Premier na środowej konferencji prasowej w Sejmie dodał, że cieszy się z tego, iż podkomisja nadzwyczajna, która rozpatruje cztery projekty ustaw nt. działek, jednomyślnie wybrała jako wiodący w pracach projekt obywatelski.

"Zgodnie z ustaleniami i zgodnie z analizą prawników rządowych, bez żadnego ryzyka można przyjąć obywatelski projekt jako wiodący" - podkreślił premier.

Tusk dodał, że według rządowych prawników większość przepisów ustawy zaproponowanej przez działkowców jest konstytucyjnych. "Tam, gdzie są wątpliwości, są one do naprawienia i taka jest też gotowość partnera społecznego" - zaznaczył.

Premier ocenił, że w toku prac podkomisji należy będzie także rozwiązać problem przewłaszczenia tak, by użytkownikami wieczystymi byli działkowcy, a nie jak obecnie - Polski Związek Działkowców. "To może zdobyć akceptację większości" - ocenił szef rządu.

W Sejmie trwają prace nad nowymi przepisami dotyczącymi ogrodów działkowych. Komisja nadzwyczajna zajmuję się czterema projektami ustaw: autorstwa PO, Solidarnej Polski, SLD oraz działkowców, reprezentowanych przez PZD (projekt obywatelski). Zmiany w prawie są niezbędne ze względu na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który uznał za niezgodne z konstytucją 24 przepisy ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych. TK zakwestionował m.in. rozwiązania określające przywileje PZD, w tym monopol Związku na przydział działek czy obowiązkową przynależność do niego. Niekonstytucyjne przepisy przestaną obowiązywać pod koniec stycznia 2014 r.

Na początku czerwca działkowcy z Polskiego Związku Działkowców spotkali się z Tuskiem, aby przedstawić swoje postulaty. Premier deklarował wtedy gotowość do podjęcia działań mających na celu wypracowanie projektu ustawy, który zabezpieczy interesy środowiska działkowców, przy jednoczesnym zapewnieniu zgodności postanowień z tezami wyroku wydanego przez Trybunał Konstytucyjny.

W Polsce jest 4600 ogrodów działkowych, w których znajduje się ponad 966 tys. działek. Powierzchnia ogrodów zajmuje 43 tys. hektarów. 90 proc. ogrodów działkowych znajduje się w miastach. Działkowcami są głównie emeryci (42 proc.) i renciści (11 proc.).