LEX Ochrona Zdrowia. Promocja miesiąca
Zmień język strony
Prawo.pl

Ozdrowieniec onkologiczny z prawem do kredytu, jak inni

Po upływie określonego czasu ani bank, ani ubezpieczyciel nie będzie mógł wykorzystywać faktu, że pacjent leczył się onkologicznie, by wymagać od niego spełnienia dodatkowych warunków do zawarcia umowy kredytu konsumenckiego. To rozwiązanie, które jest wyczekiwane przez ozdrowieńców onkologicznych – podobne regulacje wprowadziło u siebie kilkanaście krajów unijnych. Pojawiły się jednak wątpliwości dotyczące konkretnego brzmienia przepisu w procedowanym właśnie projekcie.

onkologia lekarz kobieta
Źródło: iStock

Już w marcu br. o kwestię „prawa do bycia zapomnianym” w kontekście pacjentów onkologicznych zapytała Ministerstwo Zdrowia w interpelacji Monika Wielichowska, posłanka Koalicji Obywatelskiej. Jak podkreśliła, po zakończeniu leczenia i remisji choroby pacjenci powinni ponownie być traktowani tak jak inne, zdrowe osoby. Tymczasem spotykają się z uprzedzeniami i trudnościami, związanymi np. z powrotem do pracy, ubezpieczenia, lub uzyskania kredytu. Prowadzi to nierzadko do dyskryminacji i narzucania warunków, które są nadmierne w sytuacji, gdy terapia zakończyła się sukcesem. - Prawo do bycia zapomnianym pomaga pacjentom po zakończonym leczeniu rozpoczęcie nowego etapu życia bez obaw o negatywne skutki swojej choroby – zauważa posłanka.

W zakresie prawa do bycia zapomnianym od kilku lat inicjatywy podejmuje również Unia Europejska. W 2021 r. odbyło się przesłuchanie na forum Parlamentu Europejskiego, w którym zwrócono uwagę na wagę przepisów w kontekście nierówności w dostępie m.in. do kredytów.

Przeżycie choroby nowotworowej, tak jak do tej pory traktowane przez ubezpieczycieli i innych dostawców usług finansowych, może być wyrokiem dożywotnim dla pacjentów onkologicznych. Aby spojrzeć na to z innej perspektywy: osoby skazane w Unii Europejskiej widzą, że ich rejestr karny wygasa w ciągu kilku lat po odbyciu kary. Z drugiej strony osoby, które przeżyły chorobę nowotworową, muszą deklarować swoją historię raka przez całe życie i nadal cierpią z powodu dyskryminacji – podkreślono w ramach inicjatywy.

Niektóre kraje UE, nie czekając na oficjalne wytyczne, same przyjęły przepisy w tej sprawie. Chodzi o: Francję, Belgię, Luksemburg i Holandię. Po wysłuchaniach organy unijne przyjęły raport „Wzmocnienie Europy w walce z rakiem”, na mocy którego postanowiono, że najpóźniej do 2025 r. kraje unijne powinny zagwarantować takie prawo w swoim ustawodawstwie. Taki obowiązek nałożyła również dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2023/2225 w sprawie umów o kredyt konsumencki

- Informuję, że kwestia tzw. „prawa do bycia zapomnianym” jest procedowana w projekcie ustawy o kredycie konsumenckim (UC82) przez prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W przedmiotowych pracach udział brało także Ministerstwo Zdrowia – wskazywała w odpowiedzi Katarzyna Kęcka, wiceminister zdrowia.

Czytaj też w LEX: Kredyty konsumenckie w świetle postanowień dyrektywy 2023/2225/WE >

Regulacja musi być jasna i jednoznaczna

Za projekt rzeczywiście pierwotnie odpowiadał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Niedawno został on jednak przekazany do realizacji resortowi sprawiedliwości we współpracy z Ministerstwem Finansów i również w tym czasie nieco zmieniony. Stąd stanowisko pięciu instytucji - rzecznika finansowego, rzecznika praw obywatelskich, rzecznika praw pacjenta, Narodowego Instytutu Onkologii oraz Polskiego Towarzystwa Onkologicznego. Zaapelowano w nim o rozważenie zmian w projektowanym obecnie art. 16 ustawy, który ma właśnie uregulować tzw. zapomnienie onkologiczne. Jak podkreślono, w obecnym brzmieniu projektowana regulacja wskazuje jedynie niektóre kategorie danych osobowych, mających podlegać zakazowi wykorzystania (,,wyniki badań, przyczyny hospitalizacji i leczenia choroby nowotworowej"). Eksperci wskazują, że zakres ten nie obejmuje wszystkich danych dotyczących diagnostyki i leczenia onkologicznego - chociażby wymieniając przyczyny hospitalizacji, a pomijając świadczenia udzielane ambulatoryjnie.

Projekt posługuje się pojęciem „klinicznie uzasadnionego aktywnego leczenia”. Jest to sformułowanie nie dość precyzyjne. Wprowadza bowiem element ocenny, związany z tym, czy ostatnia odbyta przez pacjenta wizyta, porada zabieg, które w jego wiedzy proces leczenia, zakończyły go w sposób „klinicznie uzasadniony”. Może to zatem prowadzić do sporów dotyczących daty rozpoczęcia okresu przewidzianego w przepisie, w szczególności w ramach oceny ex post przez ubezpieczyciela, np. na etapie ustalania prawa do ubezpieczeniowego. W praktyce może to więc podważać pewność sytuacji prawnej konsumenta, który przed zawarciem umowy ubezpieczenia będzie wypełniał ankietę medyczną w oparciu o posiadaną wiedzę o przebiegu leczenia - wskazano w piśmie. 

Dlatego zaproponowano, by art. 16 przybrał następujący kształt: „Dane osobowe dotyczące choroby nowotworowej nie mogą być pozyskiwane oraz wykorzystywane do celów związanych z umową ubezpieczenia, stanowiącą zabezpieczenie, o którym mowa w art. 14 ust. 1, jeżeli od dnia zakończenia leczenia onkologicznego upłynęło 5 lat."

Dlaczego akurat taki okres? Jak wskazano już wcześniej w uzasadnieniu projektu, zgodnie z definicją zawartą w ustawie o Krajowej Sieci Onkologicznej monitorowanie to weryfikacja skuteczności i bezpieczeństwa leczenia onkologicznego realizowana podczas tego leczenia oraz po jego zakończeniu właśnie przez okres pięciu lat. Stąd przyjęcie dłuższego lub krótszego okresu, zdaniem ustawodawcy, nie byłoby uzasadnione ani medycznie, ani z punktu widzenia proporcjonalności.

Czytaj też w LEX: Kontraktowe i postkontraktowe obowiązki informacyjne kredytodawcy i pośrednika kredytowego w ustawie o kredycie konsumenckim >

PIU: Skutek może być odwrotny od zamierzonego 

Głos w sprawie projektu i propozycji przepisu zabrali również ubezpieczyciele. Polska Izba Ubezpieczeń ocenia, że skrócenie z 15 do 5 lat okresu, po którym informacje o przebytym leczeniu nowotworu nie mogłyby być brane pod uwagę przy zawieraniu umowy ubezpieczenia, może przynieść odwrotny efekt od zamierzonego. – Mamy nadzieję, że w toku dalszych prac nad ustawą o kredycie konsumenckim powstaną rozwiązania w bardziej wyważonej formie, która pozwoli skutecznie wspierać konsumentów, jednocześnie zachowując stabilność rynku ubezpieczeniowego. Tak, aby wyeliminować ryzyko nadregulacji i prawidłowo implementować wymagania UE – komentuje Piotr Wrzesiński, wiceprezes zarządu PIU.

Ubezpieczyciele uważają, że regulacja jest bardziej restrykcyjna, niż propozycje w unijnej dyrektywie, która jest poprzez ustawę wdrażana. Miałoby to również przełożyć się na konieczność uwzględnienia większej niepewności w kalkulacji składek, wzrost kosztów ubezpieczenia, ograniczenie dostępnej oferty czy ryzyko wykluczenia części klientów z ochrony. Dlatego PIU stoi na stanowisku, że okres zapomnienia powinien wynosić 15 lat. - Należy również uwzględnić, że choroby onkologiczne są bardzo zróżnicowane – różnią się przebiegiem, rokowaniami i ryzykiem nawrotu. Sztywne regulacje nie odzwierciedlają tej różnorodności i mogą prowadzić do nieadekwatnych decyzji ubezpieczeniowych. Dodatkowo, rozwiązania dotyczące prawa do bycia zapomnianym funkcjonują w Europie stosunkowo krótko i nie zostały jeszcze kompleksowo ocenione pod kątem ich długofalowych skutków - podkreśla izba. 

Czytaj też w LEX: Przedkontraktowe obowiązki informacyjne kredytodawcy i pośrednika kredytowego w ustawie o kredycie konsumenckim >

Obawa o dane osobowe

W trakcie pierwszego opiniowania resort cyfryzacji podzielił się wątpliwościami związanymi z potencjalnymi konsekwencjami w zakresie RODO, a konkretniej – ewentualnych naruszeń art. 9 ust. 1, który zabrania przetwarzania szczególnych danych osobowych, w tym danych dotyczących zdrowia, chyba że wchodzą w grę ściśle określone wyjątki.

- Projekt ustawy, dopuszczając a contrario przetwarzanie danych o chorobach onkologicznych przed upływem pięciu lat, nie precyzuje w sposób wystarczający podstawy prawnej takiego przetwarzania w świetle art. 9 RODO. Sam fakt, że przepis jest zawarty w ustawie, nie jest automatycznie równoznaczny ze spełnieniem przesłanki ważnego interesu publicznego, który musi być proporcjonalny do celu i nie naruszać istoty prawa do ochrony danych. Brakuje również wskazania, czy przetwarzanie to miałoby się odbywać na podstawie zgody konsumenta, a jeśli tak, to jakie warunki musiałaby spełniać taka zgoda, aby była dobrowolna, konkretna, świadoma i jednoznaczna – zauważyło ministerstwo w przekazanych uwagach.

Czytaj też w LEX: Obowiązek oceny zdolności kredytowej w ustawie o kredycie konsumenckim >

Jak wskazał jednak UOKiK, trzeba mieć na uwadze to, że zakłady ubezpieczeniowe w praktyce już teraz wykorzystują dane w procesie zawierania umów. Dane osobowe dotyczące chorób onkologicznych są bowiem udostępniane na podstawie obowiązującego art. 38 ustawy o działalności ubezpieczeniowej i reasekuracyjnej, na podstawie zgody ubezpieczonego lub osoby, na rachunek której ma zostać zawarta umowa ubezpieczenia, albo jej przedstawiciela ustawowego. Projektowany artykuł nie wprowadza żadnych modyfikacji w zakresie samego udostępniania.

- Celem tego przepisu jest wyłącznie zapewnienie, że po upływie określonego w nim czasu dane o chorobach onkologicznych nie będą wykorzystywane do celów zawierania polisy ubezpieczeniowej związanej z umową o kredyt konsumencki. Zasady pozyskiwania i przetwarzania danych podlegają natomiast odrębnej regulacji, której niniejszy projekt nie modyfikuje – wyjaśnił UOKiK.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

 

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej