Układ z ZUS jak spirala zadłużenia
Układ ratalny jest dziś bardziej pułapką niż ulgą dla zadłużonych w ZUS przedsiębiorców. Olbrzymia rata końcowa - tzw. balonowa, drakońskie opłaty prolongacyjne i pokrywanie na bieżąco przede wszystkim kosztu układu, a nie należności głównej powoduje, że przedsiębiorcy nie są w stanie uwolnić się od długu. Po jednym układzie, zawierają kolejne, słono za to płacąc. Zdaniem prawników, konstrukcja układu ratalnego wymaga gruntownej zmiany -m.in. ZUS musi zacząć wydawać decyzje, od których można by odwołać się do sądu.

Jak ustalił serwis Prawo.pl, na dzień 1 września 2026 r. układ ratalny realizuje 61 130 płatników składek, a od 1 stycznia do 1 września br. odmówiono układu ratalnego w 6000 spraw.
To jak w praktyce wygląda układ ratalny Zakładu Ubezpieczeń Społecznych najlepiej widać na przykładzie pani Marii, która prowadziła firmę z mężem przez ponad 20 lat. Problemy zaczęły się jeszcze za życia męża, kiedy rynek się zmienił, a działalność przestała przynosić stabilne przychody. Powstały zaległości - również wobec ZUS. Mąż p. Marii spłacał zobowiązania i zawarł z ZUS umowę ratalną na kwotę 248 038 zł, ponosząc przy tym opłatę prolongacyjną w wysokości 30 977 zł. Po śmierci męża p. Maria zgłosiła się do ZUS i zadeklarowała, że chce spłacić zobowiązanie. Otrzymała nowy układ ratalny: 11 rat po około 900 zł oraz ostatnią ratę w wysokości ok. 249 000 zł (opłata prolongacyjna 11 049 zł). Już wtedy wskazywała, że nie będzie w stanie jej zapłacić. W odpowiedzi zaproponowano aneks. Po roku zawarto aneks: raty po około 1 000 zł oraz rata końcowa w wysokości ok. 247 000 zł. Po dwóch latach spłat zobowiązanie zostało zredukowane o ok. 2 000 zł. Łącznie - uwzględniając wcześniejszy układ zawarty jeszcze przez męża - zadłużenie zmniejszyło się o ok. 8 000 zł. W tym samym czasie wpłaty do ZUS przekroczyły 103 900 zł, opłaty prolongacyjne wyniosły ok. 64 026 zł, a mimo to zadłużenie nadal utrzymuje się na poziomie około 240 000 zł.
- To nie jest przypadek jednostkowy. To jest efekt konstrukcji układów ratalnych, w których wpłaty w pierwszej kolejności pokrywają koszty i należności uboczne, a każdorazowe zawarcie kolejnego układu oznacza naliczenie opłaty prolongacyjnej i powrót do tego samego schematu: niskie raty i bardzo wysoka rata końcowa. W rezultacie zobowiązanie nie jest realnie spłacane. Jest utrzymywane w czasie. I dlatego ta sprawa nie jest historią o jednej decyzji, ani o jednym przedsiębiorcy. To jest problem konstrukcji systemu, w którym dług może być regulowany przez lata, a mimo to nie dochodzi do jego spłaty. Pytanie brzmi: czy przejdzie dalej na wnuki - mówi serwisowi Prawo.pl dr Katarzyna Kalata, radca prawny z Kancelarii Kalata, specjalizująca się w prawie pracy i ubezpieczeniach społecznych.
Czytaj również: Będą duże zmiany w systemie ubezpieczeń społecznych>>
Jest pismo, będzie - decyzja
Zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz.U. z 2026 r., poz. 199, dalej: ustawa systemowa), ze względów gospodarczych lub innych przyczyn zasługujących na uwzględnienie Zakład może na wniosek dłużnika odroczyć termin płatności należności z tytułu składek oraz rozłożyć należność na raty, uwzględniając możliwości płatnicze dłużnika oraz stan finansów ubezpieczeń społecznych.
Odroczenie terminu płatności należności z tytułu składek oraz rozłożenie należności na raty, jak mówi ust. 1a, następuje w formie umowy.
Od składek, które rozłożono na raty, nie nalicza się odsetek za zwłokę, począwszy od następnego dnia po dniu wpływu wniosku o udzielenie tych ulg (ust. 2). Jeżeli dłużnik nie spłaci w terminie ustalonych przez Zakład rat, pozostała kwota staje się natychmiast wymagalna wraz z odsetkami za zwłokę naliczonymi na zasadach określonych w ustawie - Ordynacja podatkowa (ust. 3). Jak mówi zaś ust. 4, w przypadkach, o których mowa w ust. 1, Zakład ustala opłatę prolongacyjną na zasadach i w wysokości przewidzianej w ustawie - Ordynacja podatkowa dla podatków stanowiących dochód budżetu państwa.
W myśl ust. 5, w przypadku odroczenia terminu płatności należności z tytułu składek lub rozłożenia należności na raty uznaje się, że płatnik składek nie posiada zadłużenia z tytułu należności z tytułu składek, jeżeli:
- opłaca należności z tytułu składek w terminach i w wysokości ustalonych w umowie, o której mowa w ust. 1a, oraz
- nie posiada zadłużenia z tytułu należności z tytułu składek, nieobjętych umową, o której mowa w ust. 1a.
Co więcej, jak stanowi art. 77a ust. 5 ustawy systemowej, umorzenie należności cywilnoprawnych, odroczenie terminu spłaty całości lub części należności albo rozłożenie płatności całości lub części należności na raty następuje w formie pisemnej, na podstawie przepisów prawa cywilnego.
Z kolei w myśl art. 84 ust. 8b ww. ustawy, rozłożenie na raty kwot należności z tytułu nienależnie pobranych świadczeń albo odroczenie terminu ich płatności następuje w formie umowy. Jeżeli dłużnik nie spłaci w terminie ustalonych przez Zakład rat, pozostała kwota staje się natychmiast wymagalna wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, w wysokości i na zasadach określonych przepisami prawa cywilnego (ust. 8c).
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej chce zmienić przepisy w zakresie wydawania przez ZUS decyzji w sprawach odmowy odroczenia terminu płatności należności z tytułu składek lub zawarcia układu ratalnego. Do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów wpisany został projekt ustawy o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz niektórych innych ustaw (nr UD462). - W obecnym stanie prawnym przepisy nie zastrzegają żadnej formy prawnej dla odmowy rozłożenia należności na raty czy odroczenia terminu płatności składek, co prowadzi do sporów ZUS z płatnikami składek na tym tle, rozstrzyganych przez sądy - wskazało MRPiPS. Zgodnie z zapowiedzią, projekt będzie przewidywał wydawanie przez ZUS decyzji w sprawach odmowy odroczenia terminu płatności lub rozłożenia należności z tytułu składek na raty. - Proponuje się także wprowadzenie możliwości złożenia wniosku o ponowne rozstrzygnięcie sprawy do Prezesa ZUS, a następnie skargi do sądu administracyjnego - zaznaczają autorzy projektu.
ZUS informuje o odmowie w postaci zwykłego pisma
Zapytaliśmy Zakład Ubezpieczeń Społecznych o szczegóły. Chcieliśmy wiedzieć, ile osób ma układy ratalne, jaka jest wysokość ostatniej raty i co ona zawiera, a także ilu osobom odmówiono układu ratalnego i ile decyzji Zakład wydał w latach 2004-2026. W odpowiedzi ZUS przekazał, że na dzień 1 września 2026 r. układ ratalny realizuje 61 130 płatników składek.
Z poinformował nas Grzegorz Dyjak z biura prasowego ZUS, każda rata, w tym ostatnia, obejmuje:
- należność główną,
- odsetki od należności głównej objętej daną ratą liczone od ustawowego terminu płatności tych należności do dnia złożenia wniosku o rozłożenie zadłużenia na raty,
- opłatę prolongacyjną od należności głównej objętej daną ratą liczoną od następnego dnia po dniu złożenia wniosku o rozłożenie zadłużenia na raty do dnia płatności danej raty.
- Zakład może na wniosek dłużnika odroczyć termin płatności należności z tytułu składek oraz rozłożyć należność na raty uwzględniając możliwości płatnicze dłużnika oraz stan finansów ubezpieczeń społecznych. We wniosku o rozłożenie spłaty zadłużenia na raty dłużnik może zaproponować liczbę rat oraz ich wysokość. Propozycja jest weryfikowana w trakcie rozpatrywania wniosku. Każda sprawa rozpatrywana jest indywidualnie - zapewnia ZUS.
Jak twierdzi dalej Grzegorz Dyjak, jeżeli z analizy dokumentacji wynika, że sytuacja finansowa dłużnika może w niedługim czasie ulec zmianie lub nie można przewidzieć w chwili rozpatrywania wniosku, jak w dłuższej perspektywie czasowej będzie kształtowała się sytuacja finansowa płatnika, Zakład stosuje rozwiązanie w postaci tzw. okresowych układów ratalnych. Polega ono na etapowym ustalaniu warunków spłaty zadłużenia. Pierwszy etap spłaty ustalany jest z uwzględnieniem możliwości płatniczych dłużnika (np. na 6, 10 czy 12 rat), a ostatnia rata obejmuje pozostałe zadłużenie. Dłużnik ma przy tym możliwość złożenia wniosku o zmianę warunków spłaty należności ujętej w ostatniej racie, a umowa zawiera w tym zakresie stosowny zapis: „Najpóźniej w dniu terminu płatności ostatniej raty ustalonego harmonogramu spłaty dłużnikowi przysługuje możliwość złożenia wniosku o zmianę warunków spłaty należności określonej w ostatniej racie”.
Kolejny etap spłaty ustalany jest w oparciu o aktualną sytuację finansową dłużnika. Może ona ulec zmianie np. gdy dłużnik zakończy spłatę kredytu bankowego co uwalnia środki finansowe, które może przeznaczyć na spłatę należności z tytułu składek lub gdy wzrosną osiągane przez dłużnika przychody z prowadzonej działalności, co również pozwala na ustalenie wyższych rat w kolejnym etapie układu ratalnego.
- W trakcie realizacji kolejnych okresowych układów ratalnych wysokość ostatniej raty zmniejsza się aż do uregulowania całej zaległości. Cały czas realizowana jest jedna umowa, odsetki za zwłokę są zatrzymane na dzień pierwszego wniosku o rozłożenie należności na raty, natomiast zmiana polega jedynie na ustaleniu kolejnego harmonogramu spłaty, który obejmuje należności z ostatniej raty zmienianej umowy - czytamy w odpowiedzi ZUS.
Z danych, jakie otrzymaliśmy wynika, że w okresie od 1 stycznia do 1 września 2026 r. w 6 000 spraw odmówiono układu ratalnego, co stanowi 8,4 proc. wszystkich rozpatrzonych w tym okresie wniosków o rozłożenie zadłużenie na raty.
- W zakresie udzielania ulg w spłacie należności, Zakład informuje strony o odmowie udzielenia ulgi w formie zwykłego pisma. Przyjęcie takiego trybu uzasadnia przede wszystkim jednoznaczne przesądzenie przez ustawodawcę w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych formy umowy cywilnoprawnej dla pozytywnego załatwienia wniosku o ulgę oraz pozostawienie stronom swobody kształtowania treści umowy, jak również decydowania czy taką umowę zawrą - twierdzi ZUS.
Uchwała SN a praktyka ZUS
- W mojej ocenie planowana zmiana legislacyjna jest potrzebna, ale jednocześnie pokazuje problem, z którym od dłuższego czasu spotykamy się w praktyce - mówi nam dr Katarzyna Kalata. I podkreśla że Sąd Najwyższy już w uchwale z 10 grudnia 2024 r. (sygn. akt III UZP 3/24) jednoznacznie stwierdził, że odmowa rozłożenia należności składkowych na raty powinna nastąpić w formie decyzji administracyjnej, od której przysługuje odwołanie do sądu. Tymczasem ZUS nadal oficjalnie stosuje inną praktykę i o odmowie informuje zwykłym pismem. - Dlatego projektowaną zmianę oceniam pozytywnie, ale trudno nie postawić pytania, dlaczego przedsiębiorcy muszą czekać na zmianę ustawy, skoro problem został już wcześniej jednoznacznie rozstrzygnięty przez Sąd Najwyższy. To nie jest spór o formę pisma. Decyzja oznacza dla przedsiębiorcy możliwość wniesienia odwołania i poddania stanowiska ZUS kontroli niezależnego sądu. Zwykłe pismo tej ochrony mu nie daje - zauważa dr Kalata. I dodaje: - Mamy w kancelarii konkretne sprawy pokazujące konsekwencje tej praktyki. Jedna z naszych klientek proponowała spłatę zadłużenia w 96 równych ratach po 2,5 tys. zł i wprost zażądała wydania decyzji w przypadku odmowy. ZUS nie zaakceptował propozycji, ale decyzji również nie wydał. Sprawa trafiła do sądu, który zobowiązał ZUS do wydania decyzji. ZUS zaskarżył jednak to rozstrzygnięcie. W innej prowadzonej przez nas sprawie klient zaproponował spłatę zadłużenia w 62 ratach po 993,60 zł. ZUS odmówił, a gdy powołaliśmy się na uchwałę Sądu Najwyższego III UZP 3/24 i zażądaliśmy wydania decyzji, otrzymaliśmy odpowiedź, że uchwała wiąże jedynie sądy w sprawie, w której została wydana, i nie ma zastosowania do naszego klienta.
I właśnie dlatego dr Katarzyna Kalata uważa, że ta nowelizacja jest tak istotna. - Ustawodawca powinien przeciąć praktykę, w której organ odmawia przedsiębiorcy ulgi, ale jednocześnie nie wydaje decyzji, którą przedsiębiorca może zaskarżyć. Nie można pozostawiać obywatela w sytuacji, w której ZUS może powiedzieć „nie”, ale obywatel nie może poprosić sądu o sprawdzenie, czy to „nie” było zgodne z prawem - mówi. I zwraca uwagę na skalę podaną przez sam ZUS - od 1 stycznia do 1 września 2026 r. odmówiono układu ratalnego w 6 tys. spraw. - Jeżeli zgodnie z dotychczasową praktyką odmowy te były przekazywane zwykłymi pismami, nie mówimy już o problemie teoretycznym, lecz o potencjalnie bardzo dużej grupie przedsiębiorców pozbawionych standardowej drogi odwoławczej - podkreśla dr Katarzyna Kalata.
- Konstrukcja układu ratalnego praktycznie nie prowadzi do wyeliminowania zadłużenia wobec ZUS. To jest przywilej dla przedsiębiorców mających przejściowe trudności, którzy wiedzą, że się podniosą. I wtedy to ma sens - mówi nam z kolei Karolina Rzepecka, adwokat, specjalista z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, prowadząca własną kancelarię adwokacką. Jak twierdzi, obecny układ ratalny to odroczenie cierpienia dla przedsiębiorców, którzy wpadli w kłopoty finansowe, ale uczciwie chcą spłacić swoje zadłużenie. - To rozwiązanie nie jest ulgą, pomocą dla przedsiębiorców. Umorzenie zaległości praktycznie nie istnieje - to jest coś nierealnego - podkreśla.
Zdaniem mec. Karoliny Rzepeckiej, propozycja Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nie rozwiązuje problemu. - ZUS już dziś odmawiając rozłożenia na raty, powinien wydawać decyzję, od której przedsiębiorcy przysługiwałoby odwołanie. Takich decyzji zdarza się, że ZUS jednak nie wydaje, a przedsiębiorcy zmuszeni są iść do sądu, by to sąd zobowiązał ZUS do rozpatrzenia wniosku o rozłożenie ma raty w formie decyzji. To zabiera jednak sporo czasu. W obecnych realiach procesy sądowe to lekko licząc od roku do trzech lat, a słyszałam o postępowaniach trwających nawet pięć lat. W tym czasie przedsiębiorca nie dostanie kredytu obrotowego, nie weźmie też udziału w przetargu czy nie zatrudni cudzoziemców z uwagi na zadłużenie wobec ZUS - podkreśla mec. Rzepecka. I dodaje: - Konstrukcja układu ratalnego ZUS wymaga całościowej zmiany. Fakt, że płacona przy tej okazji opłata prolongacyjna jest niższa niż odsetki, ale opłacanie 11 niskich rat a na koniec pobieranie tzw. raty balonowej nie pomaga przedsiębiorcom w wyjściu z zadłużenia. Przedsiębiorcy zawierają kolejne układy i mamy układ od układu a kwota zadłużenia nie ulega zmniejszeniu.







