Szkolenie online Transparentność i równość wynagrodzeń wg projektu polskiej ustawy - nowe obowiązki pracodawców Fundamentalna zmiana w polityce płacowej organizacji. 24.03.2026 r. godz. 10:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Przez migrenę polska gospodarka traci miliony złotych

Migrena wciąż obarczona jest nieufnością ze strony pracodawców, którzy traktują ją jako wymówkę pracownika przed podjęciem zobowiązań zawodowych. Tymczasem z powodu tej dolegliwości gospodarka rocznie traci miliony złotych. Chorzy na przewlekłą migrenę biorą nawet 40 dni zwolnienia chorobowego w roku , są także mniej wydajni w pracy.

Zgodnie z danymi Narodowego Instytutu Zdrowia – PZH, roczne koszty pośrednie absenteizmu w przypadku migreny, w oparciu o PKB, to 30 964 139,27 złotych. Natomiast koszty spadku wydajności w przypadku osób chorych na migrenę przewlekłą to 10 225,14 złotych rocznie na jedną osobę. – Nasuwa się więc wniosek, że osoby chorujące na migrenę przychodzą do pracy ze znacznie ograniczoną wydajnością pracy. To ograniczenie może sięgać nawet 50 proc. utraty wydajności i więcej – wskazuje kierownik Zakładu Analiz Ekonomicznych i Systemowych NIZP-PZH dr hab. Aleksandra Czerw, kierownik Zakładu Analiz Ekonomicznych i Systemowych NIZP-PZH.

 

 

Zwolnienia na przewlekłą migrenę

Według szacunków ekspertów w całej Unii Europejskiej na migrenę choruje 11 proc. populacji, czyli ok. 160 mln osób w wieku 15-69 lat, natomiast w Polsce jest to ponad 3,5 mln ludzi, z czego ok. 10-15 proc., a więc ok. 400 tys. osób choruje na migrenę przewlekłą – najbardziej uciążliwą postać migreny.

- W tym przypadku nie można mówić o dyskomforcie wynikającym ze „zwykłego” bólu głowy. Migrena plasuje się bowiem na drugim miejscu pod względem chorób powodujących znaczną niesprawność – zarówno w pracy jak i poza nią. Nieobecność w pracy osoby chorującej na migrenę przewlekłą może stanowić aż 40 dni rocznie - zwracają uwagę Pracodawcy RP.

Z badań Narodowego Instytutu Zdrowia – PZH wynika, że w 2018 roku zarejestrowano łącznie ponad 95 tys. dni absencji chorobowej z tytułu zwolnień lekarskich wystawionych osobom z rozpoznaniem migreny. - Dla pracodawców rosną koszty pośrednie z powodu nieobecności pracownika lub jego obniżonej aktywności, wydajności i efektywności jego pracy. Osoby z migreną są w dużej mierze wykluczone z rynku pracy – w momencie braku pracowników jest to istotny problem - zauważa zastępca dyrektora generalnego Pracodawców RP Arkadiusz Pączka.

Z kolei według profesora Adama Stępnia kierownika Kliniki Neurologii z Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie obecnie migreny nie da się wyleczyć. Jednak dzięki odpowiedniemu leczeniu można nad nią zapanować, aby było mniej napadów i aby trwały one krócej.

 

Migrena to nie jest zwykły ból głowy

Według Pracodawców RP świadomość migreny i zrozumienie problemów z jakimi borykają się pracownicy cierpiący na migrenę to kolejna lekcja do odrobienia przez pracodawców. Jak pokazują dane Growth from Knowledge, aż 89 proc. badanych osób z migreną deklaruje, że nie otrzymało wsparcia ze strony pracodawcy. - Migrena wciąż obarczona jest nieufnością ze strony pracodawców, którzy traktują ją jako wymówkę pracownika przed podjęciem zobowiązań zawodowych. To, z czym musi zmierzyć się osoba chorująca na migrenę to nie tylko fizyczny ból, ale także nudności i wymioty, nadwrażliwość na światło, dźwięki i zapachy, konieczność pozostawania bez ruchu, bez żadnej aktywności fizycznej, bo ta nasila ból głowy, oraz aura migrenowa zaburzająca pole widzenia i ogólną percepcję osoby chorej - wyjaśniono.

Chociaż jest to rzadkie, czasem objawy aury migrenowej mogą przypominać objawy udaru mózgu lub przejściowego napadu niedokrwienia mózgu, jak np. niedowład kończyn lub zaburzenia mowy, zwłaszcza, że w populacji ludzi młodych, głównie kobiet, migrena z aurą i częstymi napadami rzeczywiście stanowi istotny czynnik ryzyka niedokrwiennego udaru mózgu, szczególnie gdy cierpiąca na nią osoba pali papierosy i przyjmuje doustne środki antykoncepcyjne oparte na hormonach estrogenowych – zauważa kierownik Kliniki Neurologii, Udarów Mózgu i Neurorehabilitacji Uniwersytetu Medycznego w Łodzi prof. Jacek Rożniecki.

- Z powodu tej niewiedzy oraz nagromadzonych mitów i stereotypów osoby z migreną spotykają się z negatywnym podejściem ogółu społeczeństwa. Migrena jest traktowana jako wymówka, dolegliwość, a nie jak poważna i uciążliwa choroba, która generuje wysokie koszty społeczne i gospodarcze. Osoby cierpiące na migreną są często wykluczone z życia społecznego, rodzinnego i zawodowego - dodaje Arkadiusz Pączka.

Poinformował on też, że Pracodawcy RP zainicjowali kampanię „Razem pokonajmy migrenę… zawodowo", której celem jest podniesienie wiedzy na temat społecznych, zawodowych i gospodarczych konsekwencji migreny. – Celem kampanii jest przede wszystkim pokazanie, że migrena stanowi jedno z wyzwań dla zdrowia publicznego, a atak migreny to nie jest zwyczajny ból głowy. Mam nadzieję, że dzięki naszym działaniom zmienimy społeczne postrzeganie migreny – wskazuje prof. Adam Stępień.

Czytaj też: Praca w nocy - sposobem na upały >>>>

 

 

Polecamy książki z prawa pracy