Sąd: Upadek w drodze do stanowiska był wypadkiem przy pracy
Pracodawca uznał, że upadek ze schodów prowadzących do hali produkcyjnej był wypadkiem w drodze do pracy. Powyższe skutkowało przyznaniem ubezpieczonemu niższego świadczenia rehabilitacyjnego. Sąd zmienił jednak decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i podkreślił, że każde zdarzenie, mające miejsce na terenie pracodawcy będącym pod jego władztwem, powinno być klasyfikowane jako wypadek przy pracy, o ile ubezpieczony znajdował się na terenie zakładu w celu jej świadczenia.

Marek A. (dane zmienione) pracował jako mechanik. 27 lipca 2025 r. miał rozpocząć pracę na nocnej zmianie. W związku z tym przyjechał na parking dla pracowników i przeszedł przez portiernię, w której znajdowała się bramka ograniczająca dostęp dla osób postronnych. Następnie udał się na schody prowadzące do hali produkcyjnej, w której znajdowało się jego stanowisko pracy (potwierdzenie rozpoczęcia pracy odbywało się za pomocą czytnika przy stanowisku). Podczas wchodzenia po schodach ubezpieczony nieprawidłowo postawił stopę na stopniu, poczuł ostry ból w prawym kolanie i upadł. W szpitalu zdiagnozowano u niego skręcenie prawego kolana. Zdarzenie zostało zakwalifikowane przez pracodawcę jako wypadek w drodze do pracy.
Spór o wysokość świadczenia
Od dnia zdarzenia Marek A. był niezdolny do pracy. Okres zasiłkowy zakończył się z dniem 24 stycznia 2026 r. W ocenie lekarza orzecznika, zasadnym było przyznanie ubezpieczonemu świadczenia rehabilitacyjnego na okres czterech miesięcy od daty wyczerpania zasiłku chorobowego. Zakład Ubezpieczeń Społecznych przyznał więc Markowi A. świadczenie za okres od 25 stycznia 2026 r. do 24 kwietnia 2026 r. w wysokości 90 proc. podstawy wymiaru, a od 25 kwietnia 2026 r. do 24 maja 2026 r. w wysokości 75 proc. podstawy wymiaru. Jednocześnie organ wyjaśnił, że ubezpieczonemu nie przysługuje świadczenie rehabilitacyjne w wysokości 100 proc. podstawy wymiaru, ponieważ do wypadku doszło w drodze do pracy. Marek A. wniósł odwołanie od wydanej decyzji. W piśmie wskazał, że pracodawca błędnie zakwalifikował zdarzenie jako wypadek w drodze do pracy.
Miejsce wypadku było kluczowe
Sprawą zajął się Sąd Rejonowy w Rybniku, który wskazał, że dla ustalenia związku zdarzenia z pracą, kluczowe znaczenie ma ustalenie, czy doszło do niego na terenie zakładu pracy. Przesądza to bowiem o kwalifikacji prawnej zdarzenia jako wypadku przy pracy, a nie wypadku w drodze do niej. Sąd wyjaśnił, że w pojęciu wykonywania zwykłych czynności mieszczą się dojście pracownika do stanowiska oraz inne czynności w miejscu pracy, które nie są skierowane bezpośrednio na jej wykonywanie, lecz służą pośrednio wypełnieniu pracowniczych obowiązków i są usprawiedliwione faktem przebywania w zakładzie pracy. Należą do nich np. przebranie się w ubiór roboczy, pozostawienie rzeczy osobistych w szatni, spożycie posiłku oraz udanie się do biura celem załatwienia spraw administracyjnych. Sąd zwrócił uwagę, że czas pracy w ujęciu art. 128 par. 1 k.p. nie oznacza jedynie samego efektywnego świadczenia pracy, lecz rozumiany jest jako czas, w którym pracownik pozostaje do dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym miejscu wyznaczonym do wykonywania pracy.
Zdarzenie było wypadkiem przy pracy
Sąd uznał, że niezrozumiałe było zerwanie normatywnego związku z pracą zdarzenia zaistniałego na terenie zakładu pracy i w czasie wyznaczonym przez pracodawcę jako czas pracy, przez odmowę przypisania charakteru zwykłych czynności pracowniczych takim zachowaniom, jak poruszanie się i zaparkowanie pojazdu oraz przemierzanie drogi z parkingu do hali produkcyjnej. Wykonanie tych czynności jest bowiem nieodzowne, aby pracownik mógł przystąpić do realizacji swoich obowiązków. Sąd podkreślił, że każde zdarzenie, mające miejsce na terenie pracodawcy będącym pod jego władztwem, klasyfikuje się jako wypadek przy pracy, o ile ubezpieczony znajdował się na terenie zakładu pracy w celu jej świadczenia. Oznacza to, że taki charakter miało również zdarzenie, w wyniku którego ubezpieczony skręcił prawe kolano.
Sąd nie był związany protokołem powypadkowym
Zgodnie z art. 22 ust. 1 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (dalej jako: ustawa), zakład odmawia przyznania świadczeń z ubezpieczenia wypadkowego w przypadku nieuznania w protokole powypadkowym lub karcie wypadku zdarzenia za wypadek przy pracy w rozumieniu ustawy. Sąd nie był jednak związany tym ograniczeniem. Adresatem tego przepisu jest bowiem Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Tym samym pomimo nieuznania spornego zdarzenia za wypadek przy pracy, ubezpieczony ma prawo do występowania z roszczeniem o przyznanie świadczenia rehabilitacyjnego na podstawie ustawy przy wykazaniu wszystkich przesłanek tego świadczenia. Mając powyższe na uwadze, sąd zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że przyznał Markowi A. prawo do świadczenia rehabilitacyjnego w wysokości 100 proc. podstawy wymiaru.
Wyrok Sądu Rejonowego w Rybniku z 21 maja 2026 r., sygn. akt V U 108/26, prawomocny
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






