Nowy zespół od mikro- i małych firm. Na początek: reforma Małego ZUS-u Plus
Podniesienie limitu przychodów uprawniającego do Małego ZUS-u Plus, coroczna waloryzacja tego limitu oraz likwidacja czasowego ograniczenia prawa do tej ulgi – takie postulaty padły na inauguracyjnym posiedzeniu nowo powołanego Parlamentarnego Zespołu ds. Mikro i Małych Przedsiębiorstw. Obecni parlamentarzyści zapowiedzieli ich opracowanie w formie projektu ustawy. Docelowo zespół ma się zająć także innymi problemami najmniejszych firm.

Powołanie zespołu parlamentarnego zainicjowało Stowarzyszenie Handlu i Produkcji (SHiP), które to powstało z ruchu #StopSENT. Chociaż uczestnicy podkreślają ponadpartyjny charakter inicjatywy, większość członków zespołu należy do klubu Centrum. W ubiegłym tygodniu w Sejmie odbyło się inauguracyjne posiedzenie, które zdominował temat propozycji zreformowania Małego ZUS-u Plus.
Mały ZUS Plus – propozycja reformy
Propozycja przedstawiona przez SHiP obejmuje trzy punkty:
- podniesienie rocznego limitu przychodów uprawniającego do Małego ZUS-u Plus ze 120 tys. zł do 200 tys. zł;
- coroczna waloryzacja tego limitu, np. o wskaźnik inflacji;
- Mały ZUS Plus na stałe, tzn. bez obecnego ograniczenia do 36 miesięcy w każdym okresie 60 miesięcy kalendarzowych prowadzenia działalności gospodarczej, przy zachowaniu pozostałych warunków ustawowych.
Koronnym argumentem za zmianami jest nieadekwatność Małego ZUS-u Plus do warunków ekonomicznych. Dość powiedzieć, że limit 120 tys. zł przychodów uprawniających do skorzystania z ulgi (a więc 10 tys. zł średniomiesięcznie) nie był waloryzowany od 2020 r., mimo inflacji, wzrostu pensji i innych wskaźników.
Według propozycji stowarzyszenia, przedsiębiorca sam miałby decydować, czy woli skorzystać z preferencji, czy też płacić wyższe składki.
Powinien podejmować tę decyzję świadomie z jasną informacją o wpływie wysokości składek na przyszłą emeryturę i pozostałe świadczenia – mówił Tomasz Stankiewicz, prezes Stowarzyszenia Handlu i Produkcji.
Jak wyliczał, obecnie Małym ZUS-em Plus jest objętych ok. 272 tys. firm. Samo podniesienie limitu z 120 tys. do 200 tys. zł otworzyłoby ulgę dla kolejnych, których jest od 430 tys. do 505 tys. (uczestnicy spotkania skarżyli się na problemy w uzyskaniu precyzyjnych danych).
- Konstrukcja ulgi Mały ZUS Plus, mimo zmian wprowadzonych na początku 2026 roku, ułatwiających powrót do tej ulgi, wciąż całkowicie rozmija się z brutalną rzeczywistością drobnego handlu. Przyjrzyjmy się tej grupie. 40-50-latek handlujący na targowisku to człowiek, który włożył w swój biznes całe swoje serce i oszczędności życia. Jeśli z powodu ZUS-u zbankrutuje, nie znajdzie łatwo etatu – mówił Kamil Rybikowski ze Związku Rzemiosła Polskiego.
Mały ZUS Plus a koszty dla budżetu państwa
Uczestnicy spotkania przypominali, że były już próby aktualizacji progu 120 tys., dotąd jednak nieudane. W czerwcu ub.r. Agnieszka Majewska, rzecznik MŚP, zaproponowała kwotę 170 tys. wraz z ustawowym mechanizmem jej waloryzacji. Jak mówili obecni w Sejmie przedstawiciele jej biura i co potwierdza Agnieszka Majewska w rozmowie z Prawo.pl, do dziś propozycja nie doczekała się odpowiedzi z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Z kolei w październiku 2026 r. do laski marszałkowskiej wpłynął poselski projekt Konfederacji, podnoszący limit do 200 tys. zł (druk nr 1940), do tej pory jednak nie wyszedł poza sejmową zamrażarkę.
Eliza Wiśniewska, dyrektor Departamentu Ubezpieczeń Społecznych w MRPiPŚ, zwróciła uwagę, że każda ulga w składkach powoduje lukę w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Ta zaś musi być uzupełniona z budżetu państwa, aby starczyło na wypłaty emerytur, rent i świadczeń krótkoterminowych, czyli na zasiłki macierzyńskie, chorobowe, świadczenia rehabilitacyjne.
- Wobec tego zasadniczy głos przy wprowadzaniu kolejnych czy przy rozszerzaniu dzisiejszych preferencji dla przedsiębiorców powinien mieć minister finansów, który te pieniądze będzie musiał znaleźć w budżecie – mówiła dyr. Wiśniewska.
Przedsiębiorcy wysuwali kontrargumenty: nadmierne obciążenie składkowe może skłonić do zamknięcia firmy lub przejścia do szarej strefy. A jeśli ktoś zamknie biznes i przejdzie na emeryturę, nie tylko nie będzie dokładał się do FUS, lecz sam pobierał świadczenia.
Powstanie projekt ustawy o Małym ZUS-ie Plus
Postulaty przekonały jednak parlamentarzystów. Posłanka Ewa Szymanowska, przewodnicząca Zespołu ds. Mikro i Małych Przedsiębiorstw, zadeklarowała ich omówienie z legislatorem. - Będziemy wysyłać do urzędów pytania, żeby przygotować dobrze tę ustawę i pokazać, ile ona będzie kosztować – podsumowała. Pomoc zapowiedział też senator Krzysztof Kwiatkowski, wiceprzewodniczący zespołu.
Agnieszka Majewska ocenia, że projekt ma szanse powodzenia, jednak niekoniecznie w takim kształcie, jak proponuje SHiP. Jak wskazuje, wątpliwości strony rządowej dotyczą m.in. propozycji bezterminowego korzystania z ulgi, przede wszystkim ze względu na jej wpływ na wysokość przyszłych świadczeń emerytalnych.
- W tej sytuacji najbardziej prawdopodobnym kierunkiem zmian wydaje się podwyższenie limitu przychodu, potencjalnie do poziomu 170–180 tys. zł oraz wprowadzenie mechanizmu jego waloryzacji. Perspektywa zniesienia ograniczeń czasowych pozostaje znacznie mniej prawdopodobna - mówi rzeczniczka MŚP.
Co zmienić w przepisach dla MŚP? Będą kolejne propozycje
Reforma Małego ZUS-u Plus jest pierwszym postulatem zgłaszanym za pośrednictwem zespołu, za którym mogą przyjść kolejne. Przedsiębiorcy obecni na spotkaniu zwracali uwagę m.in. na wysokie koszty prowadzenia działalności (podatki, ceny energii, paliwa, transportu, najmu i pracy) i konieczność mierzenia się z konkurencją z Azji.
- Z punktu widzenia Rzecznika MŚP działalność zespołu powinna obejmować również inne zagadnienia wpływające na warunki prowadzenia najmniejszych firm, w szczególności proporcjonalność obciążeń publicznoprawnych, ograniczanie obowiązków administracyjnych, upraszczanie procedur oraz zapewnienie przedsiębiorcom odpowiedniego czasu na dostosowanie się do nowych regulacji. Istotne jest także uwzględnianie możliwości finansowych i organizacyjnych mikroprzedsiębiorców na etapie przygotowywania przepisów - mówi Agnieszka Majewska, deklarując gotowość do współpracy z zespołem. - Najważniejsze pozostaje jednak to, aby dialog parlamentarny prowadził do rozwiązań, które zapewnią przedsiębiorcom większą przewidywalność i stabilność prowadzenia działalności gospodarczej - dodaje.
Kolejne propozycje może przedstawić Stowarzyszenie Handlu i Produkcji, które zainicjowało powstanie zespołu. To organizacja z siedzibą na Bazarze Głuchów, reprezentująca najmniejszych przedsiębiorców.
- Chcemy wspierać model jednoosobowej działalności gospodarczej, o silnej tradycji w Polsce. Po protestach naszego środowiska udało się wycofać niekorzystne zmiany rozszerzające system SENT na odzież i obuwie, co stało się impulsem do dalszych działań. Mamy dziewięć postulatów dotyczących m.in. składki zdrowotnej i podniesienia progu obowiązkowej kasy fiskalnej. Zaczęliśmy od Małego ZUS-u Plus, ponieważ ten postulat ma obecnie największe szanse na realizację. Równolegle z pracami nad projektem ustawy w zespole parlamentarnym planujemy spotkanie w Ministerstwie Finansów, gdzie omówimy kierunki dalszych zmian - mówi Tomasz Mazan z SHiP.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.







