3 lata z niższymi składkami ZUS dla 100 tys. przedsiębiorców
Istnieje duża szansa, że osoby, które założyły działalność gospodarczą w 2016 r., będą płaciły preferencyjne stawki na ubezpieczenie społeczne (naliczane od 30 proc. minimalnego wynagrodzenia) do końca 2018 r. Czyli w najlepszym wypadku nawet przez trzy lata od chwili zarejestrowania firmy, czytamy w "Dzienniku Gazecie Prawnej".
Taką propozycję Zakład Ubezpieczeń Społecznych zawarł w opinii do projektu ustawy o tzw. małym ZUS, opracowanego przez Ministerstwo Rozwoju. Ponieważ, zdaniem zakładu, rewolucji nie da się przeprowadzić z początkiem 2018 r., to potrzebne jest kompromisowe rozwiązanie. „Zakład proponuje, aby terminem wejścia w życie ustawy był 1 stycznia 2019 r. Do tego czasu ubezpieczeni mogliby korzystać ze składek preferencyjnych określonych w art. 18a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych” – czytamy w opinii ZUS.
Przedłużenie o rok stosowania preferencyjnego ZUS może dać szanse na wypracowanie kompromisu w sprawie małego ZUS. Resort już szykuje korekty do projektu ustawy i dopuszcza ustępstwa w kilku punktach. Rozmawia na ten temat z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz Zakładem Ubezpieczeń Społecznych. Stara się też rozproszyć obawy związkowców.
Punktem, który budził największe zastrzeżenia, było niskie oskładkowanie przedsiębiorców notujących bardzo niskie przychody. Pierwotny projekt przewidywał, że przychód byłby podzielony na przedziały co 200 zł. Składka na ZUS rosłaby o 32 zł dla każdego z przedziałów, by w ostatnim (4801–5000 zł) sięgnąć 800 zł. W pierwszym przedziale 0–200 zł wynosiłaby 32 zł. Teraz resort proponuje, by najniższa składka wyniosła tyle, ile dziś preferencyjna, czyli 487 zł (w tym 297 zł składki zdrowotnej).
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna





