PZL Mielec nie odpuszcza przetargu na śmigłowce
PZL Mielec wspierany przez zbrojeniowego giagnta Lockheed Martin walczy o powrót do gry w wojskowym przetargu. Jest na to szansa, bo podpisanie umowy z Airbusem jest coraz mniej prawdopodobne - informuje Rzeczpospolita.

Prezes mieleckiej spółki Janusz Zakręcki przypomniał o wartym 13,4 mld zł przetargu przy okazji wysłania do USA już 300 kompletnej kabiny legendarnych śmigłowców. To wydarzenie to demonstracja sprawności spółki i jej determinacji, by wrócić do gry o zamówienie na śmigłowce.
PZL Świdnik nie odpuszcza przetargu na śmigłowce >>>
Jak czytamy w "Rz", takiej szansy nie można wykluczyć, bo szef MON Antoni Macierewicz zapowiedział, że niezależnie od toczących się negocjacji offsetowych z Airbus Helicopters, wybranym w przetargu przez poprzedni rząd, obecne kierownictwo resortu rozpocznie negocjacje zmierzające do pozyskania nowych śmigłowców również od firm, które produkują helikoptery w kraju.
Źródło: www.rp.pl




