ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Rada Ławnicza SN o wyborze nowego I prezesa SN

Rada Ławnicza SN II kadencji przyjęła pakiet uchwał dotyczących sytuacji w wymiarze sprawiedliwości. Odniosła się m.in. do kwestii wyboru I prezesa Sądu Najwyższego. W jej ocenie, na to stanowisko powinien zostać wybrany sędzia powołany przez 2018 r., czyli w procedurze przed Krajową Radą Sądownictwa, której sędziów członków wybierali sędziowie nie Sejm. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wskazuje, że Rada zdała egzamin z praworządności.

sad najwyzszy
Źródło: iStock

27 lutego Zgromadzenie Ogólne Sądu Najwyższego zdecydowało, że przedstawi prezydentowi Karolowi Nawrockiemu sędziów: Pawła Czubika, Tomasza Demendeckiego, Zbigniewa Kapińskiego, Aleksandra Stępkowskiego i Mariusza Załuckiego jako pięciu kandydatów na I prezesa SN. W Zgromadzeniu nie uczestniczyli tzw. "starzy sędziowie" - powołanie jeszcze za czasów KRS, w skład której wchodziło 15 sędziów/członków wybranych przez sędziów. 

Czytaj: Sędziowie Czubik, Demendecki, Kapiński, Stępkowski i Załucki kandydatami na I prezesa SN>>

Do wyboru nowego I prezesa SN dochodzi w momencie, gdy na biurku ministra sprawiedliwości jest projekt nowej ustawy o SN, zakładający zmiany także w powoływaniu prezesa SN i likwidacja Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Sprawy Publicznych, oraz Odpowiedzialności Zawodowej, a w Sejmie tzw. ustawa praworządnościowa - regulująca status sędziów powołanych przy udziale obecnej KRS. Równocześnie trwa już procedura wyboru nowych sędziowskich członków Rady, rozpoczęta na podstawie obowiązujących przepisów (zakładających wybór ich przez Sejm), bo prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o KRS, która miała to zmienić. Sejm przyjął też uchwałę, w której wskazał, że do KRS wybierze 15 sędziowskich członków wskazanych przez sędziów. W wyścigu o stanowisko I prezesa SN nie uczestniczyła profesor Małgorzata Manowska, czyli obecna I prezes SN, czym całą procedurę zresztą ułatwiła. Ponieważ nie kandydowała, to ona przewodniczyła Zgromadzeniu Ogólnemu. Gdyby kandydowała, takiego sędziego/przewodniczącego spośród sędziów SN, wskazałby prezydent. Wtedy jednak - zgodnie z art. 144 Konstytucji - potrzebna byłaby kontrasygnata premiera. Co istotne, nie będzie potrzebna przy powołaniu przez prezydenta pierwszego prezesa Sądu Najwyższego (wprost wskazuje na to Konstytucja). 

 

Jakie jest stanowisko Rady Ławniczej? 

Rada Ławnicza Sądu Najwyższego II kadencji przyjęła pakiet uchwał dotyczących - jak wskazano - fundamentalnych kwestii ustrojowych państwa. Członkowie Rady podkreślili w nich, że są obecnie jedynym w pełni legalnym ciałem w Sądzie Najwyższym. Przypomnijmy, że wprowadzono ich do składów orzekających na podstawie ustawy o SN, która weszła w życie w kwietniu 2018 roku - tej samej, na mocy której powstały dwie nowe Izby: Dyscyplinarna (przekształcona następnie w Izbę Odpowiedzialności Zawodowej) oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. 

Rada wskazała na wadliwość powołań sędziów w poszczególnych Izbach oraz obecność tzw. neo-sędziów na ich czele. Wskazano, że ławnicy podtrzymują również decyzję o nieorzekaniu w składach z sędziami powołanymi przy udziale KRS ukształtowanej na podstawie ustawy. 

Odniosła się do obecnej sytuacji, ponieważ przed następnym planowym posiedzeniem, zgodnym z rozporządzeniem prezydenta, dojdzie do zmian w SN. 

Problemy dotyczą wyboru nowej KRS, która także dla ławników jest przyczyną wszystkich problemów związanych z uznawaniem nominacji do SN. Radzie Ławniczej chodzi przede wszystkim o to, by ławników SN nie przymuszano do działań nielegalnych, tj. do zasiadania w składach orzekających z osobami, które w istocie nie są legalnymi sędziami SN – mówi dr Andrzej Kompa, przewodniczący Rady Ławniczej SN. - Istotne jest, by wobec weta prezydenta, które oceniamy bardzo krytycznie, proces elekcji nowych członków sędziowskiej piętnastki do KRS przeprowadzono w sposób zgodny z Konstytucją. Jest to bowiem warunek sine qua non dla Rady Ławniczej, dotyczący uznawania wszystkich późniejszych nominacji za legalne – dodaje. 

Co w uchwałach Rady?  

Kluczowe postulaty uchwały:

  • Wybór 15 sędziowskich członków KRS musi odbyć się w sposób demokratyczny i transparentny, dokonany wyłącznie przez środowisko sędziowskie.
  • Oczekiwanie od ministerstwa sprawiedliwości pomocy technicznej przy organizacji wyborów do KRS, z pełnym poszanowaniem niezależności władzy sądowniczej.
  • Wezwanie Sejmu do zatwierdzenia wybranych sędziów bez wprowadzania zmian.

Rada zapowiedziała odmowę uznania za legalne jakiegokolwiek gremium wyłonionego w sposób - jak wskazano - niezgodny z art. 187 ust. 1 Konstytucji RP. Podkreśliła, że obecna tzw. KRS w świetle orzecznictwa krajowego, unijnego i międzynarodowego nie jest legalnym organem przewidzianym w Konstytucji RP. 

W uchwale nr 2/2026 Rada Ławnicza SN odniosła się natomiast do zbliżającego się zakończenia kadencji Małgorzaty Manowskiej. Zakwestionowała przy tym legalność Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN z 27 lutego, argumentując, że wzięły w nim udział osoby niebędące legalnymi sędziami, podczas gdy sędziowie powołani prawidłowo odmówili udziału w tym zebraniu.

Rada wskazała, że wszyscy kandydaci przedstawieni prezydentowi posiadają status sędziów "niewłaściwe powołanych" (chodzi o to, że powołani zostali od 2018 r. przy udziale obecnej KRS). - W związku z tym wybór któregokolwiek z nich zostanie uznany za fikcyjny i utrwali paraliż instytucji. Jedynym właściwym rozwiązaniem, według Rady, jest odejście wszystkich niewłaściwie powołanych sędziów z Sądu Najwyższego - zaznaczyły.

Obsada Izby Odpowiedzialności Zawodowej i sytuacja ławników

W drugiej uchwale Rada odniosła się również do wakatu na stanowisku prezesa Izby Odpowiedzialności Zawodowej. Wskazała, że spośród zgłoszonych kandydatur jedynie Barbara Skoczkowska posiada status legalnego sędziego SN. 

Powołanie na to stanowisko osoby o niejasnym statusie sędziowskim określono jako rażące złamanie Konstytucji i zagrożenie dla bezpieczeństwa prawnego obywateli - zaznaczono. 

Rada Ławnicza wyraziła zaniepokojenie malejącym zainteresowaniem opinii publicznej i mediów kwestią naprawy sądownictwa. Tolerowanie nielegalnych struktur prowadzi do paraliżu państwa, czego przykładem jest kwestionowanie wyborów prezydenckich przez nielegalną Izbę Kontroli Nadzwyczajnej czy blokowanie posiedzeń Trybunału Stanu.

Działania Rady wynikają z troski o prawo obywateli do sprawiedliwego i niezależnego sądu, co jest niemożliwe bez usunięcia osób uzurpujących sobie stanowiska sędziowskie w Sądzie Najwyższym.

Przywrócenie konstytucyjnego funkcjonowania Krajowej Rady Sądownictwa, Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego ma fundamentalne znaczenie dla odbudowy państwa prawa, zasady trójpodziału władzy oraz zaufania obywateli do sądów - podsumowują.

Minister Żurek: ważny sygnał

Do uchwały Rady Ławniczej odniósł się minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Zaznaczył, że postawa ławników – „jako czynnika społecznego w wymiarze sprawiedliwości – jest fundamentalnym sprawdzianem z ochrony państwa prawa".

To dla mnie bardzo ważny sygnał. Ławnicy po raz kolejny zdali egzamin z praworządności. Nie tylko prawnicy zawodowi, którzy rozumieją mechanizmy funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, ale właśnie ten element obywatelski zasiadający w Sądzie Najwyższym powiedział stanowcze „nie" – zaznaczył minister.

Odniósł się do stanowiska Rady Ławniczej w sprawie prezydenckiego weta do ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. – Projekt ten miał na celu przywrócenie standardów praworządności w Polsce, jednak decyzja prezydenta to uniemożliwiła. Dziękuję Radzie Ławniczej Sądu Najwyższego za to jednoznaczne stanowisko i odwagę w obronie konstytucyjnych zasad. Jestem dumny, że w Sądzie Najwyższym są osoby, które tak jasno stoją po stronie prawa i obywateli – powiedział minister Żurek.

Polecamy książki prawnicze