Lato w pełni, a to sprzyja zwiększonym zapotrzebowaniem na prace sezonowe. Tylko w czerwcu pracodawcy zgłosili do urzędów pracy 117 tys. ofert zatrudnienia.

Tak dobrego wyniku w czerwcu nie było od 2001 r. odkąd resort pracy prowadzi takie statystyki. Nie ma jednak przeszkód, by zatrudniać także cudzoziemców. Polacy chcący zatrudnić cudzoziemca mają do wyboru kilka różnych form umów. Zaś opodatkowanie dochodów zależy m.in. od tego, czy pracodawca prowadzi działalność gospodarczą oraz od miejsca zamieszkania pracownika dla celów podatkowych.

Jeśli pracodawca nie prowadzi działalności gospodarczej i podpisze z cudzoziemcem umowę o dzieło, to nie musi wtedy płacić ani zaliczek na podatek dochodowy od osób fizycznych ani żadnych składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Wszystkie zasady zawierania umów wyjaśniło MPiPS w odpowiedzi na zapytanie poselskie nr 8219.

Poseł wystąpił w nim w imieniu sadowników, którzy chcieli zatrudnić pracowników do prac sezonowych. Nie wiedzieli, w jaki sposób zatrudniać pracowników z zagranicy i jak ich rozliczać z podatku i składek. Ministerstwo odpowiedziało, że nie ma przeszkód, by zatrudniać osoby na podstawie umów zlecenia czy o dzieło. Wówczas cudzoziemcy podlegają takim samym zasadom m.in. w zakresie ubezpieczeń społecznych jak Polacy. A zatem, jeśli przedsiębiorca zatrudni osobę z Ukrainy, to musi za nią co miesiąc wpłacać zaliczki na podatek i składki na ubezpieczenia społeczne.

Jednak inne zasady obowiązują w umowach-zleceniach i umowach o dzieło zawieranych między osobami fizycznymi nieprowadzącymi działalności gospodarczej. Wówczas zarobki cudzoziemca są zaliczane do przychodów z innych źródeł, o których mowa w art. 20 ust. 1 ustawy PIT. Nie trzeba wpłacać od nich zaliczek na podatek w trakcie roku. Z kolei zgodnie z umową o unikaniu podwójnego opodatkowania osoby zamieszkałe na Ukrainie, uzyskujące przychody z innych źródeł, rozliczają się wyłącznie w swoim kraju. Nie podlegają opodatkowaniu w Polsce. Polski pracodawca nie jest więc płatnikiem zaliczek za cudzoziemca ani nie musi wykonywać żadnych formalności z tym związanych.

Ministerstwo zaznacza jednak, że każdy przypadek cudzoziemca świadczącego w Polsce usługi w sadownictwie w ramach osobiście wykonywanej działalności (na podstawie umowy zlecenia lub o dzieło) należy analizować oddzielenie.

Zasadniczo jednak, na rolniku sadowniku, który na podstawie umowy o pracę lub umowy cywilnoprawnej zatrudnia osoby fizyczne, ciążą na gruncie ustawy PIT takie same obowiązki, jak na innych pracodawcach czy zleceniodawcach. Dotyczy to również ponoszonych kosztów. Przy czym wydatki związane z ewentualnym poborem podatku lub sporządzeniem imiennych informacji, nie są ich istotną pozycją.

Pracodawca i zleceniodawca jedynie pośredniczą w zapłacie podatku przez podatnika, co oznacza, że w praktyce podatek płacony jest ze środków podatnika, a nie zatrudniającego go podmiotu. Ponadto, jak stanowi art. 28 Ordynacji podatkowej, płatnikom przysługuje wynagrodzenie z tytułu terminowego wpłacania kwoty podatków pobranych na rzecz budżetu państwa, w wysokości 0,3% tej kwoty. Należne wynagrodzenie jest potrącane z kwoty podatków pobranych przez płatników.

Agnieszka Rosa