Globalny trend wskazuje, że pracownicy, zarówno w naszym kraju, jaki i poza nim, traktują priorytetowo równowagę między życiem prywatnym i zawodowym. To właśnie work-life balance jest na szczycie listy trzy najważniejszych czynników wpływających na zadowolenie z obecnego lub potencjalnego miejsca pracy: 94 proc. wskazań w Polsce i 93 proc. globalnie. Na drugim miejscu jest wynagrodzenie: odpowiednio 92 proc. i 93 proc. wskazań, a na trzecim – poczucie stabilności zatrudnienia (po 89 proc.).

Czytaj również: Ojcowie i matki popierają nowe przepisy o urlopach>>

Potrzeba work-life balance spycha rozwój zawodowy na dalszy plan

Mimo że większość pracowników na świecie określa swoje podejście do kariery jako ambitne (56 proc.), to jednak 51 proc. twierdzi, że chętnie pozostanie na stanowisku, które lubi, nawet, jeśli nie daje ono perspektywy awansu. Polscy pracownicy wyróżniają się na tym tle: aż 64 proc. uważa się za ambitnych, przy czym jednocześnie, 53 proc. skłania się do pozostania na lubianej posadzie, nawet kosztem postępu w karierze.

Polacy rzadziej niż pozostali respondenci rozważają rezygnację z pracy, jeśli się w niej nie rozwijają: (29 proc. vs 35 proc. globalnie) i zdecydowanie mniej chętnie biorą na siebie obowiązki managerskie (33 proc. vs 47 proc. globalnie).

57 proc. respondentów nie przyjęłoby oferty zatrudnienia, jeśli miałaby negatywny wpływ na równowagę między sferą zawodową a prywatną, a 48 proc. zdecydowałoby się rzucić pracę, która nie pozwala im cieszyć się życiem – w obu przypadkach wyniki dla Polski oraz w ujęciu globalnym są identyczne.

Według badania z nieco mniejszym optymizmem niż pracownicy w innych krajach, podchodzimy do możliwości komunikowania swoich ambicji zawodowych: globalnie 46 proc. respondentów jest zdania, że może z pracodawcą rozmawiać otwarcie o możliwościach rozwoju kariery, w Polsce potwierdza to nieco mniej, bo 42 proc. zatrudnionych.

 


Trend powrotu do biur wciąż się utrzymuje

Niemal co trzeci ankietowany Polak (28 proc.) przyznaje, że pracodawca oczekuje od niego częstszej pracy z biura niż w poprzednim półroczu, i taki sam odsetek twierdzi, że to zalecenie jest bardziej rygorystycznie sprawdzane. Poza Polską pracodawcy są bardziej stanowczy: 35 proc. zatrudnionych zaznacza, że wymaga się od nich częstszej pracy stacjonarnej, a 41 proc. zauważa bardziej skrupulatną kontrolę w tej kwestii.

Badanie pokazuje, że pracownicy przywykli do rozwiązań umożliwiających wykonywanie obowiązków poza biurem: dla 39 proc. osób możliwość pracy zdalnej jest tak istotna, że nie podlega negocjacji. Wśród Polaków ten odsetek jest nieco wyższy i sięga obecnie 43 proc. Jednocześnie, polscy pracownicy zapytani, czy rozważaliby odejście z firmy, gdyby wymagała od nich częstszej obecności w biurze, rzadziej odpowiadali twierdząco (32 proc. vs 37 proc. globalnie). Polacy rzadziej odrzuciliby też ofertę zatrudnienia, gdyby nie zakładała elastyczności miejsca pracy (28 proc. vs 37 proc. globalnie) oraz godzin pracy (35 proc. vs 41 proc.). 

36 proc. polskich pracowników uważa, że ich pracodawca nie zapewnia wystarczającej liczby dni zdalnych, przy czym globalnie odsetek ten jest wyższy i wynosi 42 proc. 

Część pracowników zaznacza, że w oparciu o założenie, że praca zdalna zostanie z nami już na stałe, podjęła życiowe decyzje np. o przeprowadzce poza miasto (22 proc. w Polsce i 37 proc. globalnie).

 

Sprawdź również książkę: Meritum Prawo Pracy 2024 [PRZEDSPRZEDAŻ] ebook >>


Pracownicy podążają za firmami, które dzielą ich wartości i poglądy

Pracownicy wciąż oczekują od firm działań na rzecz równych szans i inkluzywności. Według ankietowanych, trzy najważniejsze inicjatywy w tym zakresie to:

  • równość płac między kobietami i mężczyznami – 68 proc. respondentów w Polsce oraz 65 globalnie,
  • urlop opiekuńczy na członka rodziny dla wszystkich pracowników – 51 proc. wskazań w Polsce, 45 proc. globalnie),
  • polityka antydyskryminacyjna (sygnalizowana na stronie internetowej przedsiębiorstwa/ w ogłoszeniach o pracę) – 43 proc. wskazań w Polsce, 30 proc. globalnie).

Istnienie i stosowanie zasad równości w firmach bezpośrednio przekłada się na decyzję pracowników o zatrudnieniu: 38 proc. badanych w Polsce i na świecie nie przyjęłoby pracy, gdyby nie zgadzało się z poglądami kierownictwa w tym zakresie. 34 proc. w Polsce, a 37 proc. globalnie odmówiłoby, gdyby firma nie podejmowała proaktywnych działań na rzecz poprawy poszanowania różnorodności. Dla 36 proc. proc. Polaków i 38 proc. respondentów w pozostałych krajach, powodem do odrzucenia oferty byłby fakt, że polityka społeczna i środowiskowa danej firmy nie jest zgodna z ich wartościami.

– Z powyższych danych płynie jasny wniosek, że pracownicy chcą być częścią firm, w których kwestia równości i polityki antydyskryminacyjnej jest jasno komunikowana – informacji o tym, często szukają już przy pierwszym kontakcie z firmą, na jej stronie internetowej czy w ogłoszeniu o pracę. Oczekują też wdrażania deklaracji w praktyce – dlatego w zestawieniu na pierwszy plan wysuwa się niwelowanie przez pracodawców tzw. gender gap, czyli nierówności płacowych pomiędzy kobietami i mężczyznami. Warto przy tym zauważyć, że we wszystkich tych kwestiach wskazania Polaków są częstsze niż globalnie, ich oczekiwania są bardzo zdecydowane – mówi Magdalena Błaszczyk-Moryń, Professional Talent Solutions Director w Randstad Polska. Jej zdaniem, aby im sprostać, firmy w naszym kraju powinny precyzyjnie przyjrzeć się swojej polityce wewnętrznej i temu, jakie działania w obszarze wyrównywania szans i inkluzywności mogą podjąć, aby podnieść swą atrakcyjność jako pracodawców.

W opinii zdecydowanej większości polskich pracowników (68 proc.) odpowiedzialność za budowanie poczucia równości w miejscu pracy spoczywa na pracodawcy. Tylko 6 proc. tę odpowiedzialność przypisuje zatrudnionym. W ujęciu globalnym pracownicy mają podobne zdanie, a wskaźniki wynoszą odpowiednio 52 proc. oraz 18 proc. Ale już pytanie o to, kto odpowiada za poprawę równowagi work-life balance, przynosi zupełnie odwrotne wskazania w Polsce i świecie: u nas przeważa odpowiedź, że to pracodawca (38 proc.), w pozostałych krajach, że pracownicy (35 proc.). Swoją motywację do pracy zatrudnieni uzależniają bardziej od siebie (45 proc.) niż pracodawcy (20 proc.), w Polsce te wskazania plasują się na poziomie 39 proc. i 24 proc.

Ponad połowa pracowników w naszym kraju zgadza się z twierdzeniem, że awans zależy bardziej od pracodawcy (51 proc.), niż od pracownika (12 proc.). W ujęciu globalnym, respondenci znacznie rzadziej wskazują tu na dominującą rolę pracodawcy (37 proc.), a częściej niż w Polsce na rolę pracownika (27 proc.). Prawie połowa zatrudnionych w Polsce (49 proc.) przyznaje, że nie może być w pełni sobą w pracy, ale to nadal mniej niż w pozostałych krajach (55 proc.). Niemal co czwarty (24 proc.) Polak ma poczucie, że pracodawca nie rozumie potrzeb jego generacji – globalnie ten wskaźnik jest wyższy i wynosi 29 proc.

Czytaj również: AI obawiają się ci, którzy nie mieli okazji z nią pracować. Badanie>>

Pracownicy chcą się uczyć nowych technologii i rozwiązań z zakresu AI

Większość zatrudnionych (52 proc.) potwierdza, że pracodawca już teraz pomaga im rozwijać przydatne umiejętności z obszaru nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji. W Polsce dzieje się to nieco rzadziej (44 proc.).

Możliwość podnoszenia kwalifikacji w zakresie AI wpływa też na decyzję o zatrudnieniu: więcej niż co trzeci pracownik w Polsce i na świecie (36 proc.) odrzuciłby ofertę pracy, która tego nie zapewnia. Dla niemal co trzeciego globalnie (29 proc.), a co czwartego w Polsce (25 proc.) byłby to powód do odejścia z aktualnego miejsca pracy.

Wśród najważniejszych umiejętności cyfrowych, które pracownicy chcą rozwijać najbardziej znalazły się:

  • wiedza związana z IT i technologią: 30 proc. w Polsce i 29 proc. globalnie,
  • narzędzia oparte na sztucznej inteligencji: 28 proc. w Polsce, 29 proc. globalnie,
  • programowanie i kodowanie: 25 proc. w Polsce, 18 proc. globalnie.