Ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu zwiększenia udziału obywateli w procesie wybierania, funkcjonowania i kontrolowania niektórych organów publicznych wprowadziła przepis do ustawy o samorządzie gminnym, zgodnie z którym obrady rady gminy są transmitowane i utrwalane za pomocą urządzeń rejestrujących obraz i dźwięk. Nagrania obrad mają być udostępniane w Biuletynie Informacji Publicznej i na stronie internetowej gminy oraz w inny zwyczajowo przyjęty sposób. Ten sposób, według Jakuba Wilka z Wydziału Prawa, Administracji i Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego, zostanie uznany za przyjęty w wyniku wprowadzonej w danej jednostce praktyki.

Niektóre samorządy już to robią

Sejmiki wojewódzkie prowadzą transmisje z obrad i udostępniają je na swoich stronach, niektóre już od wielu lat. Według Mateusza Karciarza z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, obecnie wiele gmin utrwala już przebieg obrad rady za pomocą urządzeń rejestrujących wyłącznie dźwięk lub dźwięk i obraz. - Na podstawie tego typu nagrań zazwyczaj sporządza się później szczegółowe pisemne protokoły z danych obrad rady gminy, ale zdarzają się również gminy, które na żywo transmitują w internecie lub w lokalnej telewizji przebieg sesji rady lub jej komisji – dodaje.

Jak podkreśla, użycie przez ustawodawcę sformułowania „transmitowanie” oznacza, że chodzi o bezpośrednią transmisję obrad rady gminy (tj. na żywo, w czasie rzeczywistym) z późniejszym udostępnieniem tego nagrania na odpowiednich stronach w celu umożliwienia jego retransmisji o dowolnej porze. - Co więcej, obowiązek transmitowania przebiegu obrad rady gminy nie wyłącza obowiązku utrwalania przebiegu tych obrad w formie tradycyjnej, tj. pisemnego protokołu – obowiązek ten w dalszym ciągu wynika chociażby z przepisu art. 11b ust. 2 u.s.g. – dodaje.

Do tej pory tylko audio

Przewodniczący Rady Gminy Tarnowo Podgórne Grzegorz Leonhard wskazuje, że do tej pory w sieci na stronie urzędu zamieszczany był plik audio z obrad rady. – Od jakiegoś czasu testowaliśmy możliwość nagrania wideo, dwie ostatnie sesje były nagrywane w całości, urząd przygotował się do tego przez zainstalowanie kamer w sali obrad – dodał. Nie zamieszczano natomiast jeszcze nagrań w internecie. - Jesteśmy przygotowani do transmisji od każdej strony, nie powinno być żadnego problemu, transmisja będzie na stronie gminy, najprawdopodobniej w BIP – zaznaczył.

Zdaniem przewodniczącego, początki transmisji mogą być trudne, bo radni nie są przyzwyczajeni do obecności w mediach.

 


Plusy i minusy nowych obowiązków

Według Grzegorza Leonharda, dzięki transmisjom być może radni będą się bardziej przygotowywać do obrad i zastanawiać nad wypowiedziami. Wśród negatywnych skutków może być m.in. próba przypodobania się przez radnych wyborcom, zwłaszcza przed wyborami.

Jak mówi, jednym z minusów jest uniemożliwienie przeprowadzenia sesji w miejscach innych niż urząd gminy, co dawało okazje do kontaktu z mieszkańcami. - W przypadku sesji poświęconej kulturze, radni mogli spotkać się np. w pałacu czy innym miejscu związanym z kulturą, albo w konkretnej miejscowości, jeśli omawiano akurat plan zagospodarowania jej dotyczący - wyjaśnia. Nowe prawo uniemożliwi takie przypadki.

Koszty instalacji sprzętu poniosła gmina, obsługą zajmą się informatycy gminni, więc nie będzie konieczności zatrudnienia dodatkowej osoby.

Jawność przede wszystkim

Adam Pioch, przewodniczący Rady Gminy Rokietnica, powiedział, że obecnie obrady gminy są nagrywane, ale tylko dźwięk. Nagrania są udostępniane na stronie Biuletynu Informacji Publicznej gminy. O rejestracji dźwięku obok protokołu z obrad zdecydowali radni, którzy wykorzystywali nagrania m.in. do odsłuchania przed podpisaniem opisu obrad. – Czasami są sporne kwestie, np. co do dokładnego sformułowania wypowiedzi – wskazuje.

- Generalnie jestem wielkim zwolennikiem jawności i uważam, że transmisja jest dobrym pomysłem – mieszkaniec nie musi jechać na sesję, może sobie ją w domu oglądać – podkreśla. Sprzęt do rejestracji będzie zakupiony ze środków własnych gminy.

Również Grzegorz Leonhard ocenia pomysł pozytywnie, według niego transmisje ułatwią prace rady i zapewnią dostęp dla osób, które będą zainteresowani podejmowanymi uchwałami, a nie mają możliwości obecności na sesjach. - Będą mogli zobaczyć, jak kto głosował – dodaje.

Na stronie gminy może być tylko udostępnienie

Według Jakuba Wilka, nowe regulacje współkształtują zasadę jawności działania organów jednostki samorządu terytorialnego, którą wprost wyrażają samorządowe ustawy ustrojowe. Jak podkreśla, transmitowanie i udostępnianie nagrań sesji rady gminy, rady powiatu i sejmiku województwa przez same organy nie jest novum, niemniej przed nowelizacją z 11 stycznia 2018 r. nie było obowiązkiem samorządu.

- Konieczność udostępnienia nagrań w trzech miejscach, tj. zarówno na stronie BIP, jak i na stronie „domowej” jednostki samorządu terytorialnego, a także w inny sposób – taki, który jest lub też w wyniku wprowadzonej praktyki stanie się sposobem zwyczajowo przyjętym w danej jednostce, nie oznacza, że nie mogą one zostać zamieszczone na którymś z powszechnych serwisów internetowych, zaś we wskazanych w ustawie miejscach jedynie udostępnione - podkreśla. Jak dodaje, istotna jest dostępność nagrania zarówno na stronie BIP, stronie jednostki, jak i w innym zwyczajowo przyjętym w danej jednostce miejscu.

Wprowadzenie obowiązku transmitowania obrad może wymagać zmian w statutach gmin. Czytaj też: Statuty gmin, powiatów i województw należy zmienić jeszcze w tej kadencji.

Zobacz też komentarz praktyczny Sesje rady jst