Epidemia spowodowała niemal całkowity paraliż systemu wymiaru sprawiedliwości. Systemu, dodajmy, na który nie składa się jedynie sądownictwo, ale świadczenie usług prawnych sensu largo. Sądy, co zrozumiałe, odwołują wyznaczone wcześniej terminy rozpraw. Adwokaci, w miarę możliwości, na co dzień starają się świadczyć pomoc prawną – szczególnie tam, gdzie jest ona potrzebna niezwłocznie.

Biznes potrzebuje szybkich sądów

Nie zmienia to faktu, że najwyraźniej rząd nie zrozumiał potrzeby ciągłości działania systemu wymiaru sprawiedliwości, albo błędnie odczytał signum temporis. Tylko bowiem w takich kategoriach należy oceniać jego posunięcie, polegające na wycofaniu się z projektu zawierającego możliwość doręczania pism procesowych drogą elektroniczną. Jakkolwiek nie brak głosów optujących za „zamrożeniem” wymiaru sprawiedliwości, to jednak taki postulat jest zbyt daleko idący. Krytycznie oceniamy takie rozwiązanie, albowiem w procesie cywilnym – oprócz rzetelności i legalizmu – istotna jest także ekonomia postępowania. Spór ma być rozstrzygnięty szybko, bo sprzyja to usuwaniu niepewności co do prawa.

Czytaj w LEX: Funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości w obliczu koronawirusa >

Niżej podpisani, bazując na własnych doświadczeniach, dostrzegają również znaczący problem odzyskiwania należności w sytuacji gdy podmiot zostaje postawiony w stan upadłości, bądź staje się niewypłacalny. W tym ekstraordynaryjnym czasie, trzeba przypomnieć, że polski system prawa posiada instrumenty pozwalające na zapobieżenie paraliżowi sądowego wymiaru sprawiedliwości i rozpoznawanie spraw…poza tym systemem. Szybko, legalnie, a nawet na odległość. Ten alternatywny system to arbitraż.

Czytaj w LEX: Prawa i obowiązki pełnomocników procesowych w praktyce w związku z koronawirusem >

 


Zalety arbitrażu w czasach kryzysu

Sądownictwo polubowne jest alternatywną formą rozstrzygania sporów prywatnoprawnych (ADR – alternative dispute resolution). Starsze od sądów państwowych, a najsłynniejszym przykładem jest spór o dziecko, przedstawiony królowi Salomonowi. Niestety, w Polsce arbitraż wciąż mało popularny, mimo dobrej bazy instytucjonalnej, atrakcyjnego położenia naszego kraju i wielu uznanych arbitrów.  W dwóch podstawowych postaciach, arbitraż zwykle działa przy powołanych do tego instytucjach arbitrażowych (zrzeszenia, izby gospodarcze, organizacje przedsiębiorców, organy państwowe), ale może zostać zorganizowany poza strukturami, ad hoc, jeśli arbiter/arbitrzy zgodzą się rozstrzygnąć przedstawiony im spór. Można w nich rozpoznawać większość spraw cywilnych, z wyłączeniem m.in. spraw z zakresu ubezpieczeń społecznych, jak też spraw o alimenty, czy rozwód. Co ważne, obecnie można rozstrzygać w nim zdecydowaną większość sporów gospodarczych. Zaletą jest mniejszy formalizm i znaczna szybkość, względem sądów państwowych.

Czytaj w LEX: Ważne pytania o ochronę danych osobowych podczas epidemii  >

Klauzula na arbitraż

Istotne, że strony mogą w dowolnym momencie zawrzeć klauzulę arbitrażową (zapis na sąd polubowny) i to nawet w trakcie trwającego już sporu przed sądem państwowym. Powód i pozwany, zainteresowani skorzystaniem z takiej formy rozstrzygania sporów, mogą przede wszystkim określić tryb i zasady postępowania (choćby zobowiązać sąd polubowny do procedowania on-line, bez potrzeby organizacji rozpraw z obecnością stron lub świadków, określić kwestie podlegające wyjaśnieniu – terms of reference, a nawet zobowiązać sąd polubowny do wydania wyroku w określonym terminie). Można też od razu ustalić na wstępie koszty arbitrażu i honorarium arbitrów. Co więcej, z zasady arbitraż jest jednoinstancyjny, a więc nie przysługuje w nim apelacja. Wyrok takiego sądu, jeśli wykonany dobrowolnie, jest de facto zrównany z orzeczeniem sądu państwowego. W przeciwnym razie, gdy strona go dobrowolnie nie wykonuje, można żądać jego uznania, bądź stwierdzenia wykonalności przez sąd państwowy i wtedy również wyrok arbitrażowy posiada taki atrybut.

Czytaj w LEX: Zmiany biegu terminów w tzw. tarczy antykryzysowej w związku z koronawirusem - konsekwencje prawne >

Czas na renegocjacje umów

Trzeba podkreślić, iż oczywiście zawarcie zgody na arbitraż zależy od woli obu stron. Musi być wyrażona dobrowolnie. Zaznaczyć trzeba, iż w związku z wystąpieniem zjawiska siły wyższej, jakim jest niewątpliwie epidemia wirusa COVID-19, doszło do zaburzenia wielu relacji handlowych. Stanu tego nie poprawiło, niestety, rozporządzenie Ministra Zdrowia z 20 marca 2020 r. Już teraz, strony podejmują próby renegocjowania umów, z uwagi na nadzwyczajną zmianę stosunków gospodarczych, spowodowanych epidemią, szukając podstawy w art. 3571 kodeksu cywilnego, bądź innych podstawach umownych. Renegocjacje toczą się z różnym skutkiem, niewątpliwie w wielu sytuacją będą prowadzić do sporów, które mogłyby być rozstrzygnięte głównie w drodze arbitrażu ad hoc. Przykładem są np. negocjacje w sprawie obniżenia czynszów dla podmiotów gospodarczych, które na skutek nadzwyczajnej zmiany stosunków albo nie mogą prowadzić w ogóle swojej działalności na powierzchni najmu, albo korzystają z niej w sposób ograniczony.

Czytaj w LEX: Definicja i rozpatrywanie przez sądy spraw pilnych w dobie koronawirusa i regulacji z tzw. tarczy antykryzysowej >

Z dnia na dzień, przedsiębiorstwa musiały przemodelować swój sposób organizacji zakładów, często pracując na znacznie zmniejszonych obrotach. Takie spory mogłyby być szybko rozstrzygnięte właśnie w drodze arbitrażu, o ile strony same nie znajdą satysfakcjonującego rozstrzygnięcia. Tym bardziej, że sądy powszechne będą musiały nadgonić zaległości wywołane odwoływanymi obecnie rozprawami i wysoce wątpliwe jest, aby mogłyby sprawnie rozstrzygnąć nowe spory, które - co oczywiste - wynikną na tle obecnego kryzysu. Należy jednak liczyć na racjonalne zachowanie przedsiębiorców, którzy, co do zasady, chcą zachować swoje przedsiębiorstwa w ruchu. To zaś może skłaniać ich do poszukiwania alternatywnych metod rozwiązywania sporu.

Czytaj w LEX: Poddanie określonej osoby przymusowej kwarantannie podczas epidemii koronawirusa -konsekwencje prawne >

Można szybko stworzyć alternatywny system

Adwokatura dysponuje strukturą i doświadczeniem jej członków, pozwalającymi na błyskawiczne zorganizowanie systemu lokalnych sądów polubownych na obszarze działania poszczególnych (24) izb adwokackich. Podobnie funkcjonują już lokalnie centra mediacji, jak też centralne Centrum Mediacyjne przy Naczelnej Radzie Adwokackiej, w których adwokaci pomagają stronom polubownie rozwiązywać spory. Sądy arbitrażowe mają już swe struktury przy niektórych izbach adwokackich. Kilka lat temu, zgłoszony został ponadto pomysł adwokackich sądów konsumenckich on line, co - w połączeniu z dostosowanym do tego regulaminem - mogłoby stanowić podstawę i bazę do automatycznego przejęcia przez adwokaturę roli lidera polubownego rozstrzygania sporów.

Czytaj w LEX: Wpływ epidemii Covid-19 (koronawirusa) na toczące się cywilne postępowania sądowe >

Zadanie dla adwokatury

W naszej opinii, należy niezwłoczne uruchomić: centralne i lokalne adwokackie sądy arbitrażowe, co należy połączyć z zaproszeniem biznesu do skorzystania z adwokackich sądów polubownych. Powinna temu towarzyszyć zarazem zakrojona na szeroką skalę kampania informacyjna, skierowana przede wszystkim (choć nie tylko) do przedsiębiorców. Adwokaccy arbitrzy, wspólnie z koleżeństwem – mediatorami, mogą błyskawicznie stworzyć równoległy do państwowego, sprawnie działający system, pozwalający odciążyć państwowe sądownictwo i umożliwić zainteresowanym (nie tylko biznesowi) niezwłoczne rozstrzygnięcie spraw spornych.  Trzeba podkreślić, że nowelizacja k.p.c. z 2019 r. znacząco poszerza katalog spraw, mogących być rozstrzyganych w arbitrażu. W tych trudnych czasach, potrzeba realnej pomocy ludziom. Sprawnie działający wymiar sprawiedliwości warunkuje uczciwą i rzetelną wymianę handlową. Bez możliwości rozstrzygania sporów, przedsiębiorcy stracą możliwość dochodzenia swoich słusznych roszczeń, co może tylko dodatkowo zachęcać nieuczciwych kontrahentów do zachowań oportunistycznych. Wspólnie – jako adwokatura – jesteśmy w stanie zapewnić ochronę praw uczciwych przedsiębiorców.

Autorzy:

Kamil Szmid jest adwokatem, doktorem nauk prawnych

Łukasz Wydra jest adwokatem

Czytaj w LEX:  Tarcza antykryzysowa - rozwiązania i regulacje dla prawników >