również książkę: Sprzeciw w prawie administracyjnym >>