Część planu reformy ochrony zdrowia to maskowanie prawdziwych problemów
Maksymalna stawka godzinowa dla lekarzy na kontraktach, przyspieszenie wdrożenia w całości Centralnej e-Rejestracji, wzmocnienie uprawnień kontrolnych Narodowego Funduszu Zdrowia, całkowicie nowy elektroniczny system (Centralna e-Kolejka), który umożliwi zapisy na zabiegi w szpitalach. To tylko część zmian, które zapowiedziała Jolanta Sobierańska-Grenda w ramach pakietu zmian legislacyjnych w ochronie zdrowia. Eksperci oceniają jednak, że nie wszystkie mają szansę rzeczywiście realnie zmienić sytuację.

Podczas konferencji prasowej ministra zdrowia podkreśliła, że polską ochronę zdrowia tworzą ludzie, którzy są na co dzień odpowiedzialni i oddani, mający na względzie bezpieczeństwo pacjenta. – Ale nie możemy udawać, że system jest wolny od wad – zaznaczyła.
Podkreśliła przy tym, że obecnie obowiązujące regulacje są wykorzystywane przez te osoby, które szukają luk prawnych albo omijają ogólnie przyjęte zasady. - Przez wiele lat brakowało politycznej zgody na poważne i konkretne decyzje, dochodziło do wzajemnego przerzucania odpowiedzialności – zaznaczyła minister Sobierańska-Grenda.
Dlatego zaprezentowano ogólne założenia kompleksowego pakietu reformy ochrony zdrowia. Ma być to odpowiedź na potrzebę wzmocnienia bezpieczeństwa pacjentów i zaufania do systemu. Na razie wiele z nich pozostaje na etapie ogólnych założeń, bo, jak zaznaczyła minister, będą odbywały się rozmowy z samorządami zawodowymi, dyrektorami szpitali, pacjentami i samymi medykami.
Czytaj też w LEX: Jak zarządzać ryzykiem prawnym w placówce medycznej >
Maksymalna kwota wynagrodzenia to "plaster na ranę"
Jednym z ważniejszych założeń reformy jest walka z tzw. kominami płacowymi. Pierwszym krokiem była ustawa dająca szersze uprawnienia Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, która czeka obecnie na podpis prezydenta. Minister Sobierańska-Grenda zapowiedziała wprowadzenie maksymalnych poziomów wynagrodzeń, zarówno indywidualnych, jak i maksymalnych wydatków, które będą rekomendowane w placówkach medycznych, w ramach budżetów w szpitali ze środków przekazywanych z NFZ. Rekomendacje AOTMiT będą w tym zakresie gotowe do końca sierpnia. - Mam nadzieję, że w przyszłym roku zaproponujemy zachęty dla tych, którzy osiągną rekomendowane poziomy i kary dla tych, którzy je przekraczają – zapowiedziała minister.
Określenie maksymalnego procenta budżetu, jaki szpital będzie mógł przeznaczyć na wynagrodzenia, raczej nie zlikwiduje źródła problemu - czyli konkurencji pomiędzy placówkami o specjalistów. W końcu szpitale dysponują różnymi budżetami i mają zróżnicowane możliwości finansowe. Zawsze więc ktoś może dać więcej, a ktoś mniej. Należy raczej przemyśleć strukturę właścicielską szpitali i dostosowanie ich rozłożenia geograficznego do rzeczywistych potrzeb zdrowotnych ludności - komentuje dla Prawo.pl propozycję resortu dr Konrad Dyda, radca prawny, prezes zarządu Fundacji Praw Medyka oraz Med&Lex.
Zapraszamy na szkolenie online w LEX: SPZOZ w nowej rzeczywistości: skuteczne narzędzia naprawcze po uchwale SN >
Ministerstwo proponuje również maksymalne wynagrodzenia dla lekarzy zatrudnionych na kontraktach. Padła kwota 240 zł brutto za godzinę pracy. Ministerstwo zmierza też wprowadzić obowiązek zatrudnienia na umowę o pracę w danym szpitalu na co najmniej pół etatu. Jeśli medyk będzie chciał pracować dodatkowo w innym podmiocie, musiałby uzyskać zgodę pracodawcy.
- Kominy płacowe, czy niekiedy wręcz absurdalne różnice w zarobkach, nie tylko pomiędzy lekarzami, ale również pomiędzy przedstawicielami różnych zawodów medycznych, często są pokłosiem chęci utrzymania przez szpitale potencjału realizacji kontaktu z NFZ bądź zdobycia możliwości wykonywania lepiej wycenianych świadczeń. Dlatego stawka maksymalna to tyko plaster naklejany na ranę, która wymaga zaawansowanego leczenia. Zwłaszcza urealnienia struktury szpitali - mówi o zapowiedzi minister zdrowia dr Dyda.
Z kolei pytany podczas konferencji o szczegóły płacenia lekarzom za wykonywane zabiegi w systemie ochrony zdrowia, Filip Nowak, prezes NFZ, doprecyzowywał, że jeśli ktoś chce pracować w systemie publicznej ochrony zdrowia i korzystać z pieniędzy publicznych, taka stawka będzie obowiązująca niezależnie od rodzaju wykonywanych czynności. - Czy ten zabieg będzie trwał dwie godziny, trzy godziny, czy też więcej, to już jest uzależnione pewnie od sytuacji medycznej - wskazał.
Prezes Nowak dodał, że koszty pensji medyków pochłaniają większość budżetów szpitali, a nie można dopuścić do sytuacji, w której szpitale powiatowe czy mniejsze placówki będą z tego powodu zamykane. - Musimy zapanować nad kosztami wynagrodzeń, osobowymi, które są głównymi kosztami funkcjonowania większości szpitali. Ja rozumiem, że to będzie duży szok dla wielu osób, które zarabiały ogromne pieniądze, o których czytamy w gazecie, ale jesteśmy przekonani, że to jest tylko wierzchołek góry lodowej - podkreślił Nowak.
Czytaj też w LEX: Zmiany w wynagrodzeniach pracowników podmiotów leczniczych od 1 lipca 2026 r. >
Otwarte pozostaje pytanie o limity czasu pracy i o to, czy obowiązek zatrudnienia na pół etatu w jednej placówce rozwiąże patologie w tym zakresie.
- Z pewnością ustawodawca powinien zadbać o to, aby jasno sprecyzować maksymalny czas pracy medyków. Z punktu widzenia systemu prawa - także unijnego - nie byłoby to rozwiązanie niespotkane. Wystarczy wskazać na przykład kierowców zawodowych, który czas pracy jest nie tylko ściśle określony, ale również precyzyjnie ewidencjonowany, co pozwala na jego kontrolę. Właściwie oczywiście jest, że kilkunasto-, a nawet kilkudziesięciogodzinne dyżury są po prostu niebezpieczne - zarówno dla medyków, jak i ich pacjentów. Problem ten nie dotyczy tylko lekarzy. Ratownicy medyczni nierzadko pracują jeszcze dłużej, i to w dziedzinie, gdzie właściwie cały czas udziela się świadczeń pod ogromną presją - ocenia dr Konrad Dyda.
Czytaj też w LEX: Projekty ustaw i rozporządzeń z zakresu prawa ochrony zdrowia >
Nowa Centralna e-Kolejka, elektroniczna rejestracja przyspieszy
Podczas konferencji wskazano również na konieczność wzmocnienia kontrolnej roli NFZ, na razie jednak bez szczegółów. Jawne mają być także wyniki postępowań konkursowych w szpitalach, a więc za ile i na jakach zasadach zatrudniono przedsiębiorcę świadczącego usługi medyczne. Ma to przyczynić się do transparentności wydawania publicznych pieniędzy.
Minister Sobierańska-Grenda zapowiedziała też, że wdrożenie Centralnej e-Rejestracji zostanie przyspieszone. Do tej pory mówiło się o końcu 2029 r., teraz wszystkie 39 specjalistycznych świadczeń ma się znaleźć w systemie do końca 2027 r. Z kolei do końca tego roku ma zostać wdrożone całkowicie nowe narzędzie – Centralna e-Kolejka. Będzie gwarantowała zapisy do szpitali na zabiegi planowe, czyli to, co dzisiaj budzi największe emocje ze względu na możliwe nadużycia. Procedury maja być dzięki temu bardziej transparentne, bo każdy pacjent będzie mógł wybrać samodzielnie podmiot, zobaczyć, gdzie dostanie się najszybciej i jaki jest jego „numer”. Resort planuje również zmianę w ustawie o prawach pacjenta, która ma wzmocnić prawa pacjentów. Minister podkreśliła, że segregacja pacjentów jest niedopuszczalna, a jeśli placówka dopuści się takich praktyk, będzie musiała się liczyć z dotkliwą karą finansową. Ma to pełnić funkcję prewencyjną i odstraszającą.
Czytaj też w LEX: Sztuczna inteligencja jako narzędzie optymalizujące procesy w placówce medycznej >
- Ta ochrona będzie również skonstruowana w ten sposób, że naruszenie tych przepisów będzie skutkowało naruszeniem zbiorowych praw pacjenta, sankcjonowane do wysokości miliona złotych dla placówki i do 200 tys. zł dla kierownika tejże placówki. Oczywiście kierownik placówki będzie zawsze mógł, w drodze regresu, wyegzekwować od swojego pracownika medycznego, który jednak dopuścił się pewnych nieprawidłowości, zwrot tej kwoty - wyjaśniał Bartłomiej Chmielowiec, rzecznik praw pacjenta.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.





