Wraca problem formularzy uzasadnień wyroków. Miały utemperować zapędy sędziów do pisania długich i zawiłych uzasadnień, a stały się dla nich, a także dla adwokatów i radców prawnych, trudnym orzechem do zgryzienia. Warto wskazać, że część sędziów nie pisze uzasadnień w takiej formie. Uważają, i na to powołują się w orzeczeniach, że podstawą do odstąpienia od tabelki jest art. 45 ust. 1 Konstytucji, bo elementem prawa do rzetelnego procesu jest również możliwość wywiedzenia skutecznego środka odwoławczego. Ponadto wskazują, że formularz stanowi naruszenie art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, a tym samym naruszenie prawa do rzetelnego postępowania w procesie odwoławczym. Powołują się równocześnie na art. 91 ust. 2 Konstytucji, z którego wynika prymat tej Konwencji, jako umowy międzynarodowej ratyfikowanej w odpowiednim trybie, nad przepisem krajowym. Na tej podstawie wnioski o tradycyjne uzasadnienia, składają również obrońcy.

Teraz Adwokatura idzie o krok dalej. NRA - jak ustaliło Prawo.pl - skierowała do Sejmu, Senatu i Rady Ministrów petycje o uchylenie art. 99a Kodeksu postępowania karnego. Zgodnie z nim uzasadnienie wyroku sądu pierwszej instancji, w tym wyroku nakazowego i wyroku łącznego, oraz wyroku sądu odwoławczego i wyroku wydanego w postępowaniu o wznowienie postępowania, sporządza się na formularzu według ustalonego wzoru.

Czytaj: Formularze uzasadnień źle oceniane przez karnistów, wielu sędziów nie chce ich stosować >>

 

Sędziowie i adwokaci potwierdzają, że jest problem

Jedną z podstaw petycji są wyniki ankiet, które były wspólnym projektem Przemysława Rosatiego, prezesa NRA i sędziego Andrzeja Franczyka z Sądu Rejonowego w Dąbrowie Tarnowskiej, który w 2004 r. otrzymał honorowy tytuł sędziego europejskiego.

W ankietach wzięło udział 382 adwokatów i 227 sędziów. Generalnie wynika z nich, że praktycy negatywnie oceniają obowiązek sporządzania uzasadnień wyroków na formularzach. Wskazują, że poprzez stosowanie formularzy uzasadnienia orzeczeń nie stały się bardziej czytelne i przejrzyste, a także taki sposób prezentacji motywów rozstrzygnięcia, nie ułatwia sporządzania środków zaskarżenia.

Co więcej, w ich ocenie, sporządzanie uzasadnień na formularzu zagraża lub narusza rzetelność procesu, rozumianego jako obowiązek przedstawienia przez sąd argumentacji pozwalającej przekonać adresatów motywów orzeczenia, w tym sąd odwoławczy, dlaczego zapadł wyrok określonej treści. Ankietowani sędziowie w zdecydowanej większości wskazali, że stosowanie formularzy uzasadnień na obowiązujących szablonach zdecydowanie utrudnia sporządzanie uzasadnienia orzeczeń, w porównaniu ze sporządzaniem ich w tradycyjny sposób.

Przykładowo, ponad 61 proc. biorących udział w ankiecie adwokatów uważa, że powinno nastąpić odejście od takiej formy uzasadnień, a 32 proc. jest za wprowadzeniem fakultatywności stosowania formy tak, by sędzia nie był ograniczany sztywnymi rygorami i sam podejmował decyzję. Niemal 67 proc. ankietowanych sędziów jest za fakultatywnością.   

Czytaj: Formularze uzasadnień jak sudoku dla sędziów - problemy aż do kasacji>>

 


Sprawa niezakończona? Po zmianach uzasadnienie tradycyjne

Zgodnie z załączoną do petycji propozycją projektu zmian - art. 1, ma zostać uchylony art. 99a K.p.k. Z kolei zgodnie z art. 2.: do postępowań wszczętych i niezakończonych do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, a także do czynności procesowych rozpoczętych i niedokonanych przed tym dniem stosuje się przepisy ustawy.

- Jesteśmy za tym, żeby uchylić art. 99a Kodeksu postępowania karnego i wrócić do klasycznego sporządzania uzasadnień. Formularze uzasadnień w praktyce naruszają prawo do rzetelnego procesu karnego. Ograniczają możliwość poznania pełnych motywów rozstrzygnięcia, co przekłada się postępowanie odwoławcze. Dotyczy to zarówno etapu sporządzania przede wszystkim apelacji, jak też możliwości poznania przez sąd odwoławczy procesu motywacyjnego sądu pierwszej instancji. Sposób formułowania argumentacji w formularzach, niestety też upraszczanie informacji w nich zamieszczanych powoduje, że czasami trudno poznać logikę ocen sędziowskich. Lakoniczność wypowiedzi w formularzach nie sprzyja ani naszej pracy, ani zachowaniu prawa każdego z obywateli do rzetelnego procesu sądowego. Co równie istotne - nie jest dobrym instrumentem do przekonania adresata uzasadnienia do trafności wydanego wyroku - mówi serwisowi Prawo.pl Przemysław Rosati, prezes NRA.

 

Sędziego nie można zmuszać do formularza

Sędzia Jakub Kościerzyński z Sądu Rejonowego w Bydgoszczy, przewodniczący Zespołu do spraw Prawa Karnego Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” przyznaje, że osobiście nie pisze i nigdy nie napisał uzasadnienia na formularzu. - Uważam, że absolutnie nie można do tego sędziów zmuszać, bo to byłoby wielopoziomowe naruszenie konwencyjnego prawa do rzetelnego procesu - chodzi oczywiście o art. 6 Konwencji o ochronie praw człowieka. I w ten sposób uzasadniam fakt odstępstwa od uzasadnienia - mówi. W jego ocenie sędzia powinien mieć możliwość sporządzania uzasadnień tak, jak chce. - Jeśli chce napisać je na formularzu, to powinien to zrobić na formularzu, może też napisać je normalnie, może i w równoważnikach zdań, pod warunkiem oczywiście, że takie uzasadnienie spełni wszystkie kryteria, wynikające z orzecznictwa polskich sądów i europejskich trybunałów. Formularze natomiast są tak skonstruowane, że wręcz powodują to, że strona nie jest w stanie zorientować się o co chodzi w wyroku, dlaczego zapadł taki, a nie inny, wyrok. Zwłaszcza w sprawach wielopodmiotowych - wskazuje.

W jednym ze swoich orzeczeń (III K 566/19) wskazał, że odstąpił od uzasadnienia na formularzu, bo jego zastosowanie narusza prawo strony do rzetelnego procesu. - Obowiązek sporządzenia uzasadnienia orzeczenia jest nie tylko wymogiem formalnym, ale ma istotne znaczenie merytoryczne. Uzasadnienie, przedstawiając tok rozumowania poprzedzający wydanie orzeczenia, umożliwić ma stronom, a zwłaszcza oskarżonemu, jego kontrolę. Pełni nie tylko funkcje procesowe, lecz także buduje autorytet wymiaru sprawiedliwości i kształtuje zewnętrzne przekonanie o sprawiedliwości orzeczenia - podsumował sędzia.  

 

Formularz stworzony do prostych spraw

Sędzia Jolanta Jeżewska z Sądu Rejonowego w Gdyni podkreśla, że sama idea formularzy początkowo wydawała jej się dobra. - Miało to być narzędzie multimedialne, ułatwiające sędziom sporządzenie uzasadnienia. Problem w tym, że jest to tak źle przygotowane, że nie sposób na takim formularzu pracować online, więc sędziowie zapisują formularz i wypełniają go w wordzie. Ja próbuje wypełniać go interaktywnie, ale za każdym razem wychodzi ogromne niedopracowanie tego narzędzia. Żeby wpisać przykładowo paragraf trzeba np. wejść w symbole, wybrać określony - co trwa, nie ma prostej ścieżki. Kolejną kwestią jest to, że formularz jest dostosowany do krótkich zdań. Zawiłe, wyrafinowany język powoduje, że system się zawiesza. Sami informatycy przyznają, że te formularzy opracowane zostały do prostych rzeczy, więc oczywiste jest to, że do prostych spraw - mówi. 

Sędzia zaznacza, że korzysta z formularza w prostych sprawach. - Takich jak niealimentacja, proste kradzieże, pijani kierowcy, czyli wtedy gdy stan faktyczny jest prosty. W żadnej innej sprawie, gdy stan faktyczny jest mocno skomplikowany nie. W takiej sytuacji sporządzam uzasadnienie w formie tradycyjnej, można powiedzieć historycznej - mówi sędzia.

Zwraca też na to uwagę Mikołaj Kozak, adwokat w Kancelarii Kulpa Kozak Adwokaci i Radcowie Prawni. - Nigdy nie byłem zwolennikiem sporządzania uzasadnień wyroków na formularzach. Ich założeniem była poprawa czytelności uzasadnień i uważam, że ten cel nie został osiągnięty. Formularze - na marginesie mówiąc – nieintuicyjne w strukturze i lekturze - sprawdzają się jedynie w bardzo prostych sprawach. Takich, w których materiał dowodowy nie jest rozbudowany, co powoduje, że i uzasadnienie wyroku nie wymaga omówienia szeregu dowodów. Jeśli chodzi o sprawy skomplikowane, wieloosobowe i wymagające odniesienia się w uzasadnieniu do zeznań szeregu świadków, czy opinii biegłych, to formularz jest tylko przeszkodą - zaznacza.

Zaznacza, że takie sprawy wymagają spokoju, wyważonego wywodu. - Ciężko „zamknąć” je wyliczeniem, którym dowodom sąd dał wiarę, a którym nie. Takie wyliczenie w realiach formularza brzmi często dość naiwnie i w tym sensie uważam, że formularz „krępuje” sędziego. Z takimi opiniami samych sędziów niejednokrotnie się spotykałem. Również sporządzane na formularzu uzasadnienia sądów odwoławczych nierzadko rozczarowują - wskazuje.