Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Podatek od fastfoodów ma odchudzić Francuzów

Liczba otyłych Francuzów wzrasta w tempie 4 proc. rocznie, dlatego Paryż proponuje zwiększenie podatku od niezdrowej żywności, któremu miałyby podlegać produkty przekraczające określoną liczbę kalorii. Jest to już kolejna próba zwalczenia tego problemu za pomocą polityki fiskalnej państwa.

Jak wynika z danych Dyrekcji Generalnej ds. Skarbu Państwa Ministerstwa Gospodarki i Finansów dotyczących kosztów otyłości, budżet Francji traci z tego tytułu ponad 20 mld euro rocznie. Plasuje to otyłość między tytoniem a alkoholem pod względem obciążenia sektora publicznego, na które przypada odpowiednio 26,6 i 15 mld euro.

Przeciwnicy podatku od wysokokalorycznego jedzenia wskazują, że uderzy on przede wszystkim w najuboższe gospodarstwa domowe, gdyż proporcjonalnie przeznaczają one na żywność większą część swoich przychodów, jednocześnie kupując mniej zdrowej żywności. Z kolei według francuskiego ministra finansów temu podatkowi powinny towarzyszyć środki służące redystrybucji bogactwa. Ma to na celu zwiększenie siły nabywczej najbiedniejszej części społeczeństwa.

W przeszłości we Francji wprowadzono dwa podatki od niezdrowej żywności na określone produkty, Pierwszemu z nich podlegają napoje słodzone, a drugiemu energetyczne. Opodatkowanie napojów słodzonych przyniosło budżetowi państwa 400 mln przychodu, natomiast energetycznych - zaledwie 3 mln euro, gdyż w znakomitej większości producentom napojów energetycznych udało się uniknąć opodatkowania poprzez obniżenie poziomu kofeiny w produktach. Podatki te ale nie wpłynęły jednak znacząco na konsumpcję i sposób odżywiania Francuzów.

Innym możliwym rozwiązaniem jest rozszerzenie gamy produktów opodatkowanych maksymalną stawką VAT, tak jak ma to miejsce w Wielkiej Brytanii. We Francji VAT na wszystkie produkty żywnościowe wynosi 5,5 proc. Wyjątki stanowią alkohol, kawior, słodycze i tłuszcze roślinne, na które stawka wynosi 20 proc. Według zarządu francuskiego ministerstwa finansów wyższa stawka podatkowa podniesie cenę najbardziej szkodliwych dla zdrowia produktów.

Polecamy książki podatkowe