Bezpłatny raport AI w księgowości i kadrach
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Firmy chcą zatrudniać więźniów

Praca dla więźniów jest narzędziem resocjalizacyjnym, daje nie tylko konkretne umiejętności zawodowe, ale i społeczne. Na brak chętnych nie narzekamy, obecnie pracuje 36 tys. osadzonych - mówi LEX.pl dyrektor Biura Penitencjarnego CZSW płk Andrzej Leńczuk. Dodaje, że kolejnych 8 tys. skazanych mogłoby podjąć pracę w przywięziennych halach produkcyjnych.

wiezienie kraty
Źródło: iStock

Od dwóch lat realizowany jest program "Praca dla więźniów". Z danych resortu sprawiedliwości wynika, że w tym okresie zatrudnienie skazanych zwiększyło się o prawie 12 tysięcy, a wskaźnik powszechności ich zatrudnienia przekroczył 54 proc.

W 2017 r. skazani przepracowali, w skali kraju, 3,5 mln roboczogodzin o wartości ponad 49 mln złotych. Pracuje też, jak informuje ministerstwo, więcej skazanych ze zobowiązaniami alimentacyjnymi - tylko w ubiegłym roku na rzecz funduszu alimentacyjnego wpłacili oni ponad 13 mln zł.

Więźniowie chętni do pracy, odmowa rzadkością

Jak mówi LEX.pl płk Leńczuk, praca osadzonych jest przede wszystkim narzędziem resocjalizacyjnym.

- Zatrudnienie to konkretne umiejętności zawodowe. Jeśli skazany idzie do pracy, to uczy się wykonywania jej bez względu na to czy pracuje w fabryce mebli, czy na obrabiarce, czy przy maszynie do szycia. To ważne, bo wielu z nich przed osadzeniem nie miało zbyt dużych doświadczeń zawodowych. Są też tacy, którzy tak naprawdę nigdy nie pracowali legalnie, w formie umowy o pracę. To dla nich absolutnie nowe doświadczenie - podkreśla. Czytaj dalej na LEX.pl >>

Polecamy książki z prawa pracy