Warszawski adwokat Marek M. ma kłopoty
Prokuratura przesłała do sądu akt oskrżenia przeciwko adwokatowi Markowi M., który zasłynął jako obrońca Lwa Rywina, producenta filmowego. Do wyjaśnienia sprawy zawieszono postępowanie dyscyplinarne wobec niego.
Oskarżyciele postawili adwokatowi M. zarzuty karne związane właśnie z jego pracą dla publicznej spółki- informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
Doniesienie o popełnieniu przestępstwa przez M. było efektem kontroli wydatków w PSE, którą w 2009 roku poleciła przeprowadzić nieżyjąca już prezes spółki Stefania Kasprzyk. Audytorzy prześwietlali wtedy m.in. koszty usług prawnych świadczących przez zewnętrzne kancelarie – rachunki wystawione przez nie sięgnęły kwoty 6 mln zł. – Prawnicy zatrudnieni w spółce nie obsłużyliby wszystkich problemów związanych z całą krajową siecią przesyłową energii.
Z zestawienia audytorów wynikało, że znaczna część kwoty – aż 2,5 mln zł – trafiła do kancelarii, w której partnerem jest właśnie Marek M. Audytorzy doszli również do wniosku, że za duża część wystawionych faktur nie miała pokrycia w pracy.
Źródło: DGP





