Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Lewiatan: listy ostrzegawcze pogorszą sytuację uczciwych podatników

Zdaniem Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan wysyłanie tzw. listów ostrzegawczych nie wpłynie na poprawę przestrzegania przepisów podatkowych przez nieuczciwych podatników, nie ograniczy wielkości wyłudzeń podatkowych, oraz nie wpłynie na lepszą ściągalność i wykrywalność przestępstw.

podatki zlotowki
Źródło: iStock

Pogorszeniu natomiast ulegnie sytuacja prawno-podatkową uczciwych firm, prowadzących działalność w dobrej wierze i nie działających w celu popełnienia przestępstwa list ostrzegawczy, co do zasady zrówna przedsiębiorców uczciwych i nieuczciwych oraz spowoduje przeniesienie ciężaru oszustwa na podmioty legalnie działające. Organy podatkowe ze swobodą będą kwestionowały prawo do odliczenia podatku naliczonego, w sytuacji gdy we wcześniejszych etapach transakcji brał udział nieuczciwy podmiot, a do podmiotów z danej branży skierowany został list ostrzegawczy.

Ministerstwo Finansów chce wprowadzić tzw. listy ostrzegawcze, komunikaty wysyłane do przedsiębiorców, w których mają być zawarte opisy oszustw podatkowych w danej branży, pouczenie o konieczności dołożenia należytej staranności, jak również podjęcia przez podatników wszelkich możliwych środków ostrożności, polegających na prawidłowym doborze dostawcy. Zastosowanie się do ostrzeżeń zawartych w liście pozwoli uniknąć posądzenia o zamierzone uczestniczenie w przestępstwach VAT. Treść listu ma wskazywać, że nieprzestrzeganie wskazanych zaleceń może, zgodnie z linią orzecznictwa Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości spowodować odpowiedzialność w postaci utraty praw do odliczenia podatku VAT naliczonego przy zakupie towaru od nieuczciwego podatnika.

Zobacz: Listy ostrzegawcze pomysłem na ograniczenie oszustw w VAT >>

Zdaniem Rady Podatkowej Konfederacji Lewiatan proponowany opis cech charakterystycznych oszustwa, jak np.: brak deklaracji i/lub płatności VAT, metody płatności, kontrakty i ubezpieczenie, wzrost sprzedaży i szybkość obrotu, brak dowodów na negocjacje cenowe, itp. dokonany jest z perspektywy władz skarbowych, które mają narzędzia, aby poznać całokształt struktury. Przedsiębiorcy mają ograniczoną możliwość pozyskania takich informacji, jeżeli mają do czynienia jedynie z ostatnim ogniwem „karuzeli", tj. z tzw. znikającym podatnikiem - a taka jest najczęściej praktyka rynkowa. Kontrahenci uczciwego przedsiębiorcy - nawet sami będąc uczciwi - nie są chętni do udostępniania danych o swoich dostawcach, obawiając się eliminacji z rynku.

Co więcej, w przypadku zorganizowanych grup przestępczych, których celem jest wyłudzenie VAT bardzo często mamy do czynienia z sytuacją, gdy bezpośredni kontrahent uczciwego przedsiębiorcy działa w taki sposób, aby w żaden sposób nie wzbudzić podejrzeń, zaś wyłudzenia dokonywane są na niższych poziomach obrotu. Stąd też list ostrzegawczy powinien uczulać przedsiębiorców przede wszystkim na takie cechy oszustwa, które są widoczne z perspektywy nabywcy towaru - np. nowy, niesprawdzony jeszcze podmiot jako dostawca, podejrzane formy kontaktu z dostawcą, podejrzane formy płatności, niezgodność miedzy danymi rachunku bankowego a danymi sprzedającego, brak faktur.

Przedsiębiorcy nie powinni być obciążani konsekwencjami, jeśli z perspektywy nabywcy oszustwo byłoby trudne do wykrycia. Można sobie bowiem wyobrazić, że przedsiębiorca dysponuje procedurami sprawdzenia swoich bezpośrednich kontrahentów (np. potwierdzanie rachunku bankowego z bankiem) i innymi np. służącymi przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy, itd., ale może nie mieć dostatecznego wpływu na dostawcę podwykonawcy.

Zobacz też: Przedsiębiorcy zapoznali się z koncepcją "listu ostrzegawczego" >>

Polecamy książki podatkowe