6 grudnia 2018 r. ETPCz orzekł w sprawie Słomka przeciwko Polsce (skarga nr 68924/12), że prawo do wolności wyrażania opinii naruszyła kara porządkowa 14 dni pozbawienia wolności dla Adama Słomki za naruszenie powagi sądu podczas ogłaszania wyroku (chodziło o wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 12 stycznia 2012 r. w sprawie wprowadzenia stanu wojennego w Polsce w 1981 r.).  

ETPCZ podkreślił, że karę wymierzył ten sam skład, którego powadze skarżący miał wcześniej uchybić. Nie było w tej sprawie odrębnego postępowania, a skarżący nie miał możliwości przedstawienia swych argumentów. Ponadto wymierzono mu najwyższy wymiar kary, a jego zażalenie rozpatrzono już po odbyciu kary. Zaniepokojenie ETPCz wzbudził fakt, że ten sam sąd działał i jako podmiot oskarżający, i rozstrzygający o naruszeniu powagi. - Mogło to wzbudzić wątpliwości co do braku bezstronności sądu - ocenił, wskazując że doszło do naruszenia art. 6 i 10 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. 

 

POLECAMY

Podobne wnioski w innych wyrokach 

Zbliżone stanowisko zajął ETPCz w wyroku z 3 lipca 2012 r. w sprawie Lewandowski przeciwko Polsce (skarga nr 66484/09). Dotyczyła ona braku bezstronności sądu rozpatrującego obrazę sądu oraz naruszenia wolności wyrażania opinii. Skarżący skrytykował sędziego, chodziło o przerwę w odbywaniu kary. Złożył zażalenie zawierające sporne treści, nie miał jednak możliwości wyjaśnienia swojego stanowiska -  decyzja o ukaraniu go umieszczeniem w celi izolacyjnej podlegała natychmiastowemu wykonaniu.  Ostatecznie zostało ono uwzględnione przez sąd apelacyjny, ale nie miało to praktycznego znaczenia. 

Według ETPCz sytuacja taka była sprzeczna z właściwym podziałem ról procesowych oraz zasadą, że nikt nie może być sędzią we własnej sprawie. Uznał naruszenie wymogu bezstronności sądu i art. 6 ust. 1 Konwencji.

Czytaj: Ministerstwo proponuje ograniczenia praw więźniów>>

RPO: potrzebna pilna zmiana prawa

W ocenie Rzecznika te wyroki ETPCz jednoznacznie wskazują, że ukształtowanie mechanizmu wymierzania kar porządkowych przez sądy jest w Polsce problemem strukturalnym i wymaga pilnej zmiany. 

-  Przewidziane prawem kary mogą stanowić dotkliwą ingerencję w życie osoby ukaranej. Szczególnie dotyczy to kary pozbawienia wolności, ingerującej w jedną z najważniejszych wartości, jaką jest wolność (art. 41 ust. 1 Konstytucji). Surowość możliwych kar porządkowych należy też skonfrontować z zasadami wynikającymi z europejskiej Konwencji Praw Człowieka, z których wynika, że sąd, który zostaje dotknięty działaniami naruszającymi jego cześć, nie jest sądem obiektywnym - zaznacza RPO. 

 

I powołuje się na postanowienie Sądu Najważniejszego, który 27 marca 2014 r. stwierdził: „Sędzia jako przedstawiciel władzy sądowniczej pełni służbę publiczną i orzekając w wielu sprawach o różnym, często znacznym stopniu skomplikowania stanu faktycznego i prawnego, musi liczyć się z krytycznymi uwagami, bywa, że niezasadnymi, wypowiadanymi pod jego adresem przez osoby niezadowolone z decyzji procesowych podejmowanych w toku rozpoznania sprawy”. 

Dlatego Adam Bodnar ponownie zwrócił się do ministra Zbigniewa Ziobry o podjęcie odpowiedniej inicjatywy legislacyjnej.