Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Samorząd lekarski: Projekt zmian w zawodzie trzeba napisać od nowa

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej (PNRL) negatywnie ocenia projekt ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Obawy samorządu lekarskiego budzi szczególnie skrócenie stażu podyplomowego oraz „siłowe" kierowanie lekarzy do szpitali powiatowych na szkolenia specjalizacyjne. Ale lista zarzutów jest znacznie dłuższa, ma około 50 punktów. Dlatego NRL wnioskuje o to, żeby nie procedować tego dokumentu, odrzucić projekt w całości i przygotować nowy.

lekarze 000001
Źródło: iStock

Od marca trwa dyskusja na temat projektu nowelizacji ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty oraz niektórych innych ustaw. Lista uwag samorządu lekarskiego do tego dokumentu jest długa, zawiera w sumie około 50 krytycznych uwag.

- Przewidziane w ustawie rozwiązania nie służą ani jakości kształcenia, ani bezpieczeństwu pacjentów, ani stabilności systemu ochrony zdrowia, dlatego Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej wnioskuje o odrzucenie projektu w całości i przygotowanie nowego w uzgodnieniu z samorządem lekarskim i innymi organizacjami reprezentującymi lekarzy – wskazuje PNRL.

Zmiany w kształceniu

Najwięcej zastrzeżeń budzą nowe przepisy dotyczące staży podyplomowych. Jedną z proponowanych przez Ministerstwo Zdrowia zmian jest skrócenie stażu z 13 miesięcy obecnie do 6 miesięcy w przyszłości.

Drastyczne skrócenie stażu podyplomowego albo jego likwidacja byłaby rozwiązaniem szczególnie niebezpiecznym z punktu widzenia bezpieczeństwa pacjentów. Studia medyczne, choć stanowią podstawowy etap przygotowania teoretycznego i klinicznego, nie zastępują nadzorowanej praktyki zawodowej prowadzonej już po uzyskaniu dyplomu. Staż pozwala na stopniowe przejęcie odpowiedzialności zawodowej  przy jednoczesnym zapewnieniu nadzoru ze strony bardziej doświadczonych lekarzy. Żadne metody symulacyjne, nawet najbardziej zaawansowane, nie mogą zastąpić praktyki – argumentuje samorząd lekarski.

Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej wnioskuje też o pozostawienie w programie stażu szkoleń na temat prawa medycznego i bioetyki. Jak argumentuje lekarz musi posiadać informacje na temat otoczenia prawnego. Jest to ważny aspekt wykonywania zawodu.

Zastrzeżenia budzi również zmiana zasad kwalifikacji. W miejsce dotychczasowego kryterium, jakim była średnia ze studiów, wprowadzone zostanie kryterium opierające się na wyniku Lekarskiego Egzaminu Końcowego lub Lekarsko-Dentystycznego Egzaminu Końcowego. Nie jest on jednak wymagany w celu odbycia stażu podyplomowego.

Sprzeciw samorządu lekarskiego budzi proponowana zmiana modelu kierowania na specjalizację. Projekt przewiduje, że miejsca rezydenckie są przypisywane przez wojewodę konkretnym jednostkom akredytowanym jeszcze przed rozpoczęciem postępowania kwalifikacyjnego. Kryterium jest zapotrzebowanie na lekarzy w konkretnych placówkach.

- Metodami zbliżonymi do wojskowego „przydziału” nie należy organizować kształcenia kadr lekarskich w Polsce. Taki system jest nieprzyjazny kształcącym się lekarzom, prowadzi do napięć, często będzie zmuszał dorosłych ludzi o ukształtowanym już życiu osobistym do nagłej zmiany miejsca zamieszkania, narażał na rozłąkę z rodziną albo stawiał przed wyborem porzucenia planów zdobycia wybranej specjalizacji. Argumentem przeważającym nie może być tutaj zgłoszona przez Ministerstwo Zdrowia idea równomiernego rozłożenia kadr medycznych na terenie kraju – zauważają lekarze z PNRL.

Dodatkowy egzamin

„Zdecydowanie negatywnie” opiniuje wprowadzenie Państwowego Egzaminu Kompetencyjnego „PEK”. PNRL postuluje, żeby przepisy dotyczące PEK zostały usunięte z projektu ustawy w całości.

- Nie wykazano problemu systemowego, który uzasadniałby stworzenie kolejnego państwowego egzaminu w procesie kształcenia specjalizacyjnego lekarzy. Z uzasadnienia projektu ustawy nie wynika, aby obowiązujący model szkolenia specjalizacyjnego nie zapewniał odpowiedniej weryfikacji kompetencji lekarzy lub nie gwarantował bezpieczeństwa pacjentów.  Proponowane rozwiązanie może prowadzić do dalszego obciążenia lekarzy, podmiotów szkolących i administracji publicznej, bez wykazania jakiejkolwiek wymiernej korzyści – argumentują członkowie Rady.

Przypominają, że lekarz podlega weryfikacji na etapie studiów medycznych, następnie przystępuje do Lekarskiego Egzaminu Końcowego, odbywa kilkuletnie szkolenie specjalizacyjne pod nadzorem kierownika specjalizacji, a następnie przystępuje do Państwowego Egzaminu Specjalizacyjnego, którego pozytywny wynik stanowi warunek uzyskania tytułu specjalisty.

Kto przyznaje certyfikaty, a kto wypada z zawodu?

Samorząd lekarski nie zgadza się też na poszerzenie kręgu podmiotów uprawnionych do przyznawania certyfikatów umiejętności zawodowej o uczelnie kształcące na kierunkach lekarskim i lekarsko-dentystycznym. Jak wyjaśnia, domeną uczelni medycznych jest kształcenie przeddyplomowe lekarzy, natomiast kształcenie podyplomowe, w tym także w zakresie umiejętności zawodowych, powinno pozostać w gestii towarzystw naukowych, instytutów badawczych i samorządu zawodowego lekarzy.

- Nie można się także zgodzić z propozycją, która sprowadza się do tego, że lekarz, który nie dopełnił obowiązku doskonalenia zawodowego, będzie zawsze zawieszany w prawie wykonywania zawodu. Rozwiązanie takie nie jest praktykowane w innych zawodach zaufania publicznego (np. radcowie prawni) i jawi się jako skrajnie rygorystyczne. Zawieszenie prawa wykonywani zawodu jest jedną z najsurowszych kar orzekanych przez sądy lekarskie tylko za najbardziej poważne przewinienia zawodowe przy znacznym stopniu winy sprawcy, nie można na równi z takimi karygodnymi zachowaniami stawiać niedopełnienia w terminie obowiązku doskonalenia zawodowego – argumentują przedstawiciele środowiska lekarskiego.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej