Okręgowe izby lekarskie przygotowują się do spisywania dla wojewodów list medyków, którzy będą mogli być przesunięci do zwalczania epidemii.  O ile dotychczas nie miały takiego obowiązku, to już za kilka dni zobowiążą je do tego znowelizowane przez Sejm przepisy niektórych ustaw w związku z przeciwdziałaniem sytuacjom kryzysowym związanym z wystąpieniem COVID-19.

Czytaj: Sejm odrzucił większość poprawek Senatu do ustawy covidowej>>
 

Zgodnie z nowymi regulacjami, samorządy zawodów medycznych przekażą  na wniosek odpowiednio wojewody albo ministra właściwego do spraw zdrowia, w terminie 7 dni od dnia otrzymania wniosku, wykaz osób wykonujących zawody medyczne, które mogą być skierowane do pracy przy zwalczaniu epidemii. Listy mają zawierać: imię, nazwisko, adres miejsca zamieszkania i numer prawa wykonywania zawodu medycznego.

Przepisy zostały uchwalone po to aby wojewodowie nie powoływali do pracy  rodziców małych dzieci, emerytów itd. A miało to miejsce wiosną i także  już w czasie drugiej fali epidemii, gdy wiekszość lekarzy nie odpowiadała na wezwania wojewodów, uzasadniając to wiekiem lub sytuacją zawodową. Wojewoda mazowiecki m.in. zwracał się wówczas do izb lekarskich o pomoc przy wyborze medyków, ale te uzasadniały, że nie mają takich uprawnień wobec swoich członków. Nowe przepisy dają już takie możliwości.

Czytaj w LEX: Kwarantanna i izolacja w związku z COVID -19 w świetle nowych przepisów >

Współpraca izb lekarskich i wojewodów 

- Jednak my jako izba nie mamy informacji, czy któryś lekarz ma małe dzieci czy nie. Mamy tylko ich numery PESEL i na tej podstawie możemy oszacować czy lekarz nie jest w wieku emerytalnym - wskazuje Renata Jeziółkowska z Okręgowej Izby Lekarskiej w Warszawie.

Z kolei śląska okręgowa izba lekarska przygotowuje się już do tworzenia takich list. –Ustaliliśmy z zarządzającymi innymi izbami, że będziemy działać podobnie. Powiadomimy naszych lekarzy i wskażemy im, że jeśli ktoś nie może być powołany do zwalczania epidemii, to powinien złożyć oświadczenie na piśmie i wysłać je do nas. Wówczas taką osobę wykreślimy z listy - mówi Tadeusz Urban, prezes śląskiej okręgowej izby lekarskiej.

A zgodnie z uchwalonymi przez Sejm przepisami wyłączone z obowiązku pracy przy zwalczaniu epidemii mogą być:

  • osoby, które nie ukończyły 18 lat bądź ukończyły 60 lat w przypadku kobiet lub 65 lat w przypadku mężczyzn
  • osoby mające choroby uniemożliwiające pracę, co do których zaświadczenie o tym wydał lekarz orzecznik ZUS
  • osoby mające dzieci, z tym, że w przypadku gdy dziecko w wieku do 18 lat jest wychowywane przez dwoje osób, którym przysługuje władza rodzicielska, do pracy przy zwalczaniu epidemii może zostać skierowana wyłącznie jedna z nich.`

Czytaj w LEX: Odpowiedzialność za błąd medyczny w czasie epidemii >

Wojewoda śląski wydał od czasów wybuchu drugiej fali epidemii około 160 wezwań dla lekarzy do pracy przy zwalczaniu epidemii. Zgłosiło się 60 lekarzy. Lech Sprawka, wojewoda lubelski oświadczył z kolei tamtejszej izbie lekarskiej, że nie będzie wydawał żadnych poleceń wezwania do pracy bez wcześniejszej konsultacji z izba lekarską.

 


Z powoływaniem medyków może być jednak problem. Ich zasoby nie są nieograniczone.  W szpitalach są coraz większe niedobory kadrowe, a do tego 20 proc. personelu przebywa na kwarantannie. - Tam warto szukać rezerw i ustalić osobną ścieżkę wysyłania na kwarantannę medyków. Trzeba zmobilizować do pracy wyłączony personel, bo jak tak wszystkich w czambuł będzie się wysyłało na kwarantannę, to zupełnie zabraknie personelu w szpitalach - zauważa prof. Jarosław Fedorowski, szef Polskiej Federacji Szpitali.

200 proc. wynagrodzenia przy zwalczaniu epidemii

Sejm nowelizując przepisy ustaw covidowych wprowadził też zapis, że osoby skierowane  przez wojewodę do zwalczania epidemii dostaną 200 proc.  przeciętnego wynagrodzenia zasadniczego przewidzianego na danym stanowisku pracy w zakładzie wskazanym w tej decyzji lub w innym podobnym zakładzie, jeżeli w zakładzie wskazanym nie ma takiego stanowiska. Taki sam dodatek w wysokości 100 proc. wynagrodzenia miaładostać pozostała część kadry medycznej pracująca na oddziałach, na których leczy się pacjentów z COVID-19. To poprawka jaką wprowadził Sejm do ustawy po wniosku Senatu. Ale w środę wieczorem posłowie PiS złożyli projekt nowelizacji tzw. ustawy covidowej, by - jak wskazano w uzasadnieniu - naprawić błąd, który miał miejsce podczas rozpatrywania w Sejmie poprawek Senatu. Finalnie Sejm przegłosował poprawkę zgodnie z którą tylko osoby skierowane przez wojewodaę dostaną 100 porc. dodatku a pozostali 50 proc. 

Zobacz w LEX szkolenie online: Zarządzanie ryzykiem w podmiocie leczniczym w aspekcie elektronizacji dokumentacji medycznej >