Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Już obowiązują przepisy umożliwiające PIP przekształcanie umów cywilnoprawnych w umowy o pracę

Nie zamierzamy w naszych działaniach organizować jakiejś wielkiej nagonki na jakąś branżę, ale żadnej branży nie wykluczamy. Nie celujemy w żadne konkretne zawody, ale żadnego zawodu nie wykluczamy. Rozpoczynamy od kontroli skargowych - zapowiedział w środę w Sejmie Janusz Krasoń na konferencji prasowej zorganizowanej przez marszałka Sejmu w związku z wejściem w życie przepisów, które umożliwiają inspekcji pracy przekształcanie umów cywilnoprawnych w umowy o pracę.

sejm
Źródło: iStock

W środę, 8 lipca 2026 r., odbyła się w Sejmie konferencja prasowa Włodzimierza Czarzastego, marszałka Sejmu, Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, Janusza Krasonia, Głównego Inspektora Pracy oraz Liwiusza Laski, prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Tematem było wejście w życie ustawy z 11 marca 2026 r. o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2026 r., poz. 473, sejmowy druk nr 2250).

Czytaj również: GIP instruuje, jak złożyć skargę na bezprawne stosowanie umowy cywilnoprawnej>>

Plany Głównego Inspektora Pracy - na co muszą przygotować się przedsiębiorcy

- Państwowa Inspekcja Pracy jest przygotowana do realizacji nowego zadania. Od dzisiaj inspektorzy pracy ruszają do kontroli wszędzie tam, gdzie umowa cywilnoprawna zastępuje umowę o pracę - powiedział na wstępie Janusz Krasoń, Główny Inspektor Pracy. I dalej poinformował: - Przygotowaliśmy metodykę kontroli, bardzo starannie przygotowaliśmy liderów, którzy we wszystkich okręgowych inspektoratach pracy, we wszystkich powiatach, będą prowadzili ten proces, wspierając wszystkich innych, którzy tego zadania się podejmą. Wykonaliśmy także ogromną pracę edukacyjną.

Jak zadeklarował GIP, wszędzie tam, gdzie umowa cywilnoprawna zastępuje umowę o pracę, tam inspektor pracy w pierwszej kolejności, po przeprowadzonej kontroli, wyda polecenie, które pracodawca będzie mógł zrealizować. Jeśli zrealizuje polecenie przekształcenia zawartej umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę, będzie spał spokojnie. - Ogłaszam także, że w tych wszystkich przypadkach, kiedy pracodawca zareaguje pozytywnie, nie będzie sankcji. Natomiast wszędzie tam, gdzie po kontroli i poleceniu zawarcia umowy o pracę, pracodawca będzie miał wątpliwości, będzie miał inne zdanie, wtedy inspektor pracy skorzysta z innego narzędzia. Skieruje wniosek do okręgowego inspektora pracy, aby ten wydał decyzję administracyjną. Ta oczywiście decyzja administracyjna przekształcenia umowy będzie podlegała kontroli sądu. To już jest wola pracodawcy - oznajmił Krasoń. Jednocześnie zadeklarował: - Nie zamierzamy w naszych działaniach organizować jakiejś wielkiej nagonki na jakąś branżę, ale żadnej branży nie wykluczamy. Nie celujemy w żadne konkretne zawody, ale żadnego zawodu nie wykluczamy. Będziemy kontrolować i reagować wszędzie tam, gdzie łamane są zapisy art. 22 Kodeksu pracy, który charakteryzuje stosunek pracy.

Według słów GIP, nie forma i treść zawartej umowy, nie kruczki prawne zawarte na papierze, ale stan faktyczny będzie przesądzał o tym, czy mamy do czynienia z umową o pracę, czy mamy do czynienia z umową cywilnoprawną. Umowy cywilnoprawne są bowiem obecne w polskim prawie, ale nie mogą zastępować umów o pracę, bo - jak stwierdził - praca w Rzeczpospolitej jest pod ochroną Konstytucji i każdy obywatel ma zagwarantowane bezpieczne i higieniczne warunki pracy, prawo do urlopu, prawo do godnego wynagrodzenia, „prawo do dobrostanu, kiedy osiągnie stosowny wiek”.

- Rozpoczynamy od kontroli skargowych. Już teraz widzimy ogromny wzrost skarg, w których obywatele skarżą się i proszę o interwencję, bo uważają, że są niewłaściwie zatrudniani, tzn. są zatrudniani na umowy cywilnoprawne a nie na umowy o pracę. Od tego zaczynamy i możemy się spodziewać, że ta forma aktywności inspekcji pracy w najbliższych miesiącach będzie główną. Kontrole planowe, kontrole w oparciu o ryzyko występowania negatywnych zjawisk, zamierzamy realizować najwcześniej od nowego roku, wykorzystując potężne narzędzie, jakie mamy także w ustawie, możliwość analizy ryzyka wspólnie z KAS i ZUS. Bowiem od dzisiaj mamy możliwość wymiany informacji i baz danych - oznajmił Janusz Krasoń. I zaczął uspokajać: - Nie czeka nas żadna rewolucja, więc uspokajam tych wszystkich, którzy rzetelnie, solidnie prowadzą biznes i zarządzają swoimi przedsiębiorstwami. Także apelują do wszystkich pracobiorców: nie obawiajcie się - nie będzie ze strony nikogo żadnych retorsji, represji, jeśli inspektor waszą umowę przekształci. Jesteście chronieni przez urząd, jesteście chronieni przez prawo.

 

… i działania ZUS

- Dziś zaczęły się wzajemnie widzieć Zakład Ubezpieczeń Społecznych, Krajowa Administracja Skarbowa i Państwowa Inspekcja Pracy - powiedział z kolei Liwiusz Laska, prezes ZUS. Jak poinformował, we wtorek podpisane zostało  porozumienie między trzema instytucjami, które będą wymieniać się danymi. - Te dane posłużą każdej instytucji. PIP dostanie wgląd w działania, w rejestry ZUS. ZUS będzie otrzymywał informacje z PIP. Już dziś dostaliśmy 16 tys. rekordów dotyczących nakazów płatniczych, które wydała PIP, które wszystkie zweryfikujemy. Również będziemy dostawać informacje o wszystkich poleceniach przekształcenia umowy, czy też o wydanych decyzjach przekształceniowych - powiedział Liwiusz Laska. I oznajmił: - Widzieć się będziemy również z KAS. Dostaniemy wgląd do części PIT-ów, do części tych informacji, nie do wszystkich, do CIT-ów. W tym samym momencie będziemy top widzieć. Przykładowo jeżeli ktoś nie płaci składek za pracowników to zachodzi też podejrzenie, że nie płaci też pracownikom. Tym samym PIP zostanie poinformowana przez ZUS o fakcie zalegania przez dany podmiot z zapłatą składek. Stworzyliśmy bardzo precyzyjny system wymiany tych informacji. System, który jest całkowicie bezpieczny, z poszanowaniem danych osobowych, z ograniczonym dostępem do informacji, z potwierdzeniem i identyfikacją osób, które będą go użytkować. Ten ciężar wymiany danych wziął na siebie ZUS i to już działa - stwierdził. I zaznaczył: - W pełnym zakresie jesteśmy z tego zadowoleni.

Prezes ZUS przyznał, że duże nadzieje pokładane są we wspólnym zespole ds. analizy ryzyka. To będzie przełomowa rzecz, umożliwi bardzo precyzyjne kontrole. - Gdy instytucje się widzą, ściągniemy ciężar z pracodawców. Będzie mniej nietrafionych kontroli. Tylko będziemy kontrolować tam, gdzie widzimy zagrożenie, gdzie nasze algorytmy wskażą możliwość potencjalnego ryzyka - zapewnił Laska.

 

Polecamy książki z prawa pracy