- Z rządu nie wyszło nigdy zalecenie co do tego, aby szpitale odstąpiły od porodów rodzinnych. To jest indywidualna decyzja każdego dyrektora - powiedział w środę podczas konferencji prasowej Łukasz Szumowski, minister zdrowia. Wskazał, że nie będzie też dlatego podawał żadnej konkretnej daty co do odmrożenia porodów rodzinnych.

Czytaj w LEX: Zmiany w realizacji i rozliczaniu umów o udzielanie świadczeń w związku z epidemią koronawirusa - ułatwienia dla świadczeniodawców >

Obecność ojca w czasie porodu zależna od decyzji szpitala

Prawo.pl sprawdziło jak jest w placówkach medycznych.  W Szpitalu Klinicznym im. Przemienienia Pańskiego w Poznaniu porodów rodzinnych nadal nie ma. - Podjęliśmy taką decyzję, bo nie byliśmy w stanie zapewnić bezpieczeństwa na porodówce. Każda osoba bliska uczestnicząca w porodzie to potencjalne ryzyko zarażenia koronawirsem. Będziemy obserwować sytuację i ewentualnie podejmować decyzję  dopuszczeniu z powrotem porodów domowych - mówi Hanna Walkowiak-Barańska, zastępca rzecznika prasowego poznańskiego szpitala.

Sprawdź w LEX:  Czy dyrekcja szpitala może w czasie epidemii COVID-19 wprowadzić pielęgniarkom 24-godzinne dyżury?  >

 


Zaś Agnieszka Gibalska-Dembek, rzecznik prasowy Szpitala Ginekologiczno-Położniczego im św. Zofii w Warszawie wskazuje, iż zarządzający placówką rozważają powrót porodów rodzinnych. - Zawiesiliśmy je bo taka była rekomendacja konsultanta krajowego w dziedzinie ginekologii - mówi.

Tymczasem Fundacja „Rodzić po ludzku” apeluje od kilku tygodni o przywrócenie porodów rodzinnych oraz odwiedzin hospitalizowanych dzieci, gdyż w innych krajach są one dopuszczone pomimo epidemii, a rodzące kobiety i dzieci przeżywają traumy w szpitalach. Do apelu dotyczącego odwiedzi małych pacjentów przyłączyła się krajowa konsultant ds. pediatrii Teresa Jackowska.

Czytaj w LEX: Zasady sprawozdawania i warunki rozliczania świadczeń opieki zdrowotnej w związku z COVID >