Rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak wystąpił do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marleny Maląg o pilne usprawnienie procedury rozpoznawania wniosków i trybu wypłaty świadczeń oraz podjęcie działań, które doprowadzą do należytego informowania rodziców o etapie ich sprawy. Głównie chodzi o wnioski tych, którzy pracują zagranicą. O tym, że mogą się pojawić problemy z terminem ich rozpatrzenia pisaliśmy już w 2019 roku.

 


Urzędnicy nie informują rodziców o terminie rozpoznania wsniosków

- Otrzymuję wiele zgłoszeń od rodziców, którzy skarżą się, że mimo złożenia wniosku o świadczenia wychowawcze i świadczenia rodzinne, nie są na bieżąco, a nawet w ogóle informowani o terminie rozpoznania wniosku i etapie prowadzonego postępowania - pisze rzecznik praw dziecka. - Podają również, że mimo wielokrotnych kontaktów telefonicznych, e-mailowych czy listownych – czasami nie otrzymują żadnej odpowiedzi. Rodzice wskazują, że często na wydanie decyzji oczekiwali dwa lata albo dłużej. Taka sytuacja nie może mieć miejsca – podkreśla rzecznik w wystąpieniu do minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Rzecznik rozumie, że wniosków jest dużo, a urzędników mało, ale podkreśla, że nie może być przyzwolenia na sytuację, w której beneficjent świadczenia nie jest na bieżąco informowany o etapie postępowania w swojej sprawie. Każda zwłoka w podejmowaniu działań jest bowiem krzywdząca dla dzieci, które wciąż czekają na wypłatę świadczenia.

Rodzice skarżą się głównie na opieszałość w rozpoznawaniu wniosków o świadczenia rodzinne i  500+

Z analizy skarg wpływających do rzecznika wynika, że najczęściej problemy są  z postępowaniami o ustalenie prawa do świadczeń rodzinnych oraz świadczenia wychowawczego w ramach koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. M.in. chodzi o przypadki, kiedy jeden z rodziców przebywa poza Polską na terenie jednego z krajów unijnych, np. Wlk. Brytanii, Niemiec. W zeszłym roku co piąta skarga dotyczyła świadczeń rodzinnych i świadczenia wychowawczego, w tym w kontekście koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego w Unii Europejskiej.  Przypomniał, że terminy załatwiania takich spraw, także tych z „czynnikiem zagranicznym”, są określone w kodeksie postępowania administracyjnego, co potwierdza orzecznictwo sądowe, i mają także tu zastosowanie przepisy unijne.

Czasami długie postępowania jest uzasadnione, ale rodzic ma prawo znać termin rozpatrzenia

- Stosowanie przepisów o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego i wymiana korespondencji z instytucjami zagranicznymi może powodować wydłużony czas rozpoznania wniosku. Sytuacja taka nie może jednak oznaczać, że wnioskodawca nie jest o tym na bieżąco informowany. Przede wszystkim to na organie administracji publicznej ciąży obowiązek zawiadomienia strony o każdym przypadku niezałatwienia sprawy w terminie, podając przyczyny zwłoki, wskazując nowy termin załatwienia sprawy oraz pouczając o prawie do wniesienia ponaglenia. Ten sam obowiązek ciąży na organie administracji publicznej również w przypadku zwłoki w załatwieniu sprawy z przyczyn niezależnych od organu – zwrócił uwagę Mikołaj Pawlak.