LEX Ochrona Zdrowia. Promocja miesiąca
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Szybkie postępowania za przemoc wobec medyka mogłyby odstraszyć agresorów

Wysokie kary na papierze to zdecydowanie za mało, w odpowiedzi na narastająca agresję wobec medyków konieczne są zmiany systemowe - wskazują eksperci. Napaść fizyczna lub słowna powinna być też karana szybko, a do tego można byłoby wykorzystać istniejącą już w prawie instytucję, czyli postępowanie przyspieszone. Z jednej strony gwarantuje ono prawo do obrony, z drugiej - pokazuje, że sprawca nie pozostaje bezkarny.

koronawirus zmeczony lekarz
Źródło: iStock

O konieczności wprowadzenia zmian w prawie wobec narastającej przemocy wobec przedstawicieli zawodów medycznych mówi się tak naprawdę od stycznia br. – to wtedy ratownik medyczny został śmiertelnie dźgnięty nożem przez agresywnego pacjenta podczas wyjazdu ratowniczego. Pod koniec kwietnia do tragicznego zdarzenia doszło z kolei w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie, gdy zamordowany został lekarz ortopeda, Tomasz Solecki. Od tego momentu niemal codziennie w przestrzeni publicznej pojawiają się informacje o kolejnych przypadkach pobić, napaści słownej i fizycznej wobec lekarzy, pielęgniarek i innych przedstawicieli zawodów medycznych. Naczelna Izba Lekarska wraz z okręgowymi izbami lekarskimi i w porozumieniu z Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Lekarzy oraz Krajową Izbą Ratowników Medycznych, Naczelną Izbą Aptekarską i Naczelną Izbą Pielęgniarek i Położnych rozpoczęła kampanię informacyjną, w której przypomina o konsekwencjach grożących za naruszanie dóbr osobistych i użycie przemocy wobec szeroko rozumianego personelu medycznego. Przedstawiciele zawodów w czasie udzielania świadczeń medycznych korzystają bowiem z ochrony przysługującej funkcjonariuszom publicznym. Dlatego, zgodnie z przepisami kodeksu karnego, napaść – słowna lub fizyczna – może skutkować karą nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Czytaj także w LEX: Dobro osobiste jako dobro zindywidualizowane>

Sąd 24-godzinny do szerszego wykorzystania 

Problem jednak w tym, że – podobnie jak w przypadku napaści na ratowników medycznych – sama groźba odpowiedzialności nie działa już prewencyjnie, a przemoc wobec medyków eskaluje coraz bardziej. - Potrzebujemy konkretnych, systemowych rozwiązań, które zagwarantują bezpieczeństwo osobom niosącym pomoc innym. Każdy atak na lekarza to cios w całe środowisko medyczne, nie możemy dopuścić do tego, by spirala przemocy zbierała żniwo wśród pracowników ochrony zdrowia – mówił Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej, podczas spotkania z przedstawicielami policji.

Dr Anna Banaszewska, radca prawny (prowadzi indywidualną praktykę prawną), zaznacza, że konieczne jest, aby w obliczu przemocy wobec medyków wymierzana kara spełniała jednocześnie funkcję ochronną, sprawiedliwościową i prewencyjną. Proponuje, aby w tych przypadkach wykorzystać potencjał tzw. „sądu 24-godzinnego”, czyli postępowania przyspieszonego przewidzianego w kodeksie postępowania karnego. Zostało ono wprowadzone do porządku prawnego kilkanaście lat temu w odpowiedzi na liczne przypadki agresji pseudokibiców. 

Czytaj także artykuł w LEX: Wąsik Damian, Prawnokarna ochrona członków zespołu ratownictwa medycznego>

 

Przypomnijmy, że zgodnie z art. 517b par. 1 k.p.k. postępowanie przyspieszone może być prowadzone w sprawach, w których prowadzi się dochodzenie, jeżeli sprawca został ujęty na gorącym uczynku popełnienia przestępstwa lub bezpośrednio potem, zatrzymany oraz w ciągu 48 godzin doprowadzony przez policję i przekazany do dyspozycji sądu wraz z wnioskiem o rozpoznanie sprawy w postępowaniu przyspieszonym. Konieczne jest spełnienie wszystkich tych warunków łącznie. - To w praktyce oznacza, że już dzisiaj w tym trybie mogą być rozpoznawane sprawy naruszenia nietykalności cielesnej czy też znieważenia medyka w czasie wykonywania czynności służbowych. Obecnie w trybie przyspieszonym nie może być rozpoznawana sprawa napaści z użyciem noża, broni palnej czy lub innego podobnie niebezpiecznego przedmiotu albo środka obezwładniającego – wyjaśnia dr Banaszewska.

Wskazuje przy tym, że obecnie wiele postępowań jest rozpatrywanych w trybie nakazowym, tj.  po przeprowadzeniu postępowania przygotowawczego, sąd orzeka na posiedzeniu niejawnym (czyli bez udziału stron), skazany wyrokiem nakazowym może wnieść sprzeciw, na skutek czego postępowanie kierowane jest na rozprawę i rozpatrywane w postępowaniu zwyczajnym, czyli zgodnie z normalnym trybem. A takie postępowanie budzi wątpliwości zarówno jeśli chodzi o skuteczność, jak i sprawiedliwość wyroku. Z kolei postępowanie przyspieszone gwarantuje nie tylko szybkość, ale także udział oskarżonego w rozprawie i zapewnienie mu prawa do obrony.

To jednak, zdaniem ekspertki, tylko jeden aspekt koniecznych zmian w prawie. - W mojej ocenie potrzebna jest zmiana przepisów kodeksu karnego polegająca na wprowadzeniu wprost ochrony dla medyków. Obecnie w drodze analogii stosuje się ochronę przewidzianą dla funkcjonariusza publicznego w przypadkach wskazanych w ustawach zawodowych, a to nie jest najlepsze rozwiązanie – mówi.

Czytaj komentarz praktyczny w LEX:  Grzegrzółka Robert, Kwiatkowska Monika, Jak sobie radzić w kontakcie z trudnym pacjentem? Zagadnienia prawne.>

Kary będą surowsze 

W resortach trwają uzgodnienia i rozmowy dotyczące zmian w prawie, również karnym. Jak stwierdził Marek Kos, wiceminister zdrowia, w wypowiedzi dla Polskiej Agencji Prasowej, kara za atak na pracowników ochrony zdrowia musi być nieuchronna i wysoka. Wskazał, że jest rozważane wprowadzenie rozwiązania, które pozwoliłoby na wymierzenie sprawcy kary co najmniej trzech miesięcy pozbawienia wolności w przypadku brutalnego ataku na medyka.

W MS właśnie zakończyły się też konsultacje publiczne dotyczące projektu nowelizacji kodeksu karnego, który ma m.in. wprowadzić zaostrzenie odpowiedzialności za naruszenie nietykalności cielesnej osób pełniących funkcje publiczne i ratujących życie innych. Propozycja powstała jeszcze przed zabójstwem w krakowskim szpitalu. Zmiany mają uzupełnić obecnie obowiązujące regulacje i rozwiązać problem kwalifikacji „niebezpiecznego narzędzia” użytego w czasie napaści. W uzasadnieniu projektu resort wskazuje bowiem, że istnieje cały szereg przedmiotów – takich jak pałka teleskopowa lub specyficzne buty – które nie są z góry kwalifikowane do kategorii „niebezpiecznych”, a jednak często służą do zadania poważnych ran. - Wprowadzone zmiany mają zatem na celu odstraszenie potencjalnych sprawców i zwiększenie ochrony osób ratujących życie i zdrowie innych przed bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Stopień społecznej szkodliwości tego rodzaju zachowań jest na tyle wysoki, że wymaga surowszej penalizacji aniżeli przewidziana w obecnie obowiązujących przepisach – wyjaśniono w uzasadnieniu.

Wśród propozycji zgłaszanych m.in. przez samorząd lekarski, które mogłyby przyczynić się do zwiększenia bezpieczeństwa, znalazły się też np.: stworzenie Rejestru Agresji w Ochronie Zdrowia, ściganie gróźb karalnych wobec personelu medycznego z urzędu i zastrzeżenie danych osobowych medyków w rejestrach dostępnych publicznie.

Czytaj więcej: Rejestr agresywnych pacjentów wśród propozycji zwiększających bezpieczeństwo

Zobacz także linię orzeczniczą w LEX: Janczukowicz Krzysztof, Naruszenie nietykalności cielesnej, przemoc, groźba oraz znieważenie funkcjonariusza publicznego w ramach jednego zdarzenia - ilość czynów>

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze o tematyce zdrowotnej