Bezpłatny e-book Co warto wiedzieć na stanowisku dyrektora placówki medycznej?
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

KIF z licznymi uwagami do projektu rozporządzenia o rehabilitacji

W lipcu resort zdrowia opublikował projekt rozporządzenia o rehabilitacji leczniczej, ale jeszcze nie upublicznił uwag, które do niego wpłynęły. Tymczasem samorząd fizjoterapeutów informuje nas, że zgłosił liczne uwagi do projektu. Ich istotą jest, aby jasno podzielić odpowiedzialność lekarza i fizjoterapeuty w procesie rehabilitacji pacjenta. Ale też umożliwić szybszą rehabilitację np. po wypadku czy chorobie onkologicznej.

rehabilitacja
Źródło: iStock

Projekt rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu rehabilitacji leczniczej (MZ1575) jest kolejną próbą resortu, aby uregulować organizację świadczeń rehabilitacyjnych (o wcześniejszych wersjach projektów pisaliśmy wielokrotnie na łamach Prawo.pl)

O tym, że konieczne są zmiany systemowe, nie ma wątpliwości dr hab. Agnieszka Stępień, prezes Krajowej Izby Fizjoterapeutów (KIF). W rozmowie z Prawo.pl wskazywała, że system wymaga reorganizacji, by Polacy mieli szybki dostęp do usług fizjoterapeutycznych w miejscu zamieszkania. To istotny problem wobec starzejącego się społeczeństwa i coraz większej liczby pacjentów onkologicznych. - Od lat apelujemy o to, żeby pacjent miał bezpośredni dostęp do fizjoterapeuty. To znacznie może skrócić kolejki do rehabilitacji. Teraz musi przejść przez kilku specjalistów – co trwa, zanim trafi do fizjoterapeuty. A w wielu przypadkach konieczna jest szybka interwencja, inaczej tracimy ten najbardziej efektywny czas na rozpoczęcie rehabilitacji – mówi Agnieszka Stępień.

Czytaj też: Agnieszka Stępień: Czas na systemowe zmiany w rehabilitacji

Gdzie fizjoterapeuta, a gdzie lekarz

Teraz KIF zgłosił do projektu MZ liczne uwagi. - Wskazujemy wprost, że indywidualna terapia fizjoterapeutyczna powinna oznaczać samodzielne planowanie i prowadzenie procesu usprawniania, z wykorzystaniem metod opartych na aktualnej wiedzy medycznej, dostosowanych do stanu funkcjonalnego, celów terapeutycznych i możliwości pacjenta, którą prowadzi fizjoterapeuta. Lekarz powinien odpowiadać za rozpoznanie, leczenie choroby, przeciwwskazania i bezpieczeństwo medyczne. Fizjoterapeuta odpowiada za ocenę funkcjonalną pacjenta, dobór metod fizjoterapii, częstotliwość terapii, indywidualny plan postępowania oraz ocenę efektów. Takie rozdzielenie kompetencji ogranicza dublowanie świadczeń i jasno przypisuje odpowiedzialność – mówi nam Dariusz Banik, wiceprezes Krajowej Izby Fizjoterapeutów.

Zatem, w opinii KIF, nie każda fizjoterapia wymaga obligatoryjnie lekarza rehabilitacji. - Jeśli pacjent został już skierowany do rehabilitacji dziennej ze wskazań medycznych, kolejnym etapem powinno być określenie jego stanu funkcjonalnego i przygotowanie indywidualnego planu fizjoterapii. Nie ma uzasadnienia, aby pacjent przechodził ponownie pełną kwalifikację tylko dlatego, że wymaga tego konstrukcja organizacyjna świadczenia – mówi Dariusz Banik.

Czytaj też w LEX: Nowe uprawnienia pielęgniarek i fizjoterapeutów w zakresie orzecznictwa >

Obecnie w Polsce jest ok. 2 tysięcy lekarzy rehabilitacji medycznej. Zatrudnienie lekarza w ośrodku dziennym może wiązać się tylko z wymogiem formalnym, a nie rzeczywistą potrzebą pacjentów. KIF postuluje też rezygnację z obligatoryjnej porady lekarskiej na kolejnych etapach fizjoterapii domowej. - Pacjent trafia do fizjoterapii domowej po kwalifikacji medycznej i ze skierowaniem. Następnie fizjoterapeuta dokonuje oceny funkcjonalnej, opracowuje indywidualny plan terapii, prowadzi ją i ocenia postępy. W tej sytuacji obowiązkowa kolejna porada lekarska nie wnosi automatycznie dodatkowej wartości klinicznej, natomiast oznacza dodatkowy koszt, powielenie czynności oraz wydłuża ścieżkę pacjenta – mówi wiceprezes KIF.

Czytaj też w LEX: Odpowiedzialność cywilna fizjoterapeuty >

Krajowa Izba Fizjoterapeutów sprzeciwia się też wymogowi, że placówka musi posiadać określony sprzęt wymieniony w przepisach. Według Izby, obecne wymogi są nieadekwatne do współczesnych standardów i aktualnej wiedzy medycznej. NFZ powinien płacić za właściwie przeprowadzony proces fizjoterapii i jego jakość, a nie za sam fakt posiadania przez placówkę określonego urządzenia. KIF podkreśla też, że pacjent powinien być kwalifikowany do odpowiedniej formy fizjoterapii przede wszystkim według potrzeb funkcjonalnych.

- Dobrym przykładem jest rehabilitacja stacjonarna. Krajowa Rada Fizjoterapeutów (KRF) proponuje usunięcie z katalogu rozpoznań takich jak sam niedobór witaminy D czy niepowikłane nadciśnienie tętnicze, ponieważ samo rozpoznanie nie oznacza potrzeby hospitalizacji rehabilitacyjnej. Podobnie samo rozpoznanie depresji nie jest wystarczające, znaczenie powinny mieć rzeczywiste ograniczenia funkcjonowania i aktywności – podkreśla Dariusz Banik.

Alternatywna fizjoterapia dla świadczeń stacjonarnych

Wskazuje też, że nowoczesny system powinien kierować pacjenta do najniższego poziomu opieki, który jest dla niego bezpieczny i skuteczny, a systemowo także najtańszy. KRF wskazuje na potrzebę rozwoju fizjoterapii ambulatoryjnej, domowej i dziennej jako alternatywy dla części świadczeń stacjonarnych. To, według samorządu, gwarantuje lepsze dopasowanie miejsca leczenia do rzeczywistych potrzeb pacjenta. Jednak największa luka pojawia się często nie podczas hospitalizacji, ale po wypisie ze szpitala. Pacjent po udarze, urazie, zabiegu chirurgicznym czy operacji uzyskuje określony efekt leczenia, a następnie może tygodniami czekać na dalszą fizjoterapię. W tym czasie dochodzi do pogłębiania deficytów funkcjonalnych, utrwalania niepełnosprawności, powikłań, większej liczby rehospitalizacji i wzrostu zapotrzebowania na opiekę długoterminową.

- Dlatego zaproponowaliśmy Wczesną Koordynowaną Ścieżkę Fizjoterapii po Hospitalizacji, która gwarantowałaby szybką ocenę funkcjonalną, określenie celu terapeutycznego, indywidualny plan i skierowanie do właściwego profilu dalszej fizjoterapii – zaznacza wiceprezes KRF. Izba proponuje, aby określić termin do 30 dni na rozpoczęcie fizjoterapii po wypisie z wybranych oddziałów, m.in. ortopedii, neurochirurgii, neurologii, onkologii czy chirurgii. Fizjoterapeuta mógłby też zadecydować o przedłużeniu fizjoterapii w określonych przypadkach.

KRF zakwestionowała w projekcie MZ część sztywnych ograniczeń czasowych liczonych od wystąpienia choroby, urazu czy innej przyczyny rehabilitacji. Jeżeli pacjent nadal spełnia kryteria i wymaga fizjoterapii, sam upływ określonej liczby tygodni czy miesięcy nie powinien automatycznie pozbawiać go dostępu do świadczenia. Istotna jest ocena funkcjonalna pacjenta, a nie czas, który w medycynie jest często umowny – mówi Dariusz Banik.

Czy pracownik zespołu rehabilitacji domowej jest zobowiązany do dysponowania zestawem przeciwwstrząsowym? - sprawdź w LEX >

W odniesieniu do osób z trwałą niepełnosprawnością KIF proponuje dostęp do rehabilitacji podtrzymującej ukierunkowanej na utrzymanie osiągniętych funkcji, zapobieganie regresowi i ograniczanie powikłań. Co szczególnie ważne, KRF wskazuje, że w takich przypadkach świadczenie powinno być traktowane jako proces ciągły, a nie sztucznie dzielone wyłącznie na kolejne krótkie cykle terapeutyczne. KRF proponuje także, aby ukończenie 18. roku życia nie było automatyczną podstawą do zakończenia rehabilitacji, zmiany ośrodka czy ograniczenia świadczeń.

Czy faktury za usługi fizjoterapii zwolnione z VAT należy przesyłać do KSeF? - sprawdź w LEX >

Jednorodność kwalifikacji do fizjoterapii

KIF ma też zastrzeżenia co do skali funkcjonalnej, od której uzależnione jest świadczenie, a którą określa rozporządzenie MZ. Izba wskazuje na problem ze skalą MRC – bo projekt określa wartości graniczne, ale nie opisuje jednoznacznie, jakie grupy mięśni mają być oceniane i jak liczony jest wynik. A bez tego różne podmioty mogą inaczej kwalifikować tego samego pacjenta.

- W uwagach proponujemy rozszerzenie wskazań do fizjoterapii domowej m.in. o wybrane osoby po złamaniach i operacjach kręgosłupa oraz pacjentów ze zmianami zwyrodnieniowymi, gdy ich stan istotnie ogranicza możliwość przemieszczania się – podkreśla wiceprezes KIF. Izba optuje też za możliwością teleporady fizjoterapeutycznej w uzasadnionych przypadkach. Projekt MZ wprowadza limit 60 dni zabiegowych w roku, ale placówka nie ma jak sprawdzić, czy pacjent już wykorzystał tę możliwość. Dlatego fizjoterapeuci chcą, by takie dane były w systemie teleinformatycznym NFZ-u.

Czy fizjoterapeuta może prowadzić działalność nieewidencjonowaną? - sprawdź w LEX >

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej