Jak usprawnić zarządzanie kancelarią prawną w kilku krokach?
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

AML bez paniki? O ryzyku pod kontrolą mówi Wojciech Kapica [Prawo na Oko #74]

AML ma jeden główny cel: utrudnić wykorzystywanie systemu finansowego do prania pieniędzy i finansowania terroryzmu. Za tym prostym założeniem kryje się jednak ryzyko, niejednoznaczne sytuacje i decyzje, w których rzadko wszystko jest czarno-białe...Gościem 74. odcinka podcastu Prawo na Oko jest Wojciech Kapica, radca prawny, ekspert regulacji sektora finansowego i compliance, od lat związany z tematyką przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu.

Wojciech Kilar

AML w nowej odsłonie

AML dawno wyrósł poza rolę zaplecza odpowiedzialnego za procedury i kontrolę zgodności. Obecnie to obszar, który łączy prawo, technologię i bezpieczeństwo, wpływając na decyzje podejmowane na najwyższych szczeblach organizacji.

Rozmówca zaznacza:

Nie jest to już element związany z formularzami czy technicznymi obowiązkami. Jest to coraz bardziej dziedzina prawa, która robi się przekrojowa, dotykająca technologii, bezpieczeństwa sektora finansowego czy szerzej bezpieczeństwa państwa. To tak naprawdę element mocno multidyscyplinarny.

Tak czy nie? W AML odpowiedź często brzmi: „to zależy”

Przepisy wyznaczają kierunek działania, jednak nie dostarczają gotowych rozwiązań dla każdej sytuacji. W AML kluczowe znaczenie ma sposób oceny ryzyka oraz przyjęte przez organizację podejście do jego akceptowania i ograniczania.

Jak twierdzi gość odcinka:

Przepisy AML-owe są mocno ogólne. Określają obowiązek, który ma być wykonany. ,,Ty, instytucjo, masz skutecznie zweryfikować klienta". Ale jak to masz zrobić? To zależy od twojej oceny ryzyka, tego kim jesteś, co robisz i jakie usługi świadczysz.

Obowiązkowy duet? Prawnik i technologia

Za skutecznym AML coraz częściej stoją nie tylko przepisy, ale również dane i technologia. Weryfikacja klientów czy analiza transakcji nie byłyby dziś możliwe na taką skalę bez odpowiednich narzędzi, dlatego umiejętność rozumienia ich działania staje się jedną z kluczowych kompetencji w tej specjalizacji.

Nie da się dzisiaj zrobić procesu AML-owego bez wsparcia dodatkowego oprogramowania. Ta technologia jest elementem, który niewątpliwe będzie stale towarzyszył prawnikowi, który chce się specjalizować w AML-u.

podkreśla rozmówca.

AML: syzyfowa praca czy wyścig bez mety?

Regulacje się zmieniają, technologie ewoluują, a przestępcy nieustannie szukają nowych sposobów działania. W AML nie ma momentu, w którym można uznać, że wszystko zostało już opanowane. To specjalizacja wymagająca ciągłego uczenia się, dostosowywania do nowych realiów i pozostawania o krok bliżej zagrożeń, które nieustannie się zmieniają.

Prawnik zaznacza:

Nie da się powiedzieć, że wiedza raz poznana w AML będzie wystarczająca przez nawet pięć lat. My zawsze jesteśmy za przestępcami. To my ich gonimy, a nie oni nas. Dlatego musimy ciągle się doskonalić.

Paradoks AML polega na tym, że jego największe sukcesy pozostają niewidoczne. Im skuteczniej działa, tym trudniej dostrzec jego efekty. Za tą pozorną niewidocznością kryje się jednak obszar pełen wyzwań, nieoczywistych decyzji i ryzyka, o którym opowiada w trakcie rozmowy Wojciech Kapica.

Polecamy książki prawnicze