Zgodnie z obowiązującymi przepisami, pracodawca ma obowiązek organizowania pracy w sposób zmniejszający jej uciążliwość. Dotyczy to także pracy wykonywanej w trakcie upałów. Zdaniem ekspertów największą efektywność i wydajność pracy osiąga się przy temperaturze w granicach 17-20 stopni.

Według przepisów prawa pracy, pracodawca może w upalne dni wprowadzić dodatkowe przerwy albo pozwolić pracownikowi na wcześniejsze wyjście z pracy. Warto przy tym pamiętać, że zależy to wyłącznie od dobrej woli pracodawcy. Jednocześnie nie może to powodować obniżenia wynagrodzenia pracownika.

 


Praca w nocy?

Zbigniew Żurek z BCC uważa, że jest szereg przepisów, które mówią w jaki sposób należy się zachować w czasie upałów. Zwrócił uwagę, że upały są różnie odczuwalne przez pracowników i wiele w tej kwestii zależy od branży. - Czym innym jest praca w klimatyzowanym banku, a czym innym na otwartej przestrzeni, na budowie. Wiadomo, że w tej drugiej sytuacji na oddziaływanie wysokiej temperatury narażony jest nie tylko zwykły pracownik, ale również kierownik budowy - mówi.

Jego zdaniem podczas wysokich temperatur pracodawca i pracownicy powinni porozumieć się w kwestii stworzenia jak najbardziej komfortowych warunków pracy. - Podczas dużych upałów należałoby się zastanowić nad pracą w nocy. Oczywiście tutaj wchodzą przepisy o pracy w porze nocnej - dodaje ekspert.

 


Apel minister pracy

Szefowa MRPiPS Bożena Borys-Szopa przypomina o spoczywających na pracodawcach obowiązkach związanych z zapewnieniem pracownikom odpowiednich warunków pracy w gorącym letnim okresie. – W Kodeksie pracy znajdują się wytyczne dotyczące tego, w jaki sposób zapewnić bezpieczne i higieniczne warunki pracy w czasie upałów. Gorąco apeluję, dbajcie o komfort pracy swoich pracowników. Dobre samopoczucie to efektywniejsza praca, ale przede wszystkim bezpieczeństwo – wskazuje minister.

Borys-Szopa zaapelowała również o zwracanie szczególnej uwagi na bezpieczeństwo najmłodszych i osób starszych. - Jeśli spotkamy na ulicy seniora, który wygląda, jakby źle się poczuł, podejdźmy, zapytajmy, czy coś się stało, a w razie konieczności udzielmy pomocy. Uczulmy naszych bliskich, rodziców, dziadków, by unikali przebywania na pełnym słońcu dłużej niż to konieczne. To bardzo ważne, byśmy troszczyli się o siebie nawzajem – podkreśliła.

 

Maksymalna temperatura w pracy

W odniesieniu do większości pracowników maksymalna temperatura, w jakiej może być wykonywana praca w pomieszczeniach nie została określona. Takie regulacje  wprowadzono w stosunku do pracowników młodocianych. Zgodnie z rozporządzeniem w sprawie wykazu prac wzbronionych i warunków ich zatrudniania przy niektórych z tych prac, pracownicy z tej grupy nie mogą pracować w pomieszczeniach, w którym temperatura przekracza 30 stopni Celsjusza, a wilgotność względna powietrza – 65 proc.

Do 18 czerwca do PIP wpłynęło 150 skarg od pracowników związanych z upałami. Wśród nich 106 dotyczyło nieprawidłowości w zakresie wydawania napojów, 44 - niewłaściwych temperatur w pomieszczeniach pracy.

Inspekcja przypomina, że do zadań pracodawcy należy m.in. obowiązek zapewnienia nieodpłatnie zimnych napojów, gdy temperatura w pomieszczeniach pracy przekracza 28 st. C, a na otwartej przestrzeni 25 stopni C.

Napoje powinny być dostępne stale, w ilości zaspokajającej potrzeby zatrudnionych. Przy tzw. pracach brudzących, wykonywanych na otwartej przestrzeni i bez dostępu do wody bieżącej, pracodawca jest zobowiązany zapewnić do celów higienicznych co najmniej 90 l wody dziennie na każdego pracownika.

Czytaj też: Więcej swobody w strojach pracowników - w upały można przyjść do pracy w spodenkach >>>