Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Do sporu dążą związki, które nie podpisały zakładowego układu zbiorowego pracy

Błędna interpretacja ustawy o prowadzeniu sporów zbiorowych prowadzi do tego, że zakładowe organizacje związkowe, które nie podpisały się pod układem zbiorowym w zakładzie pracy, prowadzą spory zbiorowe, których celem jest podpisanie porozumień np. płacowych, innych niż zawarte w układzie. Zdaniem prawników, to bardzo niebezpieczna dla dialogu społecznego w zakładzie pracy praktyka, która finalnie może doprowadzić do wypowiedzenia układu zbiorowego pracy. Taka sytuacja miała miejsce kiedyś w górnictwie, teraz zdarza się w wielu firmach, a obecnie także w ZUS.

ludzie glosowanie 098
Źródło: iStock

Jak już pisaliśmy w serwisie Prawo.pl, Liwiusz Laska, prezes ZUS, w intranecie Zakładu poinformował wszystkich pracowników Zakładu w poniedziałek, że podjął decyzję o skierowaniu do Okręgowego Inspektora Pracy pisma informującego o wszczęciu sporu zbiorowego ze Związkiem Zawodowym Związkowa Alternatywa Pracowników ZUS. Przedstawiciele tego związku otrzymali zaproszenie na rokowania, które odbędą się 15 lipca br. o godz. 12:00 w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog” w Warszawie. Wczoraj z kolei dotarliśmy do pisma wysłanego do przedstawicieli ośmiu związków zawodowych działających w ZUS przez Urszulę Szpakowską, pełnomocnika Prezesa ZUS ds. kontaktów ze związkami zawodowymi. Poinformowała w nim o powstaniu sporu zbiorowego w zakresie żądania podwyższenia wynagrodzenia zasadniczego wszystkich pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o kwotę 1200 zł brutto na etat od 1 kwietnia 2026 r. - Pracodawca nie znalazł możliwości uwzględnienia tego żądania, ze względu na brak środków na jego realizację w planie finansowym Zakładu. Zakład jako jednostka sektora finansów publicznych może dysponować tylko takimi środkami, jakie zostaną jej przyznane w planie finansowym i nie może dokonywać wydatków przekraczających wysokości zatwierdzonej w planie ani zaciągać przekraczających ten plan zobowiązań. Zatem w zakresie tego żądania doszło do zaistnienia sporu zbiorowego wynikającego z ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych - czytamy w piśmie. Przedstawiciele tych związków dostali w nim zaproszenie na pierwsze spotkanie w ramach rokowań, które odbędzie się 16 lipca br. o godz. 12:00 w Centrum Partnerstwa Społecznego „Dialog”. Spotkanie będzie transmitowane online.

Jak powiedział nam przedstawiciel jednego ze związków zawodowych w ZUS, które podpisały się pod Zakładowym układem zbiorowym pracy dla pracowników ZUS, rokowania, które się odbędą 15 i 16 lipca br., będą prowadzone z tzw. nieukładowymi - w żargonie związkowym - organizacjami związkowymi, czyli takimi, które nie podpisały się pod układem zbiorowym pracy. A skoro nie podpisały się pod układem, to wychodzą z założenia, że w podejmowanych działaniach mają pełną swobodę w przeciwieństwie do „organizacji układowych”.  I mogą np. dążyć do zawarcia porozumienia płacowego, które będzie funkcjonować obok układu zbiorowego pracy.

Taka sytuacja miała miejsce już kiedyś w górnictwie, teraz nadal zdarza się w wielu firmach, a obecnie także w ZUS.

Czytaj również:

Co zrobi prezes ZUS ze ZZ Związkowa Alternatywa w ZUS?>> 

Związki zawodowe w ZUS odrzuciły podwyżki i dążą do strajku>>

Obowiązek zachowania pokoju społecznego 

Chodzi o art. 4 ust. 2 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów zbiorowych (tekst jedn. Dz.U. z 2026 r., poz. 437). A właściwie nie o sam przepis, lecz o jego interpretację. Zgodnie z nim, jeżeli spór dotyczy treści układu zbiorowego pracy lub innego porozumienia, którego stroną jest organizacja związkowa, wszczęcie i prowadzenie sporu o zmianę układu lub porozumienia może nastąpić nie wcześniej niż z dniem ich wypowiedzenia.

- Układ zbiorowy pracy postrzegany jest tradycyjnie jako narzędzie zapewniające „pokój społeczny” w zakładzie pracy. Z tego też powodu nie może być więcej układów zakładowych niż jeden w jednym zakładzie pracy - mówi serwisowi Prawo.pl prof. dr hab. Arkadiusz Sobczyk, radca prawny, partner zarządzający w kancelarii Sobczyk & Współpracownicy, wykładowca w Katedrze Prawa Pracy i Polityki Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jak podkreśla, do układu mogły przystąpić związki zawodowe, które były reprezentatywne.

- W moim przekonaniu treść art. 4 ust. 2 ustawy o rozwiązaniu sporów zbiorowych należy tłumaczyć tak, że spór zbiorowy nie może dotyczyć niewypowiedzianego układu zbiorowego, nawet jeśli związek prowadzący spór nie jest jego stroną. Nie ma przy tym znaczenia, że związek nie jest w stanie wypowiedzieć układu. Wyrażam natomiast pogląd oparty o wykładnię  systemową, że pracownicy mogą zmusić związki do wypowiedzenia układu poprzez referendum. Zgodnie z art. 7 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych organizacje mają bowiem obowiązek dbać o interesy załogi. Pozostaje pytanie, czy układ zbiorowy jest regulacją kompletną, tj. jeśli czegoś nie reguluje to znaczy, że zamiarem pracodawcy i załogi reprezentowanej przez związki jest to, aby pracownikom nie przysługiwały inne prawa, czy też zakres nieuregulowany może być przedmiotem sporu - zauważa prof. Arkadiusz Sobczyk. I dodaje: - W moim przekonaniu powinno chodzić o to pierwsze. Tylko wtedy można mówić, że układ byłby gwarantem pokoju społecznego. Niestety obawiam się, że taka wykładnia nie spotka się z uznaniem, co w gruncie rzeczy niweczy stabilizujący charakter tego aktu. 

Czytaj też w LEX: Układy zbiorowe pracy w administracji publicznej po zmianie – czy sposób na podniesienie poziomu objęcia układami zbiorowymi pracy? >

- Literalne brzmienie art. 4 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych sugeruje, że zasada pokoju społecznego nie dotyczy wszystkich organizacji związkowych, lecz jedynie tych, które układ podpisały, a nie dotyczy związku zawodowego, który tego układu nie podpisał, bo powstał później albo nie brał udziału w rokowaniach. To by oznaczało, że taki związek zawodowy ma całkowicie wolną rękę, jeśli chodzi o prowadzenie sporu zbiorowego, nawet wówczas, gdy układ nie został wypowiedziany, a spór dotyczy podwyżki płac. Taka interpretacja jest błędna, bo niespójna z systemem zbiorowego prawa pracy. W praktyce bowiem otwiera pole do prowadzenia sporu zbiorowego dla wybranych organizacji, które celowo wycofały się z zawarcia układu lub powstały później, już po jego zawarciu. W konsekwencji tego sporu zbiorowego zawiera się porozumienie płacowe, które jest dodatkowym aktem normatywnym działającym obok układu zbiorowego pracy. Systemowo kłóci się to z art. 77(1) kodeksu pracy, który stanowi, że wynagrodzenia są regulowane w układzie zbiorowym pracy - mówi dr hab. Monika Gładoch, prof. UKSW, kierownik Katedry Prawa Pracy, radca prawny. I dodaje: - Poza tym układ zbiorowy pracy jest źródłem prawa zakładowego i obowiązuje wszystkich. W konsekwencji np. postanowienia układowe dotyczące prowadzenia działalności związkowej powinny być stosowane do wszystkich organizacji związkowych działających w zakładzie pracy, bez względu na to, czy podpisały ten układ, czy też nie. 

 

Doktryna o art. 4 ust. 2

- Przepis art. 4 ust. 2 ustawy powinien być więc interpretowany jako norma, która wprowadza zakaz wszczynania i prowadzenia sporów zbiorowych o zmianę wiążącego układu zbiorowego pracy. Powyższe stwierdzenie ma zastosowanie do organizacji związkowych, które zawarły ze stronami układu zbiorowego pracy porozumienie o stosowaniu w całości lub części układu zbiorowego pracy zawartego przez inną organizację związkową (art. 241[10] par. 1 k.p.), związki zawodowe działające u pracodawcy przejmującego inny zakład pracy lub jego część w trybie art. 23(1) k.p. (art. 241[8] k.p.) oraz w razie generalizacji układu zbiorowego pracy na związki zawodowe działające u pracodawców, którzy zostali objęci postanowieniami wprowadzonego układu zbiorowego pracy. Zakres zastosowania analizowanej normy jest szerszy, niż wynika to z jej brzmienia. Obowiązek przestrzegania pokoju społecznego w zbiorowych stosunkach pracy, który przybiera prawną postać zakazu wszczynania i prowadzenia sporów zbiorowych, ma zastosowanie nie tylko do związków zawodowych, które w rozumieniu przepisów Działu XI k.p. mają status stron układów zbiorowych pracy, ale obejmuje wszystkie związki zawodowe działające w zakładach pracy, w których obowiązują układy zbiorowe pracy - uważa prof. dr hab. Andrzej Marian Świątkowski (zob. Zbiorowe prawo pracy. Komentarz pod red. prof. dr hab. Jerzego Wratnego i dra Krzysztofa Walczaka, Wydawnictwo C. H. Beck, Warszawa 2009, s. 316).

- Zgadzam się z przedstawicielami doktryny, którzy już od kilkunastu lat zwracają uwagę, że zasada pokoju społecznego, o której mowa w art. 4 ust. 2, ma charakter ogólny i dotyczy wszystkich organizacji związkowych w zakładzie pracy - podkreśla prof. Monika Gładoch. Jej zdaniem, prowadzenie sporu zbiorowego przez organizacje, które nie podpisały się na układzie jest działaniem sprzecznym z duchem dialogu społecznego. Podważa wcześniejsze ustalenia stron, które to prawo tworzyły. - Wydaje się, że jest to pomysł bardzo rezolutny, natomiast całkowicie sprzeczny z duchem ustawy, a także z Konstytucją. Zgodnie z jej art. 20, społeczna gospodarka rynkowa jest oparta na wolności działalności gospodarczej, własności prywatnej oraz solidarności, dialogu i współpracy partnerów społecznych. Mam zatem nadzieję, że zawężona interpretacja art. 4 ust. 2 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych nie zostanie utrwalona, bo to jest bardzo niebezpieczne dla dialogu społecznego w zakładzie pracy i może prowadzić w konsekwencji do wypowiedzenia układu zbiorowego pracy przez pracodawcę. Po co pracodawcy układ, który nie gwarantuje w zakładzie pokoju społecznego - dodaje.

 

Polecamy książki z prawa pracy