Przenoszenie sędziów do mniejszych miast jest problemem
Karnista z praskiego Sądu Rejonowego przez cztery lata starał się o przeniesienie do małego sądu w Sokółce, nim mu się udało. Ministerstwo niechętnie godzi się na przenisienia sędziów ze stolicy na tzw. prowincję.
Sędziowie twierdzą, że minister z reguły sędziom z dużych miast (głównie ze stolicy) odmawia uwaględnienia wniosków o przenisienie do mniejszych ośrodków.
W 2011 r. z okręgu SO w Warszawie odeszły cztery osoby, tyle samo w 2012 r. Do stolicy przyszło zaś odpowiednio – trzech i 11 sędziów.





