Szkolenie online Dlaczego zasady BHP nie działają w firmach – jak zarządzać bezpieczeństwem, w tym ryzykami psychospołecznymi 18.09.2026 r. godz. 10:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Pracoholizm dopada Polaków nawet na urlopie. Winny jest sposób organizacji pracy?

Dziś przypada Światowy Dzień Pracoholika. Polacy pracują dłużej niż większość Europejczyków, w dodatku ponad połowa z nas mentalnie z pracy nie wychodzi nigdy. To kwestia kultury pracy, którą przez lata jako społeczeństwo stworzyliśmy sobie sami, ale dziś wpływ na nią ma przede wszystkim pracodawca.

mobbing
Źródło: iStock

12 sierpnia obchodzony jest Światowy Dzień Pracoholika. Według danych Eurostatu z 2025 r., przeciętny tydzień pracy w Polsce trwał prawie 39 godzin. To piąte miejsce w Unii Europejskiej i wynik o 3 godziny ponad unijną średnią. Dłużej pracowały tylko Litwa, Bułgaria, Rumunia i Łotwa. 12 proc. Polaków deklaruje pracę powyżej 45 godzin tygodniowo.

Czytaj również: Urlop pod telefonem. Aż 60 proc. Polaków nie potrafi całkowicie odciąć się od pracy podczas wypoczynku>>

Pracować jak… Polak?

Zjawisko pracoholizmu nie jest nowe. Zaczęło przybierać na sile na przełomie lat 90. i 2000., gdy transformacja gospodarcza otworzyła przed Polakami nowe możliwości kariery i awansu społecznego, a wraz z nimi pojawiła się grupa menedżerów gotowych poświęcać pracy praktycznie cały swój czas. W tamtym okresie ambicja i pracoholizm bywały wręcz traktowane jako zaleta pracownika. Choć obecnie podejście się zmienia, trudno całkowicie odrzucić przyswojone normy.

Pracoholizmem najczęściej zagrożeni są ci, dla których praca stała się miarą własnej wartości: młodzi profesjonaliści na wczesnym etapie kariery, samozatrudnieni oraz osoby zarządzające innymi. Osoby uzależnione od pracy najczęściej jako motywację podają chęć zdobycia wyższej pozycji zawodowej czy statusu materialnego – tłumaczy lek. Piotr Leszczyński, dyrektor medyczny LongLife.

Chociaż 85 proc. pracujących Polaków dobrze ocenia swój work-life balance (badanie InterviewMe z lipca 2026 r.), gdy przychodzi urlop, tylko 40 proc. potrafi się od pracy naprawdę odciąć. Reszta zerka w skrzynkę mailową, odbiera telefony od klientów albo po prostu nie przestaje myśleć o niedokończonych projektach. Ponad połowa badanych przyznaje, że już samo wzięcie urlopu wywołuje u nich stres lub wyrzuty sumienia, a co trzeci już w trakcie wypoczynku obawia się zaległości czekających po powrocie. Ten paradoks pokazuje, że pracoholizm w Polsce to nie tylko siedzenie w biurze do późna, ale również brak odcięcia się psychicznego po godzinach pracy.

 

Cena przepracowania

Osoby pracujące 55 godzin tygodniowo lub więcej mają o 35 proc. wyższe ryzyko udaru mózgu i o 17 proc. wyższe ryzyko zgonu z powodu choroby niedokrwiennej serca niż osoby pracujące standardowe 35-40 godzin. Z pracoholizmem nierozerwalnie łączy się podwyższony poziom stresu.

W dużej mierze to pracodawca, poprzez sposób, w jaki organizuje pracę, wspiera lub ogranicza pracoholizm. Gdy przełożony pisze służbowe wiadomości w niedzielę wieczorem albo firma nie ma procedury zastępstw, pracownikowi trudno jest odciąć się od pracy.

Sytuację zmieniają nie puste zapisy w regulaminie, ale wdrażane w rzeczywistości rozwiązania: jasne zasady braku kontaktu z pracownikiem w weekendy i podczas urlopu, procedury zastępstw i przekazywania obowiązków przygotowywane z wyprzedzeniem, rozliczanie zespołu z efektów, a nie z liczby godzin spędzonych online czy szybkości odpowiedzi na wiadomość, a także regularne monitorowanie zdrowia i poziomu wypalenia w zespole.

– Wielu pracodawców nie zdaje sobie sprawy, że każda dodatkowa godzina i każdy weekend spędzony przy laptopie, choć krótkoterminowo może przynieść firmie korzyści, to dodatkowe obciążenie dla organizmu pracownika, które prędzej czy później trzeba będzie „spłacić" – chorobą, długą absencją albo odejściem kogoś, kto był dla zespołu kluczowy. Dlatego zamiast czekać, aż problem urośnie na tyle, by czasowo całkowicie wykluczyć pracownika z pracy, warto zacząć od wdrożenia programów przeciwdziałających wypaleniu i psychicznemu obciążeniu. Jednocześnie dbać o regularne badania profilaktyczne, które pozwalają wychwycić pierwsze sygnały przeciążenia organizmu oraz choroby cywilizacyjne wywołane przewlekłym stresem i brakiem regeneracji, takie jak nadciśnienie tętnicze czy insulinooporność – tłumaczy lek. Piotr Leszczyński z LongLife.

 

Polecamy książki z prawa pracy

Przejdź do: Meritum HR, Jarosław Marciniak - otwiera się w nowym oknie
Nowość
meritum HR rgb
10% Rabatu
Sprawdź
Cena promocyjna: 296,10 zł | Cena regularna: 329,00 zł
Najniższa cena w ostatnich 30 dniach: 230,30 zł