Webinar Kontrola Klauzul WIBOR 17 III 2026
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Darmowy kredyt dla konsumenta? Tak się kończy zaniedbanie obowiązków przez bank

Jeśli bank w umowie kredytu konsumenckiego, tj. co do zasady w umowie nieprzekraczającej 255 550 zł, nie zawrze elementów wymaganych przez ustawę o kredycie konsumenckim, to kredytobiorcy przysługuje uprawnienie do skorzystania z darmowego kredytu. Coraz więcej takich spraw trafia do sądów.

kredyt zlotowki
Źródło: iStock

Kredytodawca (bank) ma obowiązek w umowie kredytu konsumenckiego w sposób jednoznaczny, precyzyjny i zrozumiały określić m.in.: rodzaj kredytu, termin i sposób jego wypłaty, całkowitych koszt, stopę oprocentowania, warunki i okres jej stosowania, a także procedury zmiany stopy oprocentowania. Zawarcie tych informacji jest obligatoryjne, a niedopełnienie obowiązków w tym zakresie grozi pozbawieniem kredytodawcy przychodów z tytułu udzielenia kredytu, tzw. sankcja kredytu darmowego. 

Sankcja ta może się pojawić także, gdy co prawda wymagane zapisy znajdują się w umowie, jednak będą one obarczone nieprawidłowościami, np. w sposób nieprawidłowy określone zostanie RRSO, czy pozaodsetkowe koszty kredytu będą przekraczać maksymalną wysokość, którą dopuszcza ustawodawca.  

Czytaj też: TSUE : Koszty kredytu konsumenckiego mogą być nadmiernie wysokie

 

Unijne prawo jest jasne

Takie obowiązki narzucają na banki unijne przepisy

- Zgodnie ze standardami ochrony kredytobiorców wynikającymi z dyrektywy 2008/48/WE w sprawie umów o kredyt konsumencki (którą implementuje ustawa o kredycie konsumenckim), wszelkie koszty, jakie mogą wystąpić po stronie kredytobiorcy w związku z umową, muszą być transparentne, weryfikowalne i jednoznaczne - tłumaczy Julia Szulczyk, adwokatka z Kancelarii Radcy Prawnego Beata Strzyżowska.

Czytaj też w LEX: Obowiązek oceny zdolności kredytowej w ustawie o kredycie konsumenckim >

Ponadto z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wynika, że warunek zawarty w umowie, powinien być zrozumiały dla konsumenta nie tylko pod względem formalnym i gramatycznym, lecz także musi umożliwiać mu, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, ocenę potencjalnie istotnych konsekwencji ekonomicznych takiego warunku dla jego zobowiązań finansowych. Taka interpretacja obowiązków informacyjnych wynika również z orzecznictwa krajowego. W wyroku z 20 czerwca 2006 r. Sąd Najwyższy stwierdził  jednoznacznie, że obligatoryjne postanowienia umowy o kredyt konsumencki, powinny być w umowie uzgodnione literalnie, wyraźnie, bezpośrednio i wyczerpująco, a konsument ma prawo do przejrzystej, kompletnej i jednoznacznej informacji w sprawach mających istotne znaczenie dla zabezpieczenia jego interesu (sygn. akt III SK 7/06). 

- Najczęstsze wady dotyczą nieprawidłowych informacji odnośnie rzeczywistej rocznej stopy procentowej oraz - nieprawidłowo naliczanych odsetek i kosztów kredytu - mówi Radosław Górski, radca prawny (Kancelaria Prawna Radosław Górski i Wspólnicy sp.k.)

Polecamy nagranie szkolenia: Obowiązki informacyjne przy umowie kredytu konsumenckiego >

 

Blankietowe klauzule oprocentowania

Szczególne naruszenia obowiązków informacyjnych występują w odniesieniu do klauzul regulujących sposób oprocentowania kredytów.

- Klauzule te często mają charakter blankietowy, nie wskazują na okoliczności i czynniki, w oparciu o które dokonywane są zmiany wysokości stopy procentowej przez kredytodawców. W efekcie, kredytodawcy przyznają sobie uprawnienie do ustalania świadczeń konsumentów w sposób dowolny i arbitralny. Z naszego doświadczenia wynika także, że kredytodawcy, wbrew obowiązkom zawarcia istotnych elementów w samej treści umowy, odsyłają konsumentów do zewnętrznych regulaminów, nośników danych – mówi  mec. Julia Szulczyk.

Taki sposób ukształtowania przez kredytodawców z konsumentami treści stosunku prawnego może być podstawą do żądania przez kredytobiorcę skorzystania z sankcji kredytu darmowego.

Czytaj też w LEX: Zmiany w kredytach konsumenckich w wyniku postanowień dyrektywy 2023/2225/WE >

 

Nieprawidłowości po stronie banku skutkują darmowym kredytem

Konsekwencjami skorzystania z sankcji kredytu darmowego dla banku jest przede wszystkim pozbawienie go możliwości otrzymania spodziewanego zarobku z zawartej umowy kredytu lub pożyczki w postaci odsetek, prowizji i innych opłat około kredytowych.

- W takiej sytuacji kredytobiorca zyskuje darmowy kredyt, na który należy patrzeć dwojako. Po pierwsze, będzie on miał roszczenie do banku o zwrot dotychczas uiszczanych rat odsetkowych, prowizji, ubezpieczeń oraz innych kosztów około kredytowych, po drugie - zyska korzyść w postaci spłaty pozostałej części kapitału jednie w wartości nominalnej – tłumaczy mec. Wojciech Bochenek, radca prawny z Bochenek i Wspólnicy Kancelaria Radców Prawnych Spółka Komandytowa.

Jeśli więc umowa kredytowa jest niezgodna z wymaganiami określonymi w ustawie o kredycie konsumenckim, to kredytobiorca jest uprawniony do zwrotu bankowi jedynie pożyczonego kapitału, bez jakichkolwiek odsetek czy innych kosztów.

- W tym wypadku najczęściej mamy do czynienia z kredytami gotówkowymi, ale zdarzają się także kredyty ratalne oraz odnawialne. Weryfikując dane przedstawione na stronie internetowej BIK-u można szacować, że aktualnie czynnych i spłacanych jest ok. 16 milionów takich umów. Skala jest ogromna, a nasze pierwsze analizy dokonane na przyjętych do kancelarii sprawach pokazują, że w ok. 70 proc. umów banki nie zachowały warunków stawianych przez ustawę o kredycie konsumenckim – podaje mec. Wojciech Bochenek.

 

Konsument musi złożyć oświadczenie

Konsument, który chce skorzystać z sankcji kredytu darmowego musi złożyć do banku pisemne oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.

- Takie oświadczenie może być złożone zarówno w trakcie obowiązywania umowy, jak i po jej całkowitej spłacie. Przy czym w przypadku całkowitej spłaty kredytu powinniśmy mieć na uwadze, że możemy skierować takie oświadczenie nie później niż w terminie jednego roku od dnia całkowitej spłaty kredytu. Po tym czasie roszczenie ulegnie przedawnieniu – tłumaczy Marcin Maciejewski, CEO w ZwrotNaBank.pl.

Złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego powoduje, że kredytobiorca uprawniony jest do spłaty kredytu bez odsetek i innych kosztów, tj. do spłaty raty kapitałowej, a bank winien oddać wszystkie poniesione niesłusznie przez kredytobiorcę koszty, których nie musiałby on ponieść, gdyby umowa o kredyt konsumencki nie naruszała przepisów ustawy.

Często jednak z samego oświadczenia w praktyce niewiele wynika, gdyż banki co do zasady, nie uznają za zasadne roszczeń kredytobiorców. Zwykle dopiero wystąpienie na drogę sądową może przynieść pożądany dla kredytobiorcy efekt.

- Największy problem w kontekście sankcji kredytu darmowego dla kredytobiorców stanowi nastawienie sektora bankowego, które pozwala sądzić, że mimo złożenia przez kredytobiorcę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, nie spotka się ono z akceptacją banków, a to chociażby z uwagi na ryzyko ograniczenia przychodów sektora bankowego, obciążonego toczącymi się obecnie na masową skalę procesami w sprawie tzw. kredytów frankowych. Tym samym w naszej ocenie, w sprawach tych w większości przypadków, dochodzenie roszczeń związanych z ową sankcją będzie możliwe wyłącznie na drodze sądowej – mówi Marcin Maciejewski.

Czytaj też w LEX: Kredyty konsumenckie po nowemu >

Wysokość kwoty sporu, której możemy dochodzić, uzależniona jest m.in od wysokości oprocentowania, długości trwania umowy kredytowej oraz opłat okołokredytowych takich jak: prowizje, konieczne ubezpieczenia czy też inne wymagane od konsumenta opłaty.

- Obserwacja dotychczasowych spraw oraz orzecznictwa sądowego pozwala nam wysnuć wniosek, iż wartość sporu w tego rodzaju sprawach wynosi około 15 000 – 20 000 zł, ale znane są również przypadki, gdzie wartość ta przekraczała kwoty 30 000 czy 40 000 zł – podaje Marcin Maciejewski.

 

Banki nie uznają roszczeń

Banki niechętnie uznają roszczenia klientów i sprawy znajdują finał w sądzie.

Jak tłumaczy Prawo.pl departament Komunikacji Korporacyjnej Bank Pekao S.A , stosowane przez ten bank wzorce umów spełniają przesłanki określone w ustawie o kredycie konsumenckim. Bank nie uznaje roszczeń klientów dotyczących sankcji kredytu darmowego. A wyroki, jakie zapadają w tego typu sprawach, w zdecydowanej większości są korzystne dla banku.

Podobnego zdania jest Karolina Łuczak, rzeczniczka prasowa Providenta. - W chwili obecnej kwestia sankcji kredytu darmowego nie ma istotnego wpływu na operacje Providenta. - Ewentualne zgłoszenia od naszych klientów rozpatrujemy w sposób rzetelny i w zgodzie z obowiązującym prawem - mówi. 

Z kolei Kamil Biedroń, dyrektor departamentu obsługi prawnej biznesu w Santander Bank Polska wskazuje, że większość roszczeń zgłaszanych do banku z tytułu tzw. sankcji kredytu darmowego nie pochodzi od konsumentów, tylko od podmiotów profesjonalnie trudniących się skupowaniem wierzytelności. Każde zgłoszenie jest indywidualnie rozpatrywane przez bank.

- Sankcja kredytu darmowego nie wynika bezpośrednio z żadnego aktu prawnego na poziomie UE, jest autorskim pomysłem prawodawcy lokalnego, z której to w zakresie dot. kredytów hipotecznych prawodawca postanowił się wycofać uchwalając ustawę o kredycie hipotecznym. Sankcja kredytu darmowego wzbudza słuszne kontrowersje w doktrynie prawa, w szczególności podnosi się, iż może naruszać jedną z naczelnych zasad prawa europejskiego, czyli zasadę proporcjonalności - wyjaśnia Kamil Biedroń.

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki biznesowe