Problem prawny powstał na tle tragicznych wydarzeń - wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Dziesięcioletni chłopiec wbiegł na pasy, chcąc przedostać się przez jezdnię. Było ciemno, zepsuła się sygnalizacja drogowa, padał deszcz. Kierowca potrącił dziecko, które w wyniku obrażeń zmarło.

Postępowanie karne i proces cywilny

Rodzice i brat wystąpili do sądu o zadośćuczynienie przeciwko Towarzystwu Ubezpieczeń C. spółka akcyjna.

W postępowaniu karnym przygotowawczym ustalono, że w takich warunkach kierowca jechał z prędkością 53- 75 km/godz. i nie mógł zahamować, a nawet gdyby zahamował, to nie ma pewności, czy uratowałby dziecko od śmierci. Dlatego sprawę umorzono.

Czytaj: SA: jeśli pasażer pił z kierowcą, to przyczynił się do wypadku>>

W pozwie do sądu pełnomocnik powodów zażądał po 100 tys. zł dla każdego z najbliższych członków rodziny, tj. w sumie 300 tys. zł od Towarzystwa.

 


Sąd I instancji zasądził zadośćuczynienie

Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo i zasądził zadośćuczynienie dla każdego z rodziców po 150 tys. zł, a dla brata 120 tys. zł ponad żądanie pozwu. Podstawą był art. 446 par. 4 kc, który mówi, że sąd może także przyznać najbliższym członkom rodziny zmarłego odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.

Ustalił przy tym, że doszło do przyczynienia się ofiary wypadku do powstania szkody i to przyczynienie wynosiło 10 proc.

Sąd Apelacyjny rozpatrując apelację Towarzystwa Ubezpieczeń, rozważał, jak twierdził skarżący, czy nie doszło do 50 proc. przyczynienia.

Sąd Apelacyjny spytał Sąd Najwyższy: Czy sąd obniża kwotę dochodzonego przez powoda zadośćuczynienia, uznając, że poszkodowany przyczynił się do wyrządzonej mu szkody, w stosunku do kwoty żądanej w pozwie, czy też w stosunku do sumy, którą sąd sam zasądził?​

Uchwała SN

Sąd Najwyższy odpowiedział, że w przypadku przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody sąd odnosi się do żądania pozwu i odpowiednio zmniejsza zadośćuczynienie. Obowiązany jest jednak uwzględnić ograniczenie roszczenia z przyczyny wskazanej w podstawie faktycznej orzeczenia.

 


Jak podkreśliła sędzia sprawozdawca Anna Owczarek mamy do czynienia z interesującym problemem zakresu stosowania zakazu wychodzenia poza żądanie pozwu (art. 321 kpc).

Powodowie w takich sprawach zazwyczaj żądają z ostrożności procesowej zasądzenia kwot wyższych niż wynosi szkoda. Ale jeśli powód tego nie uczyni, to sąd w zasadzie nie może zasądzić kwoty zadośćuczynienia wyższej niż w pozwie. Chyba, że powód udowodni, iż wskazał sumę niższą z obawy przed dużymi opłatami sadowymi, z obawy przed przedawnieniem roszczeń, dla szybkości postępowania lub z innych przyczyn - dodała w uzasadnieniu ustnym sędzia Owczarek.

 

Sygnatura akt III CZP 105/18, uchwała trzech sędziów SN z 11 kwietnia 2019 r.