Chodzi o nowelizację ustawy w sprawie COVID-19, która przyznała Prezesowi Rady Ministrów prawo do odwołania członka Rady Dialogu Społecznego (dalej: RDS) w przypadku utraty zaufania związanego z informacją dotyczącą pracy, współpracy lub pełnienia służby w organach bezpieczeństwa państwa w rozumieniu art. 2 ustawy z 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów oraz sprzeniewierzenia się działaniom Rady poprzez brak możliwości prowadzenia przejrzystego, merytorycznego i regularnego dialogu organizacji pracowników i pracodawców oraz strony rządowej.

W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich, trudno znaleźć związek pomiędzy wyposażeniem premiera w kompetencje do odwoływania członków Rady Dialogu Społecznego, a stanem zagrożenia epidemicznego albo stanem epidemii.

 


 

Epidemia a odwołanie członków RDS

W ocenie Rzecznika Praw Obywatelskich, trudno znaleźć związek pomiędzy wyposażeniem premiera w kompetencje do odwoływania członków Rady Dialogu Społecznego, a stanem zagrożenia epidemicznego albo stanem epidemii. - W mojej ocenie poważne wątpliwości budzi w szczególności zasadność wyposażenia Prezesa Rady Ministrów w kompetencje do odwoływania członków Rady Dialogu Społecznego w związku z obowiązywaniem stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii (art. 85 ustawy). Nie mogę znaleźć żadnego uzasadnienia dla zmiany kompetencji organów państwa do powoływania członków Rady Dialogu Społecznego w związku z obowiązującym stanem epidemii. Ustawa z 24 lipca 2015 r. o Radzie Dialogu Społecznego i innych uczestnikach dialogu społecznego przewiduje w art. 27 ust. 1, że członków Rady powołuje i odwołuje Prezydent – podkreśla Adam Bodnar do piśmie do Marleny Maląg, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej.

 


Jak przypomniał Rzecznik Praw Obywatelskich, obecnie członków Rady powołuje i odwołuje Prezydent RP, na wniosek każdej z organizacji pracowników i pracodawców Rady oraz Prezesa Rady Ministrów - w przypadku strony rządowej. W skład strony rządowej - oprócz członków Rady Ministrów - wchodzi po jednym przedstawicielu ministra właściwego do spraw pracy i  finansów publicznych. Dodatkowo prezydent powołuje i odwołuje do udziału w pracach Rady swojego przedstawiciela oraz przedstawicieli NBP i GUS

Zdaniem RPO, przyznanie tego rodzaju kompetencji stronie rządowej, będącej aktywnym uczestnikiem prowadzonych na jej forum prac i głównym adresatem prezentowanego przez nią stanowiska, może prowadzić do naruszenia zasady równości i równowagi pomiędzy uczestnikami dialogu społecznego.

Adam Bodnar ma też poważne wątpliwości, czy ustawa zmieniająca nie narusza Konwencji nr 87 dotyczącej wolności związkowej i ochrony praw związkowych w zakresie swobodnego wybierania swych przedstawicieli.

 


Niezgodna z konstytucją zmiana zasad członkostwa w RDS

Wątpliwości Rzecznika budzą także powody, dla których premier może odwołać członka Rady. Zgodnie z nowelizacją, może to zrobić w przypadku utraty zaufania związanego z informacją dotyczącą pracy, współpracy lub pełnienia służby w organach bezpieczeństwa PRL. Dotychczas tylko niezgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne pozbawiało daną osobę możliwości pełnienia funkcji publicznej.

RPO przytoczył także wyroki Trybunału Konstytucyjnego, zgodnie z którymi  celem  lustracji było zapewnienie jawności życia publicznego, eliminacja szantażu faktami z przeszłości, które mogą być uznane za kompromitujące, i poddanie tych faktów społecznemu osądowi. Zatem istotą było ustalenie przede wszystkim faktu służby, pracy, czy współpracy, a nie samego kłamstwa danej osoby.

 


Zdaniem RPO, osoby wchodzące w skład Rady Dialogu Społecznego, które przed wejściem w życie ustawy zmieniającej, złożyły zgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne, mogły oczekiwać, opierając się na gwarancjach danych im przez ustawodawcę, a także wynikających z samego celu postępowania lustracyjnego, że takie oświadczenie nie pociągnie za sobą negatywnych konsekwencji co do członkostwa w Radzie.

Tym samym wprowadzona zmiana w zasadach członkostwa w Radzie narusza zasadę demokratycznego państwa prawnego (art. 2 Konstytucji RP) i zasadę zaufania obywateli do państwa i prawa.

 


Jak podkreśla RPO, wprowadzone zmiany w zakresie odwoływania członków Rady spotkały się z negatywną reakcją wielu organizacji międzynarodowych.