SN: Ordynator uniewinniona, choć pacjent zmarł
Pacjent przyjęty do szpitala z licznymi powikłaniami zmarł trzy godziny po wypisaniu go z placówki do domu. Sądy lekarskie uznały, że ordynator oddziału chorób wewnętrznych nie ponosi winy za śmierć, gdyż nie dopatrzono się związku przyczynowo-skutkowego między wypisaniem pacjenta ze szpitala a jego zgonem. Obwiniona lekarz-ordynator nie zaniedbała obowiązków – orzekł Sąd Najwyższy w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej.

Pacjent w podeszłym wieku był obłożnie chory. Ponieważ jego najbliższą rodzinę stanowili lekarze, to był leczony w domu. Córki chorego podawały choremu antybiotyk dożylnie. Jednak w pewnym momencie już nie dało się wkłuć do żyły mężczyzny, wobec tego rodzina postanowiła, że podanie kolejnej dawki leku odbędzie się w szpitalu. Wobec tego pacjenta przewieziono na oddział i anestezjolog zaaplikował antybiotyk poprzez wkłucie do centralnej żyły. Rodzina chciała, aby ojca przyjęto na odział intensywnej terapii, ale nie było tam miejsca.
Następnego dnia ordynator oddziału stwierdziła, że nic niepokojącego nie dzieje się z chorym i wypisała go do domu. Po trzech godzinach od wypisania ze szpitala pacjent zmarł. Zdarzenie miało miejsce w 2020 roku.
Rodzina oskarżyła lekarz ordynator o zaniedbanie obowiązków, w tym naruszenie zasad etyki zawodu. Obwiniona lekarka twierdziła, że postąpiła zgodnie z zasadami sztuki i nie naruszyła etyki.
Zobacz też w LEX: Prawa lekarza w praktyce: od hejtu i skarg po przymus bezpośredni >
Stan terminalny pacjenta
Sądy dyscyplinarne lekarzy I i II instancji uniewinniły ordynator. Powołały się na art. 32 Kodeksu etyki lekarskiej. Reguluje on postępowanie wobec pacjentów w stanie terminalnym. Przepis zwalnia lekarza z obowiązku stosowania uporczywej terapii, podtrzymywania życia za wszelką cenę oraz reanimacji, nakładając jednocześnie wymóg łagodzenia bólu i zapewnienia pacjentowi najwyższej możliwej jakości życia.
Sąd dyscyplinarny powołał biegłych dla oceny sytuacji, która miała miejsce w szpitalu. Ich ekspertyzy nie potwierdziły zarzutów o zaniedbaniu obowiązków przez lekarkę.
W tej sytuacji rodzina poszkodowanego złożyła skargę kasacyjną do Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN, zaskarżając wyrok Naczelnego Sądu Lekarskiego z 4 grudnia 2024 r.
Czytaj też w LEX: Jak sobie radzić w kontakcie z trudnym pacjentem? Zagadnienia prawne >
W kasacji zarzucono m.in. zmianę kwalifikacji czynu, gdyż zdaniem skarżących NSL powinien uzupełnić orzeczenie o art. 31 Kodeksu Etyki. Zobowiązuje on lekarzy do dokładania wszelkich starań, aby zapewnić choremu humanitarną opiekę terminalną i godne warunki umierania. Lekarz winien do końca łagodzić cierpienia chorych w stanach terminalnych i utrzymywać, w miarę możliwości, jak najwyższą jakość kończącego się życia.
Czytaj też w LEX: Europejskie modele regulacji podejmowania decyzji o zakończeniu życia >
SN oddalił kasację
Sąd Najwyższy w postanowieniu z 14 maja br. kasację oddalił jako niezasadną. Jak uzasadniał sędzia sprawozdawca Zbigniew Korzeniowski, sąd lekarski I instancji bardzo szeroko opisał zaistniałą sytuację i odniósł się do niej. Wskazał, że do czynu zabronionego nie doszło, opierając się na opiniach powołanych przez sąd biegłych.
- Nie został stwierdzony związek przyczynowy między śmiercią pacjenta a naruszeniem obowiązków lekarskich – wyjaśniał sędzia sprawozdawca Zbigniew Korzeniowski. – W odwołaniu strona skarżąca przywołała te same zarzuty i Naczelny Sąd Lekarski odniósł się do każdego z nich. W kasacji powołano się na naruszenie art. 433 kpk, który mówi o granicach rozpoznania sprawy i o tym, że sąd odwoławczy jest obowiązany rozważyć wszystkie wnioski i zarzuty wskazane w środku odwoławczym, chyba że ustawa stanowi inaczej. - Każdy lekarz może mieć zarzut naruszenia obowiązków wobec pacjenta i że nie zapewnił wystarczającego leczenia. A to był zarzut ogólny. W takiej sytuacji wymagana jest konkretyzacja zdarzeń – stwierdził sędzia Korzeniowski. Dodał, że nieusprawiedliwione jest twierdzenie, że pacjent umarł dlatego, że go wypisano ze szpitala. Sędzia podkreślił też, że ukaranie lekarz ordynator doprowadziłoby do sytuacji niebezpiecznej.
Sędzia przewodniczący Paweł Wojciechowski uzupełnił to uzasadnienie: - Sądy lekarskie mogą zmieniać kwalifikację czynu. Nie doszło do rażącego naruszenia prawa.
Postanowienie Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN z 14 maja 2026 r., sygnatura akt II ZK 104/25.
Czytaj też w LEX: Powołanie biegłych w sprawach o błędy medyczne >
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.






